Makbet – opracowanie i streszczenie
Wstęp
Makbet to jedna z najkrótszych, a zarazem najbardziej mrocznych tragedii Williama Szekspira. Powstała prawdopodobnie w 1606 roku, w czasach króla Jakuba I, który był akurat wielkim entuzjastą tematu czarownic i szkockiej historii, więc Szekspir jakby pisał ją prosto pod publiczność dworską. Do dziś nazywana bywa „szkocką sztuką”, bo w teatrze panuje przesąd, że wymawianie tytułu w kuluarach sprowadza pecha.
Fabuła jest prosta w opisie, a przerażająca w skutkach: ambitny wódz dostaje od trzech czarownic przepowiednię, że zostanie królem. Wystarczy jedno morderstwo, żeby przyspieszyć bieg losu, a potem już nie da się zatrzymać. Makbet zabija, żeby zdobyć koronę, i zabija dalej, żeby ją utrzymać, aż zamienia się w tyrana, którego nienawidzi cały kraj, łącznie z nim samym.
Dla współczesnego czytelnika Makbet wciąż działa jak studium psychologiczne, bo pokazuje, jak szybko można stracić samego siebie w pogoni za władzą i jak sumienie potrafi zniszczyć człowieka od środka, nawet gdy z zewnątrz nic mu nie zagraża. To lektura o ambicji, o presji ze strony bliskiej osoby i o cenie, jaką płaci się za wybory, których nie da się cofnąć.
Geneza i kontekst powstania
Szekspir czerpał fabułę głównie z Kronik Anglii, Szkocji i Irlandii Raphaela Holinsheda, ale mocno przerobił historyczne fakty na potrzeby dramatu. Prawdziwy Macbeth panował w Szkocji kilkanaście lat i wcale nie był tyranem, jednak sztuka powstawała w czasach, gdy trzeba było zadowolić króla Jakuba I, który wywodził swój ród od legendarnego Banka, więc postać ta musiała wypaść w miarę szlachetnie.
Rok wcześniej, w 1605 roku, wykryto spisek prochowy, czyli próbę wysadzenia parlamentu i zamachu na króla. Strach przed zdradą i przewrotem był wtedy w Anglii bardzo żywy, a Makbet w całości opowiada właśnie o zdradzie władcy i konsekwencjach takiego czynu. Widzowie z epoki Jakuba I musieli odbierać tę sztukę zupełnie inaczej niż dzisiejszy uczeń, bo dla nich temat zamachu na prawowitego króla był świeżą, bolesną wiadomością z gazet, a nie odległą historią.
Ważny jest też kontekst wiary w czary. W tamtych czasach oskarżenia o czarostwo kończyły się realnymi procesami i egzekucjami, a sam Jakub I napisał traktat o demonologii. Trzy wiedźmy z pierwszej sceny nie były więc dla ówczesnej publiczności żartem ani metaforą, tylko realnym, przerażającym elementem świata przedstawionego.
Streszczenie szczegółowe
Akt pierwszy
Na pustym stepie, wśród grzmotów i błyskawic, spotykają się trzy czarownice. Umawiają się, że znów zobaczą się po bitwie, żeby spotkać Makbeta. Tymczasem w obozie króla Dunkana ranny żołnierz opowiada o wielkim zwycięstwie: Makbet, waleczny wódz i krewny króla, pokonał zdrajcę Macdonwalda i rozpłatał go od pępka po szczękę, a potem razem z Bankiem odparł też najazd króla Norwegii. Wieść przynosi też tan Ross: zdradziecki tan Kawdoru walczył po stronie wroga, więc król Dunkan każe go stracić, a jego tytuł przekazać właśnie Makbetowi.
Na stepie Makbet i Banko wracają z pola bitwy i napotykają trzy czarownice. Te pozdrawiają Makbeta trzema tytułami po kolei: tanem Glamis, którym już jest, tanem Kawdoru, o czym jeszcze nie wie, i przyszłym królem. Bankowi przepowiadają coś bardziej zawoalowanego: sam nie zostanie królem, ale jego potomkowie już tak. Chwilę później przybywają posłańcy króla z wiadomością, że Makbet rzeczywiście otrzymał tytuł tana Kawdoru. Pierwsza część przepowiedni spełniła się natychmiast, więc Makbet zaczyna poważnie myśleć o koronie, choć na razie tylko w myślach, jak sam zaznacza w monologu na stronie.
Na zamku w Inverness Lady Makbet czyta list od męża o spotkaniu z czarownicami. Od razu wie, że chce dla niego korony, ale obawia się, że Makbetowi zabraknie bezwzględności, bo jest zbyt uczciwy i zbyt miękki z natury. Gdy dowiaduje się, że tej samej nocy do zamku przybywa król Dunkan, postanawia wziąć sprawy w swoje ręce i namówić męża na morderstwo. Gdy Makbet wraca do domu, żona od razu przedstawia mu plan: trzeba zabić króla tej właśnie nocy, pod ich własnym dachem.
