Mały Książę – streszczenie
Wstęp
Wygląda jak książka dla dzieci: kolorowe rysunki, mały chłopiec na maleńkiej planecie, uroczy lis. A jednak "Mały Książę" to jeden z tych tekstów, które im dłużej się czyta, tym mniej wydają się dziecięce. Saint-Exupéry napisał ją w 1943 roku, na emigracji, w cieniu wojny, i wcale nie ukrywał, że pisze ją dla dorosłych - tylko takich, którzy pamiętają, że kiedyś byli dziećmi.
Na maturze to jedna z tych lektur, które łatwo spłycić do sloganu "najważniejsze jest niewidoczne dla oczu". Tymczasem historia pilota rozbitego na pustyni i chłopca z odległej planety to w gruncie rzeczy gorzka diagnoza dorosłego świata - świata liczb, statusu i pośpiechu, w którym łatwo zapomnieć, co właściwie się liczy. Króla bez poddanych, biznesmena liczącego gwiazdy, których nie potrafi nawet nazwać, pijaka pijącego, żeby zapomnieć o piciu - to wszystko śmieszy, ale i trochę boli, bo brzmi zaskakująco znajomo.
Dzisiaj czyta się to inaczej niż w latach czterdziestych, ale pytania zostają te same: co znaczy być za kogoś odpowiedzialnym, czym różni się posiadanie od kochania i dlaczego dorośli tak bardzo lubią liczby. Poniżej pełne streszczenie po rozdziałach oraz krótkie noty o bohaterach - przydatne zarówno do szybkiego przypomnienia fabuły, jak i do przygotowania się na maturalną rozmowę o tekście.
Streszczenie szczegółowe
Rozdział I
Narrator, dorosły już mężczyzna, wspomina swoje dzieciństwo. W wieku sześciu lat zobaczył w książce o dżungli rysunek węża boa połykającego drapieżnika i sam narysował podobny obrazek - wąż boa trawiący słonia. Dorosłym rysunek ten kojarzył się jednak wyłącznie z kapeluszem. Zniechęcony brakiem zrozumienia, chłopiec zarzucił karierę malarską i został pilotem. Od tamtej pory, spotykając dorosłych, testował ich swoim starym rysunkiem - i za każdym razem słyszał, że to kapelusz. Nauczył się więc rozmawiać z nimi wyłącznie o rzeczach "poważnych": brydżu, golfie, polityce.
Rozdział II
Sześć lat przed opisywanymi wydarzeniami samolot narratora ulega awarii na Saharze. Zostaje sam, z zapasem wody starczającym na osiem dni, tysiąc mil od najbliższych ludzi. O świcie budzi go dziwny głosik - to mały chłopiec, który prosi go, by narysował mu baranka.
Rozdziały III-IV
Pilot stopniowo, z urywanych wypowiedzi chłopca, odkrywa, że przybywa on z innej planety - niewielkiej asteroidy, niewiele większej od domu. Narrator przypuszcza, że chodzi o asteroidę B 612, odkrytą w 1909 roku przez tureckiego astronoma, któremu nikt nie uwierzył, dopóki nie wystąpił w europejskim garniturze. Przy okazji narrator kpi z dorosłych, dla których liczy się tylko wiek, majątek i inne dane liczbowe, a nie to, co naprawdę ważne w drugim człowieku.
Rozdziały V-VI
Chłopiec opowiada o baobabach - roślinach, które na jego planecie trzeba wyrywać codziennie, zanim zapuszczą korzenie i rozsadzą tak małą planetę. To dla niego kwestia dyscypliny i odpowiedzialności. Narrator dowiaduje się też, że jedyną rozrywką chłopca były zachody słońca - na swojej maleńkiej planecie mógł oglądać je nawet kilkadziesiąt razy dziennie, po prostu przesuwając krzesło. Pewnego dnia obejrzał ich aż czterdzieści trzy - bo, jak mówi, kiedy komuś jest bardzo smutno, uwielbia zachody słońca.
