Hamlet – streszczenie

William Szekspir · Renesans

Wstęp

Zamek w Elsynorze nocą, duch zmarłego króla na blankach murów, syn, który dowiaduje się, że jego ojciec został zamordowany przez własnego brata. Brzmi jak wstęp do serialu, prawda? A to jest tekst sprzed ponad czterystu lat, który wciąż potrafi wciągnąć bardziej niż niejeden współczesny thriller. Szekspir napisał "Hamleta" około 1600 roku i od tamtej pory ta sztuka nie zeszła ze scen świata, bo pytania, które zadaje, wcale się nie zestarzały.

Bo o czym tak naprawdę jest ten dramat? Owszem, jest tu zemsta, trucizna, szpiegostwo i pojedynek na miecze, ale prawdziwym rdzeniem "Hamleta" jest coś znacznie bardziej niewygodnego: pytanie, czy warto w ogóle działać, skoro świat i tak jest zepsuty, a każda decyzja może okazać się błędem. Hamlet zna prawdę o zabójstwie ojca praktycznie od drugiego aktu, ale zamiast od razu chwycić za miecz, zaczyna myśleć, wątpić, odwlekać. To właśnie ta zwłoka, ten paraliż decyzyjny, sprawia że postać Hamleta jest tak nowoczesna. Każdy, kto kiedykolwiek odkładał trudną rozmowę, wiedział co powinien zrobić i mimo to nie potrafił się na to zdobyć, rozpozna w nim coś z siebie.

Do tego dochodzi słynny monolog "być albo nie być", który zna nawet ten, kto nigdy nie czytał całego tekstu, motyw teatru w teatrze, obłęd (prawdziwy i udawany), oraz jedna z najbardziej przejmujących scen z czaszką w roli głównego rekwizytu. Na maturze "Hamlet" wraca praktycznie co roku, bo dotyka od razu władzy, rodziny, śmierci i kondycji człowieka. To ten rodzaj lektury, którą warto znać nie dla oceny, tylko dlatego że naprawdę dużo tłumaczy o ludziach.

Streszczenie szczegółowe

Akt pierwszy

Sztuka zaczyna się nocą na tarasie zamku w Elsynorze. Strażnicy Bernardo i Marcellus, wraz z żołnierzem Franciskiem, czuwają na murach. Dołącza do nich Horacy, przyjaciel Hamleta ze studiów, sceptycznie nastawiony do opowieści o duchu, który podobno pojawia się od dwóch nocy. I rzeczywiście: na blankach zjawia się zjawa w zbroi, łudząco podobna do zmarłego niedawno króla. Duch nie odzywa się i znika, a strażnicy postanawiają opowiedzieć o wszystkim Hamletowi.

W drugiej scenie poznajemy dwór. Nowy król, Klaudiusz, brat zmarłego władcy, przemawia do zgromadzonych. Poślubił wdowę po bracie, Gertrudę, matkę Hamleta, i objął tron, mimo że to Hamlet był naturalnym następcą. Klaudiusz załatwia sprawy państwowe: wysyła posłów do Norwegii, by uspokoić młodego księcia Fortynbrasa, który szykuje się do odbicia ziem utraconych przez ojca. Udziela też zgody Laertesowi, synowi szambelana Poloniusza, na powrót na studia do Francji. Dopiero potem zwraca się do Hamleta, wciąż pogrążonego w żałobie po ojcu, namawiając go, by zaniechał smutku i został na dworze zamiast wracać do Wittenbergi. Gertruda dołącza do próśb. Hamlet ustępuje, ale gdy zostaje sam, wygłasza pierwszy z wielkich monologów: rozpacza nad pospiesznym małżeństwem matki, nazywa kobiecą słabość jej imieniem, czuje obrzydzenie do świata, który po śmierci ojca wydaje mu się jałowym ogrodem. Wtedy właśnie Horacy z towarzyszami opowiada mu o duchu. Hamlet postanawia sam zobaczyć zjawę tej samej nocy.