Wieczorem w zamku Makbet waha się, bo Dunkan jest jego krewnym, gościem i dobrym władcą, a takie morderstwo byłoby złamaniem kilku świętych zasad naraz. Lady Makbet wyśmiewa jego wahanie, oskarża go o tchórzostwo i przedstawia szczegółowy plan: upoją winem strażników króla, a potem to na nich spadnie podejrzenie o zbrodnię. Makbet ostatecznie ulega presji żony i postanawia dokonać zabójstwa jeszcze tej nocy.
Akt drugi
W nocy, tuż przed czynem, Makbet ma przywidzenie sztyletu wiszącego w powietrzu, poplamionego krwią, jakby los sam wskazywał mu drogę do komnaty króla. Po dokonaniu morderstwa wraca roztrzęsiony, z zakrwawionymi rękami, i wyznaje żonie, że nie potrafił wymówić słowa „Amen” podczas modlitwy śpiących sług, oraz że słyszał głos wołający, że Makbet zabił sen. Lady Makbet bierze od niego sztylety i sama podrzuca je śpiącym sługom, żeby obciążyć ich winą, po czym rozmazuje im krew na twarzach.
Tuż po zbrodni do bramy zamku puka odźwierny, który w komicznym, pijackim monologu żartuje, że czuje się jak strażnik piekielnej bramy. Wpuszcza Makdufa i Lenoksa, którzy przyszli obudzić króla. To Makduf odkrywa ciało Dunkana i alarmuje cały zamek. Makbet, chcąc zataić prawdę, zabija śpiących strażników, tłumacząc się gniewem na widok zbrodni, choć w rzeczywistości robi to, żeby nie mogli zeznawać. Synowie króla, Malkolm i Donalbein, słusznie podejrzewają, że sami mogą być następnym celem, więc uciekają w popłochu, jeden do Anglii, drugi do Irlandii. Ich ucieczka sprawia jednak, że to na nich spada podejrzenie o ojcobójstwo, a droga do korony dla Makbeta stoi otworem.
Akt trzeci
Makbet zostaje królem, ale nie czuje spokoju. Pamięta drugą część przepowiedni, według której to potomkowie Banka mają zasiąść na tronie, więc traktuje przyjaciela jak zagrożenie dla własnej dynastii. Wynajmuje dwóch zabójców i przekonuje ich, że to Banko jest winny ich nieszczęść, a potem zleca im zamordowanie zarówno Banka, jak i jego syna Fleance'a, żeby przeciąć linię potomstwa raz na zawsze.
Zabójcy napadają na Banka i Fleance'a w drodze na ucztę. Banko ginie, ale Fleance zdąża uciec, co Makbet przyjmuje z niepokojem, bo przepowiednia wciąż może się spełnić. Podczas uroczystej uczty w zamku duch zamordowanego Banka pojawia się i siada na miejscu Makbeta, widoczny tylko dla niego. Makbet traci panowanie nad sobą, krzyczy do pustego krzesła, czym przeraża gości. Lady Makbet próbuje ratować sytuację, tłumacząc atak jako dawną chorobę męża, ale wieczór kończy się kompromitacją i podejrzeniami wśród szlachty.
Akt czwarty
Makbet, coraz bardziej niepewny, sam odwiedza czarownice w ich jaskini, gdzie warzą tajemniczy wywar z żab, węży i innych obrzydliwych składników. Przyzywają dla niego trzy zjawy. Pierwsza każe mu się strzec Makdufa. Druga zapewnia, że nikt zrodzony z kobiety nie zdoła go zabić, co Makbet odbiera jako gwarancję nieśmiertelności. Trzecia mówi, że nic mu nie grozi, dopóki las Birnam nie ruszy w stronę zamku Dunsinane, a to wydaje się fizycznie niemożliwe. Na koniec czarownice pokazują mu wizję ośmiu przyszłych królów, wszyscy z rodu Banka, co tylko potęguje jego wściekłość i strach.
Ponieważ Makduf uciekł do Anglii, Makbet postanawia ukarać jego rodzinę. Wysyła zabójców do zamku Makdufa w Fife, gdzie mordują jego żonę i wszystkie dzieci, w tym najmłodszego syna, który do końca broni honoru ojca. W Anglii Makduf spotyka się z Malkolmem, synem zamordowanego Dunkana. Malkolm najpierw testuje szczerość Makdufa, opowiadając o sobie same złe rzeczy, ale gdy widzi jego rozpacz i szczerość, wyjawia prawdę i obiecuje pomoc angielskiego króla w walce z tyranem. Wtedy przybywa wiadomość o rzezi rodziny Makdufa. Ojcowski ból zamienia się w determinację, by osobiście rozliczyć się z Makbetem.