Rozdziały VII-IX
Wychodzi na jaw historia róży. Na planecie chłopca wyrosła kiedyś wyjątkowa, kapryśna róża - próżna, wymagająca, ale też krucha. Mały Książę zajmował się nią z oddaniem, choć nie zawsze umiał zrozumieć jej zachowanie: kwiat straszył go tygrysami, których wcale nie było, i udawał, że nie boi się przeciągów, choć bardzo o nie prosił. Rozczarowany jej kaprysami chłopiec postanawia opuścić planetę, wykorzystując przelot dzikich ptaków. Przed odlotem sprząta swoje wulkany i wyrywa ostatnie pędy baobabów. Róża, choć dumna, w końcu wyznaje mu miłość i każe mu być szczęśliwym.
Rozdział X
Pierwszą odwiedzaną planetą rządzi król - władca bez poddanych, przekonany, że rozkazuje nawet gwiazdom. Mianuje Małego Księcia to ambasadorem, to sędzią, byle tylko go zatrzymać, ale ostatecznie pozwala mu odejść.
Rozdziały XI-XIV
Kolejne planety zamieszkują: próżny pyszałek, który chce być podziwiany, choć jest sam; pijak, pijący, by zapomnieć o wstydzie, że pije; oraz biznesmen bez przerwy liczący gwiazdy, które rzekomo "posiada", bo pierwszy o nich pomyślał. Piątą planetę zamieszkuje latarnik, wykonujący absurdalny, coraz szybszy rytuał zapalania i gaszenia latarni - jako jedyny z napotkanych dorosłych nie myśli wyłącznie o sobie, więc budzi sympatię chłopca, choć planeta jest zbyt mała, by mogli się zaprzyjaźnić.
Rozdziały XV-XVI
Szóstą planetę zamieszkuje geograf, który nigdy nie opuszcza swojego biurka i nie wie nawet, czy na jego własnej planecie są góry czy oceany - bo to praca dla eksploratorów, nie geografów. To on radzi Małemu Księciu odwiedzić Ziemię. Siódmą planetą okazuje się właśnie Ziemia - narrator z przekąsem opisuje jej mieszkańców: królów, geografów, biznesmenów, pijaków i pyszałków w milionowych ilościach, oraz armię latarników pracujących niegdyś w każdym zakątku globu.
Rozdziały XVII-XIX
Na pustyni Mały Książę spotyka węża, który mówi zagadkami i twierdzi, że jest silniejszy niż palec króla - potrafi odesłać każdego z powrotem do ziemi, z której powstał. Później napotyka niepozorny, trzypłatkowy kwiat, od którego dowiaduje się, że ludzi jest na świecie bardzo niewielu i nie wiadomo, gdzie ich szukać, bo nie mają korzeni. Wchodzi też na wysoką górę, licząc na to, że zobaczy z niej całą planetę i wszystkich ludzi - w odpowiedzi słyszy tylko echo powtarzające jego własne słowa.
Rozdziały XX-XXI
Chłopiec trafia na ogród pięciu tysięcy róż, identycznych jak jego własna - to dla niego bolesne odkrycie, bo dotąd sądził, że jego kwiat jest jedyny we wszechświecie. Wtedy pojawia się lis, który prosi, by go oswoić. Tłumaczy, na czym polega tworzenie więzi: dzięki niej ktoś przestaje być jednym z wielu, a staje się kimś jedynym na świecie. Mały Książę oswaja lisa - cierpliwie, siadając z nim codziennie o tej samej porze. Gdy nadchodzi pora rozstania, lis zdradza mu swój sekret: dobrze widzi się tylko sercem, bo to, co najważniejsze, jest niewidoczne dla oczu. Dodaje też, że czas poświęcony róży czyni ją tak ważną i że Mały Książę na zawsze ponosi odpowiedzialność za to, co oswoił.