W trzeciej scenie przenosimy się do domu Poloniusza. Laertes żegna się z siostrą Ofelią przed wyjazdem, ostrzegając ją, że uczucie Hamleta do niej, nawet jeśli szczere, nie może trwać, bo książę nie należy sam do siebie i jego małżeństwo zależy od racji stanu. Poloniusz błogosławi syna, wygłaszając swoje słynne pouczenia o życiu (między innymi radę, by nikomu nie pożyczać ani nie zapożyczać się i przede wszystkim być wiernym samemu sobie), a potem zwraca się do Ofelii, nakazując jej ograniczyć spotkania z Hamletem i traktować jego zaloty z nieufnością.

Scena czwarta wraca na taras, o północy. Hamlet, Horacy i Marcellus czekają na ducha, w tle słychać odgłosy hucznej uczty na zamku, co daje Hamletowi okazję do gorzkiej uwagi o duńskim zwyczaju pijaństwa, plamiącym opinię całego narodu. Wtedy pojawia się duch i gestem przyzywa Hamleta na bok. Wbrew ostrzeżeniom towarzyszy, książę idzie za zjawą.

W scenie piątej duch wyjawia prawdę: został zamordowany przez własnego brata, Klaudiusza, który wlał mu do ucha truciznę podczas snu w ogrodzie, a potem uwiódł Gertrudę i przejął koronę. Żąda zemsty, ale zastrzega, by oszczędzić matkę i zostawić jej sumienie niebu. Znika wraz ze świtem. Hamlet przysięga pomścić ojca i każe Horacemu oraz Marcellusowi przysiąc na miecz, że zachowają milczenie o tym, co widzieli, nawet jeśli sam zacznie zachowywać się dziwnie lub udawać obłęd. Głos ducha spod ziemi wtóruje ich przysiędze.

Akt drugi

Poloniusz wysyła swojego sługę Reinalda do Paryża, by dyskretnie wybadał, jak Laertes spędza czas za granicą. Zaraz potem wpada przerażona Ofelia: opowiada, że Hamlet wszedł do jej pokoju w nieładzie, rozczochrany, patrzył na nią długo bez słowa, po czym wyszedł tyłem, nie spuszczając z niej wzroku. Poloniusz uznaje to za skutek miłosnego szaleństwa wywołanego jego własnym zakazem spotkań i postanawia natychmiast donieść o tym królowi.

Na dworze Klaudiusz i Gertruda przyjmują Rosenkrantza i Gildensterna, dawnych kolegów Hamleta ze studiów, prosząc, by pod pozorem przyjaźni wybadali przyczynę jego dziwnego zachowania. W tym samym czasie wracają posłowie z Norwegii z dobrą wiadomością: stary król norweski powstrzymał Fortynbrasa przed atakiem na Danię, w zamian pozwalając mu przejść przez duńskie ziemie, by uderzyć na Polskę. Poloniusz przedstawia królewskiej parze swoją teorię o miłosnym szaleństwie Hamleta, czytając na dowód jego list miłosny do Ofelii. Umawia się z Klaudiuszem, że ukryją się i podsłuchają rozmowę Hamleta z dziewczyną.

Zaraz potem Hamlet wchodzi, czytając książkę, i prowadzi z Poloniuszem pozornie bezładną, a w rzeczywistości pełną złośliwych aluzji rozmowę, w której nazywa go między innymi hodowcą larw w padlinie. Kiedy zjawiają się Rosenkrantz i Gildenstern, Hamlet szybko demaskuje, że zostali przysłani przez króla i królową jako szpiedzy, choć przyjmuje ich z pozorną życzliwością. Wiadomość o przyjeździe wędrownej trupy aktorskiej wyraźnie go ożywia. Prosi jednego z aktorów o recytację fragmentu opowiadającego o zabójstwie trojańskiego króla Priama i rozpaczy jego żony Hekuby, i jest wyraźnie poruszony, gdy aktor wzrusza się grą nad losem postaci, która przecież nie istnieje naprawdę. Gdy zostaje sam, robi sobie wyrzuty za własną bierność w porównaniu z tą sceniczną, fikcyjną rozpaczą, nazywa siebie tchórzem i gadułą zamiast człowieka czynu. Wpada na plan: aktorzy zagrają przed dworem sztukę o zabójstwie władcy bardzo podobnym do tego, co opisał duch, a on będzie bacznie obserwował twarz Klaudiusza. Chce się w ten sposób upewnić, że duch mówił prawdę, a nie był złośliwym demonem podszywającym się pod ojca, by skłonić go do zbrodni.