Akt piąty
Na zamku w Dunsinane dama dworu i lekarz obserwują Lady Makbet, która chodzi we śnie i próbuje zmyć wyimaginowaną krew z rąk, powtarzając w malignie szczegóły obu morderstw. To jasny sygnał, że sumienie w końcu dopadło ją mocniej niż męża, mimo że wcześniej to ona była tą twardszą stroną małżeństwa.
Wojska angielskie pod wodzą Malkolma i Siwarda zbliżają się do Dunsinane. Żeby ukryć swoją liczebność, żołnierze na rozkaz Malkolma wycinają gałęzie z lasu Birnam i niosą je przed sobą jak żywe zasłony. Gdy wiadomość o rzekomo poruszającym się lesie dociera do Makbeta, rozumie, że jedna z przepowiedni w końcu się przeciwko niemu obraca, choć wciąż wierzy w drugą, o niemożności zabicia go przez kogoś zrodzonego z kobiety.
W trakcie bitwy Makbet dowiaduje się o śmierci żony, na co reaguje słynnym monologiem o życiu jako opowieści pełnej wrzasku i furii, nic nie znaczącej. Na polu walki spotyka wreszcie Makdufa, który wyjawia mu, że został wyjęty z łona matki przedwcześnie, czyli poprzez cesarskie cięcie, a nie urodzony w naturalny sposób. Ostatnia przepowiednia okazuje się grą słów, która go zwiodła. Makbet mimo wszystko odmawia poddania się i ginie w pojedynku z rąk Makdufa, który obcina mu głowę i przynosi ją Malkolmowi jako dowód zwycięstwa. Sztuka kończy się koronacją Malkolma na prawowitego króla Szkocji.
Analiza i interpretacja
Symbolika krwi, snu i ciemności
Krew w Makbecie pojawia się od pierwszej sceny do ostatniej i za każdym razem znaczy coś więcej niż tylko rany po walce. Najpierw jest dowodem męstwa na polu bitwy, potem dowodem zbrodni, którego nie da się zmyć ani z rąk, ani z sumienia. Słynna scena lunatykowania Lady Makbet, w której powtarza „precz stąd, przeklęta plamo”, pokazuje, że plama, o której mówi, jest już czysto psychiczna, a nie fizyczna.
Sen w tragedii traktowany jest jako coś świętego, ukojenie po trudach dnia, dlatego Makbet po zabójstwie Dunkana słyszy głos wołający, że zabił sen, i od tej pory sam nie może już spać spokojnie. Ciemność z kolei towarzyszy każdemu kolejnemu morderstwu, jakby zbrodnia potrzebowała nocy, żeby się ukryć przed światłem dnia i przed osądem świata.
Główna problematyka i konflikty moralne
Centralny konflikt utworu to starcie ambicji z sumieniem. Makbet od początku wie, że to, co robi, jest złe, ale nie potrafi się zatrzymać, bo raz uruchomiony mechanizm zbrodni sam się napędza. Drugi ważny wątek to pytanie o wolną wolę i przeznaczenie: czy Makbet zostałby królem tak czy inaczej, zgodnie z przepowiednią, czy to właśnie jego decyzje i decyzje żony sprowadziły na niego zgubę. Szekspir zostawia tę kwestię otwartą, bo czarownice mówią prawdę, ale to ludzie sami wybierają, jak tę prawdę wykorzystać.
Ważny jest też motyw władzy zdobytej niesłusznie, która nigdy nie daje spokoju. Makbet po koronacji nie czuje triumfu, tylko coraz większy strach przed utratą tego, co zdobył, więc musi mordować dalej, żeby czuć się bezpiecznie, co oczywiście nigdy się nie udaje.
Wymowa filozoficzna i psychologiczna
Makbet to studium tego, jak jedno złe wydarzenie potrafi rozłożyć całą osobowość człowieka. Zbrodnia nie kończy się na akcie zabójstwa, tylko dopiero się od niego zaczyna, bo pociąga za sobą kolejne kłamstwa, kolejne morderstwa i coraz większą izolację od innych ludzi. Monolog Makbeta o życiu jako opowieści idioty, pełnej wrzasku i furii, a nic nie znaczącej, jest jednym z najbardziej pesymistycznych fragmentów w całej twórczości Szekspira i pokazuje, do czego doprowadziła go droga, którą sam wybrał.
Charakterystyka bohaterów
Bohaterowie
- Makbet: waleczny wódz i tan Glamis, potem tan Kawdoru i wreszcie król Szkocji. Ambitny, ale początkowo niepozbawiony sumienia, pod wpływem przepowiedni i namów żony popełnia morderstwo, a potem coraz łatwiej zabija kolejnych ludzi, żeby utrzymać władzę. Ginie w pojedynku z Makdufem.
