Motyw Zbrodni
- Poziom podstawowy
- Księga Rodzaju - Autor anonimowy (Stary Testament)
- Odprawa posłów greckich - Jan Kochanowski
- Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz
- Dziady cz. III - Adam Mickiewicz
- Kordian - Juliusz Słowacki
- Potop - Henryk Sienkiewicz
- Proszę państwa do gazu; Ludzie, którzy szli - Tadeusz Borowski
- Inny świat - Gustaw Herling-Grudziński
- Zdążyć przed Panem Bogiem - Hanna Krall
- Rok 1984 - George Orwell
- Tango - Sławomir Mrożek
- Poziom rozszerzony
Zbrodnia należy do najstarszych i najbardziej eksplorowanych tematów literatury - od biblijnego zabójstwa Abla przez Kaina po zbrodnie totalitarne XX wieku opisane w literaturze dokumentu. W literaturze zbrodnia rzadko jest tylko faktem kryminalnym: pociąga za sobą pytania o winę, odpowiedzialność, sprawiedliwość i możliwość kary lub przebaczenia. Szczególnie złożone są zbrodnie popełniane w imię wyższych celów - ojczyzny, rewolucji, systemu - bo literatura nie pozwala wtedy na proste rozgrzeszenie, nawet gdy motyw jest szlachetny. W kanonie szkolnym zbrodnia pojawia się na wszystkich poziomach: od indywidualnego morderstwa przez zdradę i kolaborację po masowe ludobójstwo, które przekracza możliwości moralnej oceny jednostkowej.
Poziom podstawowy
Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie podstawowym, w których motyw zbrodni pojawia się wyraźnie i pełni istotną funkcję fabularną lub etyczną.
Księga Rodzaju - Autor anonimowy (Stary Testament)
Pierwsza zbrodnia w literaturze europejskiej to zabójstwo Abla przez jego brata Kaina - i już ten pramorderca jest postacią, której historia nie pozwala ocenić jednostronnie. Kain składa Bogu ofiarę z płodów ziemi, Abel ze zwierząt; Bóg przyjmuje ofiarę Abla, a Kaina zbywa milczeniem. Kain zabija brata z zazdrości i rozpaczy, a potem okłamuje Boga pytaniem „Czy jestem stróżem brata mojego?” - to jedno zdanie stało się w literaturze europejskiej symbolem odpowiedzialności za drugiego człowieka. Bóg nie skazuje Kaina na śmierć, lecz na tułaczkę i naznaczenie - zbrodnia ma karę, ale jest nią wykluczenie ze wspólnoty, nie zniszczenie. Przez tę pierwszą zbrodnię Księga Rodzaju stawia pytanie, które literatura będzie powtarzać przez tysiące lat: skąd w człowieku zdolność do zabijania własnego brata?
Odprawa posłów greckich - Jan Kochanowski
Zbrodnia w Odprawie posłów greckich nie dokonuje się na scenie, ale cały dramat jest jej nieuchronnym wstępem. Aleksander (Parys) porywa Helenę i odmawia jej oddania, mimo że trojańscy posłowie Antenor i Iketaon ostrzegają, że ta decyzja sprowadzi zagładę na miasto. Kochanowski pokazuje zbrodniczy mechanizm w miniaturze: jeden człowiek, kierowany pożądaniem i pychą, a wspierany przez słabą władzę króla Priama, podejmuje decyzję, której koszty zapłaci tysiące niewinnych. Zbrodnia jest tu nie pojedynczym aktem, lecz politycznym wyborem - prywatna namiętność Aleksandra i bezsilność trojańskiego senatu stają się przyczyną zbiorowej katastrofy. Kochanowski napisał tę sztukę jako ostrzeżenie dla polskich elit swojego czasu: pycha władzy i brak dalekowzroczności prowadzą narody do upadku.
Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz
Zbrodnia w Konradzie Wallenrodzie ma charakter podwójny i filozoficznie nierozstrzygalny. Walter Alf, Litwin wychowany wśród Krzyżaków i biorący od nich imię Konrada Wallenroda, zostaje Wielkim Mistrzem zakonu po to, by go zniszczyć od środka - prowadząc armię do celowych klęsk i sabotując krucjaty. Z perspektywy Litwy to heroizm i poświęcenie; z perspektywy prawa rycerskiego to zdrada i zbrodnia. Mickiewicz nie rozstrzyga tego dylematu, lecz go eksponuje: Wallenrod sam wie, że popełnia coś moralnie wątpliwego, że wybrana metoda go niszczy jako człowieka, nawet jeśli służy słusznej sprawie. Wajdelota śpiewa o Alpuharach - historii Maurów, którzy wybrali zemstę przez ofiarę z własnego życia - co sugeruje, że zbrodnia z miłości do ojczyzny jest tragedią, nie glorią.
Dziady cz. III - Adam Mickiewicz
Zbrodnia w Dziadach cz. III ma wymiar systemowy: Senator Nowosilcow i aparat carski stosują tortury, fałszywe procesy i deportacje wobec niewinnych polskich patriotów. To zbrodnia władzy - zimna, administracyjna, wykonywana przez urzędników, którzy wieczorami bawią się na balach. Scena, w której matka Rollison błaga o syna więzionego i maltretowanego przez system, zestawiona z tańcami na salonach, jest u Mickiewicza bezpośrednim oskarżeniem: zbrodnia jest tym straszniejsza, gdy jej sprawcy zachowują spokój sumienia. Konrad w Wielkiej Improwizacji odpowiada na tę zbrodniość własnym buntem - ale jego bunt jest jednostkowy i metafizyczny, a realną zbrodnią pozostaje system, który nikt nie może zatrzymać samotnym gestem.
Kordian - Juliusz Słowacki
Kordian planuje zamordowanie cara Mikołaja I, gdy ten śpi w Warszawie podczas koronacji - i ta planowana zbrodnia jest osią dramaturgiczną całego aktu III. Słowacki nie gloryfikuje jednak zamachu: Kordian stoi przed sypialnią cara i paraliżuje go strach-wizja, w której Wyobraźnia i Strach materializują się jako realne postaci. Zamach się nie udaje - Kordian pada nieprzytomny, zostaje ujęty i skazany na śmierć. Pytanie, które Słowacki zadaje przez ten motyw, jest polityczne i etyczne zarazem: czy zabójstwo tyrana jest zbrodnią, czy aktem sprawiedliwości? Stary Żołnierz i Doktor w Szpitalu Wariatów reprezentują dwie odpowiedzi - cynizm i idealizm - i żadna z nich nie jest wystarczająca.
Potop - Henryk Sienkiewicz
Potop jest pełen zbrodni wojennych, zdrad i morderstw, ale Sienkiewicz buduje moralną hierarchię, w której nie wszystkie zbrodnie są równe. Andrzej Kmicic na początku powieści dopuszcza się czynów, które w normalnych warunkach byłyby nie do wybaczenia: pali Wołmontowicze, służy Radziwiłłowi, który zdradza króla. Jednak Sienkiewicz konstruuje jego drogę jako powrót od zbrodni do ekspiacji: Kmicic walczy pod Częstochową, ratuje króla, ginie i zmartwychwstaje jako Babinicz. Prawdziwymi zbrodniarzami są Radziwiłł Janusz i Bogusław - zdrajcy ojczyzny, którzy działają z zimną kalkulacją i nie wykazują żadnej skruchy. Sienkiewicz odróżnia zbrodnie popełniane z namiętności i słabości od zbrodni ideologicznych: pierwsze dopuszczają odkupienie, drugich - nie.
Proszę państwa do gazu; Ludzie, którzy szli - Tadeusz Borowski
Opowiadania Borowskiego dokumentują zbrodnię na niewyobrażalną skalę: masową zagładę Żydów w obozie koncentracyjnym Auschwitz-Birkenau, opisaną z perspektywy więźnia, który jest jednocześnie świadkiem i mimowolnym uczestnikiem systemu. W Proszę państwa do gazu Tadek i Henri rozładowują transport Żydów prosto do komory gazowej: wiedzą, co się dzieje, pracują sprawnie, bo od wydajności zależy ich przeżycie, ale Borowski nie pozwala czytelnikowi na żaden komfort - narrator opisuje zbrodnię bez protestu, co jest celowym zabiegiem obnażającym mechanizm obozowy. Zbrodnia w ujęciu Borowskiego nie jest dramatycznym wydarzeniem, lecz rutyną: to właśnie ta banalność czyni ją najbardziej wstrząsającą. Lagier nie tworzył tylko kata i ofiary - tworzył szarą strefę, w której każdy był jakoś uwikłany.