Akt trzeci

Rosenkrantz i Gildenstern referują królowi, że nie zdołali wydobyć z Hamleta powodu jego zachowania, choć książę chętnie przyjął wiadomość o aktorach. Klaudiusz i Poloniusz postanawiają ukryć się i podsłuchać rozmowę Hamleta z Ofelią, którą wcześniej podstawiają z modlitewnikiem w ręku, by wyglądała naturalnie.

To właśnie w tej scenie pada najsłynniejszy monolog całej literatury zachodniej: "być albo nie być, oto jest pytanie". Hamlet rozważa, czy warto znosić cierpienia istnienia, czy raczej skończyć z nimi jednym ciosem, i dochodzi do wniosku, że powstrzymuje ludzi przed tym krokiem strach przed tym, co czeka po śmierci, nieznany kraj, z którego nikt nie wraca. Zauważa Ofelię, oddaje jej dawne podarunki, po czym wybucha gorzkimi słowami: każe jej iść do klasztoru, oskarża kobiety w ogóle o fałsz i udawanie, neguje, jakoby kiedykolwiek ją kochał, zachowuje się jak człowiek na granicy szaleństwa. Gdy wychodzi, Ofelia w rozpaczy opłakuje upadek tak szlachetnego niegdyś umysłu. Klaudiusz, który słyszał całą rozmowę, dochodzi do wniosku, że przyczyną zachowania Hamleta nie jest miłość, tylko coś głębszego i niebezpiecznego, i postanawia jak najszybciej wysłać go do Anglii pod eskortą. Poloniusz nalega jeszcze na jedną próbę: chce podsłuchać rozmowę Hamleta z matką w jej komnacie, zanim książę wyjedzie.

Wieczorem Hamlet instruuje aktorów, jak grać naturalnie, bez przesadnego wymachiwania rękami, i prosi Horacego, by w trakcie przedstawienia bacznie obserwował twarz króla. Przed całym dworem odgrywana jest pantomima, a potem sztuka "Mordowanie Gonzagi", pokazująca, jak morderca wlewa truciznę do ucha śpiącego władcy, a potem zdobywa jego żonę. Klaudiusz nie wytrzymuje napięcia, zrywa się z miejsca, żąda światła i wychodzi w wielkim wzburzeniu. Dla Hamleta i Horacego to niepodważalny dowód winy króla. Rosenkrantz i Gildenstern wracają z poleceniem, by Hamlet natychmiast udał się do matki. Książę, rozmawiając z nimi, kpiąco pokazuje im flet i mówi, że łatwiej grać na człowieku niż na tym instrumencie, dając do zrozumienia, że przejrzał ich grę. Zostając sam, przyznaje, że o tej porze mógłby pić gorącą krew i dokonywać rzeczy, na które za dnia by się nie odważył, ale postanawia być wobec matki surowy w słowach, nie w czynach.

Tymczasem Klaudiusz decyduje się wysłać Hamleta do Anglii pod eskortą Rosenkrantza i Gildensterna, z tajnym listem nakazującym stracić go zaraz po przybyciu. Zanim to nastąpi, próbuje się modlić, ale sam przyznaje, że jego skrucha jest fałszywa, bo wciąż korzysta z owoców zbrodni: korony i żony brata. Hamlet, przechodząc obok, widzi klęczącego, pogrążonego w modlitwie króla i ma idealną okazję, by go zabić. Powstrzymuje się jednak: zabity w trakcie modlitwy Klaudiusz mógłby trafić prosto do nieba, a Hamlet chce, by jego dusza spłonęła tak jak dusza jego ojca, zamordowanego bez szansy na spowiedź. Odkłada więc zemstę na dogodniejszą chwilę.