- Lady Makbet: żona Makbeta, osoba twardsza i bardziej zdeterminowana niż on na początku sztuki, to ona przekonuje męża do zabójstwa króla. Z czasem jednak sumienie dopada właśnie ją, popada w obłęd i umiera, prawdopodobnie odbierając sobie życie.
- Banko: przyjaciel i towarzysz broni Makbeta, także otrzymuje przepowiednię od czarownic, według której jego potomkowie zostaną królami. Zamordowany na rozkaz Makbeta, jego duch pojawia się później na uczcie.
- Makduf: tan Fife, od początku podejrzliwy wobec Makbeta, ucieka do Anglii, a w zemście za wymordowanie własnej rodziny zabija tyrana w finałowym pojedynku.
- Malkolm: syn zamordowanego króla Dunkana, ucieka do Anglii, zbiera wojsko i wraca odzyskać tron, na koniec zostaje koronowany na króla Szkocji.
- Duncan: prawy i łagodny król Szkocji, zamordowany przez Makbeta we własnym łóżku podczas wizyty w jego zamku.
- Trzy czarownice: tajemnicze wiedźmy, których przepowiednie uruchamiają całą fabułę. Mówią prawdę, ale w sposób dwuznaczny, który prowadzi Makbeta do zguby.
- Fleance: syn Banka, ucieka podczas napadu zabójców i przeżywa, co utrzymuje w mocy przepowiednię o jego potomkach na tronie.
Najważniejsze motywy literackie
- Motyw władzy: pokazuje, jak korona zdobyta zbrodnią nigdy nie daje prawdziwego spokoju, a tylko rodzi kolejny strach i kolejną przemoc.
- Motyw zbrodni i sumienia: Makbet i jego żona reagują na winę zupełnie inaczej, on zagłusza sumienie kolejnymi zbrodniami, ona pęka od środka i popada w obłęd.
- Motyw przeznaczenia i przepowiedni: czarownice mówią prawdę, ale w niejednoznaczny sposób, co stawia pytanie, na ile Makbet sam odpowiada za swój los.
- Motyw władzy kobiecej ambicji: Lady Makbet jest jedną z najsilniejszych kobiecych postaci w dramacie Szekspira i to ona, a nie mąż, jest pierwotnym motorem zbrodni.
- Motyw krwi i winy: krew towarzyszy fabule od pierwszej do ostatniej sceny, symbolizując zarówno męstwo, jak i zbrodnię, której nie da się zmyć.
- Motyw snu i bezsenności: sen jako symbol spokojnego sumienia, którego Makbet pozbawia się sam w chwili, gdy zabija śpiącego króla.
Budowa i środki stylistyczne
Makbet to tragedia napisana głównie białym wierszem, czyli nierymowanym pentametrem jambicznym, typowym dla teatru elżbietańskiego, przełamywanym miejscami prozą, zwłaszcza w scenach komicznych, jak monolog pijanego odźwiernego. Akcja podzielona jest na pięć aktów, zgodnie z klasyczną budową tragedii renesansowej, choć Szekspir nie trzyma się ściśle zasady trzech jedności i swobodnie zmienia miejsce akcji.
Ważnym środkiem stylistycznym są przepowiednie i proroctwa wypowiadane przez czarownice, zbudowane na dwuznaczności językowej, która dopiero w finale okazuje się mieć drugie dno. Szekspir często stosuje też monologi na stronie, w których bohaterowie ujawniają widzowi swoje prawdziwe myśli, niedostępne dla innych postaci na scenie. Charakterystyczne są również obrazy poetyckie związane z ciemnością, krwią i snem, powracające konsekwentnie przez cały tekst i budujące mroczny, duszny nastrój całej tragedii.
Podsumowanie: pewniak egzaminacyjny
Makbet to tragedia o cenie ambicji i o tym, jak zbrodnia, raz popełniona, sama się napędza. Na egzaminie warto pamiętać:
- Przepowiednia czarownic mówi prawdę, ale w dwuznaczny sposób, co pozwala dyskutować o roli wolnej woli i przeznaczenia w losie Makbeta.
- Lady Makbet na początku jest silniejsza psychicznie niż mąż, ale to ona ostatecznie pęka pod ciężarem winy i popełnia samobójstwo.
- Najważniejsze symbole to krew, sen i ciemność, warto umieć wskazać konkretne sceny, w których się pojawiają.
- Finałowe zwroty akcji, ruszający las Birnam i Makduf urodzony przez cesarskie cięcie, pokazują, jak dosłownie spełniają się pozornie niemożliwe do spełnienia przepowiednie.
- Makbet to studium psychologiczne rozpadu osobowości pod wpływem winy, a nie tylko opowieść o walce o tron.