Inny świat - Gustaw Herling-Grudziński
W Innym świecie zbrodnia ma charakter strukturalny: sowiecki system łagrowy jest maszyną do niszczenia ludzi, a każdy jego element - strażnik, śledczy, urzędnik - jest wykonawcą zbrodni zaplanowanej na poziomie państwowym. Herling-Grudziński opisuje przesłuchania, podczas których zmuszano więźniów do fałszywych zeznań, donosy nagradzane lepszymi racjami żywności, tortury stosowane jako rutynowe narzędzie administracyjne. Szczególnie przejmująca jest historia Kostylewa, który po wyjściu z karceru podpala się przy apelu - akt rozpaczy, który jest jednocześnie gestem odrzucenia systemu. Herling-Grudziński prowadzi narrację tak, żeby zbrodnia pozostała widoczna w każdym szczególe: nie pozwala, by łagier stał się abstrakcją.
Zdążyć przed Panem Bogiem - Hanna Krall
Rozmowa Krall z Edelmanem jest zapisem zbrodni Holokaustu - i jednocześnie próbą zmierzenia się z tym, co zbrodnia ta zrobiła z tymi, którzy przeżyli. Edelman opisuje masowe deportacje z getta do Treblinki: każdego dnia tysiące ludzi szły na Umschlagplatz, a Niemcy i ich pomocnicy realizowali plan zagłady z precyzją logistyczną. Zbrodnia jest u Krall opowiedziana przez lekarza, który po wojnie ratuje ludzkie życia - i ta perspektywa nadaje rozmowie szczególny ciężar: człowiek, który widział najgorsze, co ludzie mogą zrobić innym ludziom, codziennie stoi po stronie życia. Edelman mówi o zbrodniarzach bez dramatyzowania, co jest dowodem jego dyscypliny, nie obojętności.
Rok 1984 - George Orwell
Zbrodnia w Oceanii jest wszechobecna, ale rozdzielona między zbrodnie Partii wobec obywateli i zbrodnie myśli, które obywatele rzekomo popełniają. Partia stosuje tortury, aresztowania bez procesu, likwidacje całych rodzin i repisanie historii - wszystko to są zbrodnie, ale w świecie powieści nielegalne są zbrodnie myśli: samodzielne wnioskowanie, miłość, pamięć. Winston Smith zostaje aresztowany za pisanie pamiętnika i za romans z Julią; O'Brien w Ministerstwie Miłości stosuje wobec niego długi proces psychicznego i fizycznego niszczenia, który kończy się zupełnym złamaniem. Orwell pokazuje, że w totalitaryzmie zbrodnia i praworządność zamieniają się miejscami: oprawca jest prawomocny, a myślący człowiek jest zbrodniarzem.
Tango - Sławomir Mrożek
Zbrodnia w Tangu pojawia się w finale, gdy Eddie - prymitywny kochanek Eleonory, karciarz bez żadnych zasad - zabija Artura. Artur zginął za to, że próbował przywrócić porządek w chaotycznej rodzinie i że w swojej naiwności sądził, iż siła idei jest w stanie pokonać brutalną siłę fizyczną. Eddie nie ma żadnej motywacji ideowej: zabija, bo może, bo Artur mu przeszkadzał, bo nikt w tym domu nie był w stanie mu się przeciwstawić. Mrożek buduje tę zbrodnię jako diagnozę polityczną: gdy inteligencja abdykuje z odpowiedzialności za kulturę i wartości, przestrzeń zajmuje nie inna idea, lecz czysta siła. Eddie tańczy tango na zakończenie dramatu - zwycięzca bez programu i bez wyrzutów sumienia.
Poziom rozszerzony
Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, w których motyw zbrodni odgrywa centralną rolę fabularną lub etyczną.
Hamlet - William Szekspir
Zbrodnia w Hamlecie jest punktem wyjścia całego dramatu: Klaudiusz wlewa bratu truciznę do ucha, gdy ten śpi w ogrodzie, i przejmuje tron oraz żonę zamordowanego. Duch króla ojca objawia się Hamletowi i żąda zemsty - i od tego momentu pytanie o zbrodnię i sprawiedliwość napędza całą akcję. Hamlet odkłada jednak działanie, bo nie jest pewien, czy duch mówi prawdę, a może też dlatego, że zemsta byłaby kolejną zbrodnią. W toku dramatu giną Poloniusz (zabity przez Hamleta przypadkowo lub w afekcie), Ofelia (samobójstwo będące skutkiem zbrodni innych), Laertes i Gertruda (otruta przypadkowo). Finał jest katastrofą: Klaudiusz ginie, ale zbrodnia pociągnęła za sobą tyle kolejnych zbrodni, że sprawiedliwość - jeśli w ogóle nadeszła - kosztowała więcej niż pierwotny grzech.
Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow
Zbrodnia ma w powieści Bułhakowa dwa równoległe plany. W Jerozolimie I wieku n.e. Poncjusz Piłat skazuje Jeszuę Ha-Nocri na ukrzyżowanie, choć wie, że jest niewinny - i ta zbrodnia przez tchórzostwo prześladuje go przez dwa tysiące lat sennych koszmarów. W Moskwie lat 30. zbrodnie są mniejsze kalibracyjnie, ale równie wyraźne: Berlioz ginie pod tramwajem po spotkaniu z Wolandem, Bengalski traci głowę na scenie Varietè, a donosiciele i kłamcy dostają dokładnie tyle, ile zasłużyli. Bułhakow buduje zbrodnię jako zjawisko kosmiczne i ludzkie zarazem: największą zbrodnią nie jest morderstwo, lecz tchórzostwo wobec prawdy - i to jest wyrok, który Piłat dźwiga najdłużej. Uwolnienie go przez Mistrza jest aktem literackiego miłosierdzia wobec człowieka, który zgrzeszył ze strachu, nie ze złości.
Proces - Franz Kafka
Zbrodnia w Procesie jest nieuchwytna - Josef K. zostaje aresztowany i skazany na śmierć za coś, czego ani on, ani czytelnik nigdy się nie dowiedzą. To odwrócenie klasycznego motywu zbrodni i kary: Kafka zaczyna od kary i cofa się do zbrodni, której nie ma lub której nie można nazwać. Sam K. staje się mimowolnym uczestnikiem systemu: zatrudnia adwokata, odwiedza kancelarie, szuka wyjścia - i przez to uczestnictwo coraz głębiej wciąga się w tryby machiny, która go niszczy. Kafka stawia pytanie, które jest podskórnym tematem całej powieści: czy zbrodnia może istnieć bez konkretnego czynu? Czy sam fakt istnienia w systemie, który wymaga ofiary, czyni człowieka winnym? Egzekucja K. - wykonana „jak rzeźnik” - jest zbrodnią systemu wobec jednostki, zamaskowaną jako wymiar sprawiedliwości.
Na pełnym morzu - Sławomir Mrożek
Zbrodnia w jednoaktowym dramacie Mrożka jest z góry zaplanowana i chłodnie przeprowadzona: trzej rozbitkowie na tratwie - Gruby, Średni i Mały - decydują, że jeden z nich musi zostać zjedzony, by pozostali przeżyli. Gruby i Średni konstruują cały aparat retoryczny uzasadniający tę decyzję: demokracja, głosowanie, historia, logika - każdy argument jest fasadą dla prostego faktu, że Mały jest najsłabszy i dlatego zginie. Zbrodnia jest tu nie namiętnością ani buntem, lecz procedurą: to ją czyni najbardziej niepokojącą. Mrożek pokazuje przez groteskę mechanizm każdej zbrodni państwowej lub instytucjonalnej: gdy system wytwarza uzasadnienie, morderstwo staje się administracją. Mały ginie nie dlatego, że jest winny, lecz dlatego że jest zbędny - i nikt przy tym nie brudzi sobie rąk moralnie, bo wszystko odbyło się zgodnie z procedurą.