W komnacie Gertrudy Poloniusz chowa się za arrasem, by podsłuchać rozmowę matki z synem. Hamlet ostro strofuje Gertrudę za pospieszne małżeństwo, ona przerażona woła o pomoc, Poloniusz krzyczy za kotarą, a Hamlet, sądząc że to król, przebija zasłonę mieczem i zabija go przez pomyłkę. Nie okazuje żalu, nazywa go wścibskim głupcem, i wraca do rozliczeń z matką: pokazuje jej portrety obu braci, by uwypuklić kontrast między szlachetnym ojcem a nikczemnym stryjem, oskarża ją o zdradę pamięci zmarłego męża. W trakcie tej sceny pojawia się duch, widoczny wyłącznie dla Hamleta, który przypomina mu, by oszczędzał matkę i nie zwlekał dłużej z zemstą. Gertruda, nieświadoma obecności zjawy, utwierdza się w przekonaniu, że syn oszalał. Hamlet błaga ją, by zerwała z Klaudiuszem, wyznaje, że jego szaleństwo jest w dużej mierze udawane, i prosi, by nie zdradziła tego królowi. Na koniec wywleka ciało Poloniusza ze sceny.

Akt czwarty

Wstrząśnięta Gertruda opowiada Klaudiuszowi o zabójstwie Poloniusza. Król, przerażony i świadomy, że sam mógł być celem, postanawia natychmiast wysłać Hamleta do Anglii, każąc Rosenkrantzowi i Gildensternowi odnaleźć ciało zabitego.

Odnaleziony przez nich Hamlet żartuje makabrycznie z miejsca ukrycia zwłok, mówiąc na przykład, że Poloniusz jest teraz na uczcie, nie takiej, na której się je, tylko takiej, na której się jest jedzonym, przez robaki. Odmawia wprost wskazania miejsca i nazywa dawnych przyjaciół gąbkami, które wyciska król, kiedy tylko potrzebuje. Podczas przesłuchania w końcu, szyderczo, zdradza, gdzie leży ciało, po czym zostaje odprowadzony do portu. Klaudiusz w monologu ujawnia widzom treść tajnego listu do króla Anglii, który zawiera rozkaz natychmiastowego stracenia Hamleta zaraz po przybyciu na miejsce.

W drodze do portu Hamlet spotyka oddziały Fortynbrasa maszerujące przez Danię na Polskę i rozmawia z jednym z kapitanów, który wyjaśnia, że cała wyprawa toczy się o skrawek ziemi bez większej wartości. To skłania księcia do kolejnego rozrachunku z samym sobą: porównuje własną bezczynność z gotowością Fortynbrasa, by ryzykować życie tysięcy ludzi dla samego honoru, i postanawia, że od tej chwili jego myśli będą krwawe, choć w praktyce niewiele to zmienia w jego postępowaniu.

Na dworze pojawia się Ofelia, obłąkana z żalu po śmierci ojca. Śpiewa pomieszane ludowe pieśni o zdradzie i śmierci, rozdaje wyimaginowane kwiaty o symbolicznym znaczeniu: rozmaryn na pamięć, fiołki na wierność, rutę na żal. Horacy i Gertruda z niepokojem obserwują tę scenę. Wtedy z Francji wraca rozwścieczony Laertes na czele buntowniczego tłumu, gotów oskarżyć króla wprost o śmierć ojca. Klaudiusz uspokaja go i obiecuje pomóc w zemście na właściwym winowajcy, gdy tylko pozna prawdę. Widok szalonej siostry pogłębia jeszcze rozpacz Laertesa.

Horacy otrzymuje list od Hamleta: statek płynący do Anglii napadli piraci, książę został pojmany, ale uwolniony w zamian za przysługę, i właśnie wraca do Danii, prosząc przyjaciela o pomoc w dotarciu do króla. W tym samym czasie Klaudiusz przekonuje Laertesa, że to Hamlet jest winny śmierci Poloniusza, i wspólnie z nim układają plan zemsty: pojedynek szermierczy, w którym Laertes użyje zatrutego ostrza, korzystając z okazji, jaką daje jego reputacja znakomitego szermierza, a Klaudiusz na wszelki wypadek przygotuje jeszcze zatrute wino jako nagrodę dla Hamleta, gdyby ten miał wygrywać. W trakcie tych ustaleń Gertruda przynosi wiadomość o śmierci Ofelii: dziewczyna wpadła do strumienia, zbierając kwiaty na gałęzi wierzby, jej suknia nasiąkła wodą i pociągnęła ją na dno, a ona śpiewała jeszcze przez chwilę, zanim utonęła. Laertes wybucha rozpaczą.