Rozdziały XXII-XXIII
Na Ziemi chłopiec spotyka jeszcze zawiadowcę pociągów, przewożącego tysiące podróżnych w tę i z powrotem, choć nikt z nich nie wie właściwie, czego szuka - jedynie dzieci przyklejają nosy do szyb, bo tylko one wiedzą, czego chcą. Spotyka też sprzedawcę tabletek gaszących pragnienie, które mają oszczędzać ludziom pięćdziesiąt trzy minuty tygodniowo.
Rozdziały XXIV-XXV
Mija ósmy dzień awarii narratora - kończy mu się woda. Mimo skrajnego wyczerpania obaj wyruszają szukać studni. Po nocnej wędrówce przez pustynię odnajdują ją o świcie. Woda, którą piją, smakuje inaczej niż zwykła - jest dla narratora niczym prezent, owoc wspólnego wysiłku i wędrówki pod gwiazdami. Mały Książę przypomina mu wtedy słowa lisa: prawdziwego szczęścia nie da się znaleźć w pięciu tysiącach róż, tylko w jednej, jeśli poświęci się jej czas.
Rozdział XXVI
Zbliża się rocznica lądowania chłopca na Ziemi - dokładnie rok wcześniej spadł w tym samym miejscu. Następnego wieczoru narrator zastaje go przy starym murze, rozmawiającego z kimś niewidocznym. Okazuje się, że to żółty wąż, ten sam, który zabija w pół minuty. Mały Książę tłumaczy narratorowi, że wraca do siebie, na swoją planetę, i że droga tam jest zbyt daleka, by mógł zabrać ze sobą ciało - będzie ono jak stara, porzucona łupina. Prosi, by narrator nie patrzył, gdy to się stanie. Mimo błagań pilota chłopiec rusza samotnie w stronę węża. Pada bezszelestnie na piasek.
Rozdział XXVII
Od tamtych wydarzeń mija sześć lat. Narrator wraca do swoich, twierdząc, że jest po prostu zmęczony - nikt nie zna prawdziwej historii. Nie znajduje ciała chłopca o świcie, więc pociesza się myślą, że ten wrócił na swoją planetę. Zapomniał jednak dorysować pasek do kagańca dla baranka - i teraz nie ma pewności, czy baranek zjadł różę, czy nie. Ta niepewność, jak przyznaje, zmienia dla niego cały obraz świata. Książkę kończy prośba narratora skierowana do czytelników: jeśli kiedyś na pustyni w Afryce spotkacie milczącego, złotowłosego chłopca, dajcie mu znać, że wrócił.
Główni bohaterowie - szybka ściągawka
- Mały Książę - tytułowy bohater, mieszkaniec maleńkiej planety B 612. Ciekawy świata, uparty w pytaniach, szczerze przywiązany do swojej róży. Jego podróż po planetach to w istocie poszukiwanie sensu i prawdziwej przyjaźni.
- Narrator (pilot) - dorosły mężczyzna, który jako dziecko porzucił rysowanie, bo dorośli go nie rozumieli. Poznaje Małego Księcia po awarii samolotu na Saharze i dzięki niemu na nowo uczy się patrzeć na świat.
- Róża - kapryśny, próżny, ale i kruchy kwiat z planety Małego Księcia. Uczy go, czym jest odpowiedzialność za to, co się kocha, choć robi to w bardzo niewygodny sposób.
- Lis - zwierzę spotkane na Ziemi, które prosi, by je oswoić. To on wyjaśnia sens więzi między ludźmi i przekazuje kluczową myśl książki o tym, że najważniejsze jest niewidoczne dla oczu.
- Wąż - tajemnicza postać spotkana na pustyni, mówiąca zagadkami. Symbolizuje śmierć i drogę powrotną Małego Księcia do jego planety.
- Król, pyszałek, pijak, biznesmen, geograf, latarnik - mieszkańcy kolejnych odwiedzanych planet, każdy uosabiający inną wadę czy absurd dorosłego świata: żądzę władzy, próżność, wstyd, chciwość, jałową wiedzę i mechaniczne wykonywanie obowiązków.