Akt piąty

Na cmentarzu dwaj grabarze kopią grób, prowadząc przy tym rubaszną, pełną czarnego humoru rozmowę o tym, czy osobie, która sama pozbawiła się życia, należy się chrześcijański pogrzeb. Hamlet i Horacy obserwują ich z boku, nieświadomi jeszcze, dla kogo kopany jest ten grób. Hamlet rozmawia z jednym z grabarzy, bierze do ręki czaszkę dawnego błazna dworskiego, Yorika, którego pamięta z dzieciństwa, i rozmyśla nad nieuchronnością śmierci oraz tym, że nawet wielki Aleksander Macedoński po śmierci obrócił się w proch, którym można zatkać dziurę w beczce piwa. Nadchodzi okrojona procesja pogrzebowa Ofelii, ograniczona z powodu podejrzenia samobójstwa. Laertes w rozpaczy skacze do grobu siostry, a wtedy ujawnia się Hamlet i skacze tam również, dochodzi między nimi do szarpaniny i słownej sprzeczki o to, kto naprawdę bardziej kochał Ofelię. Zostają rozdzieleni, a Klaudiusz uspokaja wzburzonego Laertesa, przypominając mu o zaplanowanym pojedynku.

W ostatniej scenie Hamlet opowiada Horacemu, jak na statku odkrył i podmienił tajny list Klaudiusza, w efekcie skazując na śmierć zamiast siebie Rosenkrantza i Gildensterna. Dworski gaduła Ozryk przynosi zaproszenie na pojedynek na rapiery z Laertesem, ustanowiony rzekomo dla zabawy przez króla. Hamlet ma złe przeczucia, ale zgadza się, mówiąc Horacemu, że gotowość na wszystko jest tym, co się naprawdę liczy, bo nikt i tak nie wie, kiedy nadejdzie jego godzina.

Podczas pojedynku Hamlet dwukrotnie trafia Laertesa. Klaudiusz w tym czasie wznosi toast, wrzucając do kielicha zatrutą perłę, i namawia Hamleta, by się napił, ten jednak odmawia i gra dalej. Nieświadoma niczego Gertruda pije z kielicha przygotowanego dla syna i pada martwa. W zamieszaniu, jakie następuje, Laertes rani Hamleta zatrutym ostrzem, po czym w szarpaninie obaj zamieniają się rapierami i Hamlet rani tym samym ostrzem swojego przeciwnika. Umierający Laertes wyjawia cały spisek i winę króla. Hamlet w końcu zabija Klaudiusza, przebijając go tą samą zatrutą klingą i zmuszając go jeszcze do wypicia reszty zatrutego wina. Umierający Hamlet prosi Horacego, by żył dalej i opowiedział światu prawdziwą historię tego, co się wydarzyło, i wyraźnie zabrania mu odbierać sobie życia z rozpaczy. W tle słychać wojskowe salwy: do zamku zbliża się wracający spod Polski Fortynbras wraz z angielskimi posłami, którzy przynoszą wieść o śmierci Rosenkrantza i Gildensterna. Fortynbras, zastając na scenie stos ciał całej duńskiej rodziny królewskiej, obejmuje opustoszały tron Danii i nakazuje pochować Hamleta z pełnymi honorami wojskowymi, jak przystało na żołnierza.

Główni bohaterowie i najważniejsze motywy

Główni bohaterowie

  • Hamlet, książę duński, syn zamordowanego króla. Inteligentny, wykształcony, skłonny do refleksji tak głębokiej, że paraliżuje ona jego zdolność do działania. Jego rozterki wobec zemsty stały się jednym z najsłynniejszych studiów niezdecydowania w literaturze.
  • Klaudiusz, brat zmarłego króla, obecny władca Danii. Zabił brata, by przejąć koronę i żonę. Sprawny politycznie, opanowany na zewnątrz, wewnątrz targany wyrzutami sumienia, które sam przyznaje, że są niewystarczające, by je odczuwać.
  • Gertruda, matka Hamleta, królowa Danii. Poślubiła Klaudiusza wkrótce po śmierci pierwszego męża. Nie do końca wiadomo, na ile była świadoma zbrodni, co czyni z niej jedną z bardziej niejednoznacznych postaci sztuki.
  • Ofelia, córka Poloniusza, ukochana Hamleta. Podporządkowana woli ojca i brata, po jego śmierci popada w obłęd i topi się. Jej los pokazuje, jak niewiele przestrzeni na własne decyzje miała w tamtym świecie kobieta.
  • Poloniusz, szambelan na dworze Klaudiusza, ojciec Laertesa i Ofelii. Gadatliwy, przekonany o własnej przenikliwości, ginie przypadkowo, podsłuchując rozmowę Hamleta z matką.
  • Laertes, syn Poloniusza, brat Ofelii. Impulsywny i skłonny do gwałtownych czynów, w przeciwieństwie do Hamleta natychmiast rzuca się w wir zemsty za śmierć ojca, co ostatecznie kosztuje życie jego samego.
  • Horacy, przyjaciel Hamleta ze studiów w Wittenberdze. Jedyna postać, której książę ufa bez zastrzeżeń, i jedyna, która przeżywa finał, by opowiedzieć całą historię.
  • Duch ojca Hamleta, zjawa domagająca się zemsty za własne morderstwo. Wprawia w ruch całą fabułę i pojawia się ponownie w akcie trzecim, by przypomnieć synowi o niedokończonej misji.
  • Fortynbras, książę norweski. Przeciwieństwo Hamleta: człowiek czynu, gotowy ryzykować życie żołnierzy dla sprawy o niewielkim praktycznym znaczeniu. To on obejmuje tron po tragedii rodziny królewskiej.
  • Rosenkrantz i Gildenstern, dawni koledzy Hamleta ze studiów, wysłani przez króla, by go szpiegować. Zapłacą życiem za lojalność wobec Klaudiusza.

Najważniejsze motywy i zagadnienia

  • Zemsta i jej cena. Cały dramat krąży wokół obowiązku pomszczenia ojca, ale Shakespeare pokazuje, że droga zemsty prowadzi do śmierci niemal wszystkich uwikłanych w nią postaci, nie tylko winnego.
  • Niezdecydowanie i zwłoka. Postawa Hamleta dała nawet początek określeniu "hamletyzowanie", czyli nadmierne rozważanie i odkładanie decyzji zamiast działania, mimo pełnej świadomości tego, co należałoby zrobić.
  • Szaleństwo prawdziwe i udawane. Hamlet celowo przywdziewa maskę obłędu, by ukryć swoje prawdziwe zamiary, podczas gdy obłęd Ofelii jest w pełni autentyczny i wynika z realnej traumy.
  • Motyw teatru w teatrze. Scena "Mordowania Gonzagi" pokazuje, jak sztuka może zdemaskować prawdę, której nie da się dowieść inaczej. Stawia też pytanie o granicę między iluzją a rzeczywistością.
  • Śmierć i przemijanie. Scena na cmentarzu z czaszką Yorika to jeden z najsłynniejszych obrazów vanitas w literaturze europejskiej: przypomnienie, że każdego, bez wyjątku, czeka ten sam koniec.
  • Zepsucie władzy i dworu. Słowa Marcellusa, że coś jest zgniłego w państwie duńskim, odnoszą się nie tylko do zbrodni Klaudiusza, ale do całej atmosfery podejrzliwości, szpiegowania i pozorów panującej na dworze.
  • Rodzina i lojalność. Relacje ojciec i syn (Hamlet i jego ojciec, Poloniusz i Laertes, stary Fortynbras i młody Fortynbras) oraz relacje matka i syn są testowane przez zdradę i przemoc, co pokazuje, jak kruche są więzi rodzinne pod presją władzy.
  • Kondycja człowieka wobec cierpienia. Monolog "być albo nie być" wykracza poza fabułę tragedii i stawia uniwersalne pytanie o sens znoszenia bólu istnienia, gdy jedyną alternatywą jest strach przed nieznanym.

Zobacz również: