Kim była Zofia Nałkowska?
Gdyby szukać jednej osoby, która w polskiej literaturze XX wieku łączyła salon, gabinet pisarski i miejsce zbrodni, byłaby to właśnie ona. Zofia Nałkowska bywała nazywana lwicą salonów, ale ta sama kobieta w wieku sześćdziesięciu lat siadała naprzeciw ocalałych z obozów koncentracyjnych i spisywała ich zeznania co do słowa. Trudno o większy kontrast, a jednak to on tłumaczy, dlaczego jej nazwisko zna dziś każdy uczeń w Polsce.
Nałkowska pisała przez pół wieku i w tym czasie zdążyła być poetką Młodej Polski, powieściopisarką psychologiczną dwudziestolecia międzywojennego oraz kronikarką Zagłady. Jej dwie najważniejsze książki, „Granica” i „Medaliony”, do dziś figurują w kanonie lektur szkolnych, choć powstały w zupełnie innych okolicznościach i mówią o zupełnie innych sprawach. Pierwsza rozlicza polskie elity z hipokryzji, druga rozlicza ludzkość z tego, na co potrafi się zdobyć w czasie wojny.
Jako jedyna kobieta zasiadała w gronie Polskiej Akademii Literatury, a jej dziennik, prowadzony od młodości aż po ostatnie dni życia, jest dziś uznawany przez badaczy za osobne, wielkie dzieło literackie. Warto poznać tę biografię także dlatego, że pokazuje, jak bardzo prywatne rozczarowania, małżeńskie porażki i powojenne doświadczenia autorki przełożyły się na to, co dziś czyta się na lekcjach języka polskiego.
Kalendarium życia: najważniejsze fakty i daty
| Rok lub okres | Wydarzenie z życia | Wpływ na twórczość i lektury |
|---|---|---|
| 1884 | Narodziny w Warszawie, w rodzinie inteligenckiej (ojciec Wacław, geograf i publicysta o poglądach socjalistycznych) | Ukształtowanie racjonalistycznego światopoglądu i wrażliwości społecznej, która przenika całą twórczość |
| 1898/1904 | Debiut poetycki w „Przeglądzie Tygodniowym” w wieku czternastu lat, a następnie debiut prozatorski | Wczesne wejście w środowisko literackie Warszawy |
| 1904 | Ślub z Leonem Rygierem, poetą i przyszłym pedagogiem | Pierwsze, gorzkie doświadczenie małżeństwa, które później skrytykuje jako instytucję krępującą kobietę |
| 1906 | Wydanie powieści „Kobiety”, głośnego debiutu książkowego | Ugruntowanie pozycji autorki podejmującej tematy kobiece w sposób odważny jak na tamte czasy |
| 1922 | Drugi ślub, z Janem Jur Gorzechowskim, oficerem związanym z Piłsudskim, oraz wyjazd do Grodna | Materiał do „Ścian świata”, „Niedobrej miłości” i częściowo do „Granicy” |
| 1930/1935 | Sukces dramatu „Dom kobiet”, a pięć lat później wydanie „Granicy” | Szczyt kariery przedwojennej, Państwowa Nagroda Literacka w 1936 roku |
| 1939/1945 | Wybuch wojny, powrót do zbombardowanej Warszawy, prowadzenie z siostrą Hanną sklepiku tytoniowego | Przetrwanie okupacji w konspiracyjnym życiu literackim, materiał do powojennych zapisków |
| 1945/1946 | Praca w Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce, wydanie „Medalionów” | Powstanie jednego z pierwszych literackich świadectw Zagłady w Polsce |
Droga życiowa i wielka historia
Dzieciństwo, młodość i edukacja
Zofia Nałkowska urodziła się 10 listopada 1884 roku w Warszawie, do domu, w którym książki i dyskusje o polityce liczyły się bardziej niż posag. Jej ojciec, Wacław Nałkowski, był geografem, publicystą i współautorem jednego z największych atlasów geograficznych wydanych w Polsce. Człowiek o socjalistycznych poglądach, bez sympatii dla Kościoła katolickiego i bez sentymentu do własnego szlacheckiego pochodzenia, na trwałe ukształtował sposób myślenia córki. Matka, Anna, pochodząca ze spolonizowanej rodziny czeskiej, była nauczycielką i autorką podręczników do geografii, a z córką pozostawała emocjonalnie związana aż do własnej śmierci w 1942 roku.
Rodziny nie było stać na regularne studia, więc Zofia uczyła się głównie sama, uzupełniając wiedzę w prywatnej pensji oraz na tajnym Uniwersytecie Latającym, gdzie słuchała wykładów z historii, geografii, ekonomii i językoznawstwa. To środowisko, złożone w dużej mierze z kobiet pozbawionych dostępu do oficjalnych uczelni, kształtowało w niej postawy niepodległościowe na długo przed odzyskaniem przez Polskę własnego państwa. Już jako dwunastolatka czytała Nietzschego, a w wieku czternastu lat opublikowała pierwszy wiersz w „Przeglądzie Tygodniowym”. Debiut prozatorski przyszedł w 1904 roku, a dwa lata później ukazała się „Kobiety”, powieść, która od razu pokazała, że młoda autorka nie zamierza pisać grzecznie o kobiecym losie.
Uwikłanie w historię, działalność i podróże
Życie Nałkowskiej rozciąga się między dwiema wojnami światowymi i epoką stalinizmu, więc trudno mówić o niej bez mówienia o historii Polski. Po odzyskaniu niepodległości w 1918 roku włączyła się w tworzenie Związku Zawodowego Literatów Polskich, a w dwudziestoleciu międzywojennym pełniła funkcję prezesa Polskiego PEN Clubu. Od 1933 do 1939 roku była jedyną kobietą w ścisłym gronie Polskiej Akademii Literatury, ciała skupiającego najważniejszych twórców epoki.
Drugie małżeństwo, zawarte w 1922 roku, zaprowadziło ją do Grodna, gdzie jej mąż dowodził oddziałem żandarmerii. Pięcioletni pobyt nad Niemnem, choć osobiście trudny, dał jej materiał literacki wykorzystany później w kilku książkach, w tym częściowo w „Granicy”. Wybuch wojny w 1939 roku zastał ją w Warszawie. Wyjechała na krótko, lecz po miesiącu wróciła do zbombardowanego miasta i tam spędziła całą okupację, przenosząc się na przemian między stolicą a wsią u przyjaciół, gdzie doczekała też wybuchu powstania warszawskiego. Z dotychczasowego, intensywnego życia towarzyskiego, pełnego rautów w Belwederze i premier, nie zostało wtedy nic. Utrzymywała się z prowadzenia razem z siostrą Hanną, rzeźbiarką, niewielkiego sklepiku tytoniowego oraz z zaliczek na poczet rozpoczętej powieści „Węzły życia”.
Zaraz po wojnie, w 1945 roku, weszła w skład Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich w Polsce. Odwiedzała miejsca kaźni, w tym Gdańsk, gdzie badano sprawę tak zwanej fabryki mydła z ludzkiego tłuszczu, i osobiście przesłuchiwała świadków oraz ocalałych. Sama podkreślała, że nie robiła tego z myślą o nowej książce, choć trudno oprzeć się wrażeniu, że pisarskie instynkty i tak jej towarzyszyły. Owocem tej pracy stały się „Medaliony”, wydane w 1946 roku. Po wojnie została też posłanką, najpierw do Krajowej Rady Narodowej, a potem na Sejm Ustawodawczy Polski Ludowej, i pracowała w redakcji marksistowskiej „Kuźnicy”.
Życie prywatne, miłości i dramaty
Zanim jeszcze wyszła za mąż, młodziutka Zofia zakochała się w Stanisławie Mędrzeckim, inżynierze górnictwa i przyjacielu jej ojca. To uczucie, niespełnione i bolesne, jak sama później przyznawała w dzienniku, na długo ukształtowało jej sposób patrzenia na miłość jako coś, co niemal zawsze kończy się rozczarowaniem.
Pierwszy mąż, Leon Rygier, poeta i późniejszy ceniony pedagog, poślubił ją w 1904 roku, kiedy miała zaledwie dwadzieścia lat. Małżeństwo, które przeniosło ich do Kielc i Krakowa, formalnie zakończyło się rozwodem w 1918 roku, choć realnie rozpadło się znacznie wcześniej. Drugi mąż, Jan Jur Gorzechowski, dawny bojownik Polskiej Partii Socjalistycznej i dowódca żandarmerii Legionów, a później komendant Policji Państwowej, okazał się, jak wynika z jej własnych zapisków, człowiekiem zazdrosnym o towarzyski sukces żony i mało pasującym do jej intelektualnego świata. Rozstali się na stałe w 1929 roku, co sama Nałkowska opisała jako wielką ulgę, choć formalnego rozwodu, według części biografów, nigdy nie orzeczono.
W wieku pięćdziesięciu lat, w 1935 roku, związała się z dużo młodszym pisarzem Bogusławem Kuczyńskim, który przez pewien czas mieszkał z nią jako partner. Ten związek, podobnie jak wcześniejsze, nie przetrwał próby czasu. Nałkowska w dzienniku wielokrotnie wracała do tematu starzenia się i utraty urody, co dla piszącej o kobietach autorki było tematem równie ważnym, co polityka czy literatura. Jej najważniejszym, najbardziej trwałym związkiem pozostawał w gruncie rzeczy dziennik intymny, prowadzony od 1899 roku aż do ostatnich dni w 1954 roku, w którym zapisywała to, czego nie mogła albo nie chciała powiedzieć nikomu wprost.
Światopogląd, styl i główne idee twórczości
Nałkowska wyrosła z domu bez przywiązania do religii i z silnym poczuciem sprawiedliwości społecznej, co przełożyło się na całą jej twórczość. Bliski był jej racjonalizm, wiara w to, że ludzkie zachowania da się analizować i tłumaczyć psychologicznie, bez odwoływania się do metafizyki. Jednocześnie, jako jedna z pierwszych polskich pisarek, otwarcie mówiła o kobiecej seksualności i erotyzmie jako sprawie, która dotyczy całej wspólnoty, a nie tylko prywatnego życia jednostki. To właśnie te wątki przyniosły jej w dwudziestoleciu miano skandalistki i jednocześnie feministki wyprzedzającej epokę.
Jej styl określa się jako powieść psychologiczną, skupioną na wnętrzu bohaterów, ich motywacjach i mechanizmach samooszukiwania się. W „Granicy” doprowadziła tę metodę do mistrzostwa, pokazując tę samą historię z kilku punktów widzenia, tak by czytelnik sam musiał zdecydować, kto naprawdę ponosi winę za tragedię. W „Medalionach” z kolei celowo zrezygnowała z komentarza i emocjonalnego zaangażowania narratora, uznając, że same fakty, opowiedziane spokojnym, oszczędnym językiem, przemawiają mocniej niż jakiekolwiek słowa oburzenia.
Powracającymi motywami jej twórczości są granica między tym, co wolno, a czego nie wolno przekroczyć bez utraty siebie, nieszczęśliwa, niedopasowana miłość, samotność kobiety w świecie rządzonym przez mężczyzn oraz, w twórczości powojennej, pytanie o to, jak zwykli ludzie potrafią stać się wykonawcami zbrodni.
Najważniejsze cytaty i myśli autorki
„Ludzie ludziom zgotowali ten los.”
Komentarz egzaminacyjny: To motto „Medalionów” warto przywołać w rozprawce o granicach człowieczeństwa albo o mechanizmach zła w czasie wojny. Podkreśla ono, że sprawcami Zagłady byli konkretni ludzie, a nie anonimowa, bezosobowa historia.
„Chodzi o to, że musi coś przecież istnieć. Jakaś granica, za którą nie wolno przejść, za którą przestaje się być sobą.”
Komentarz egzaminacyjny: Doskonały cytat na wypracowanie o „Granicy”, gdy trzeba omówić tytułowy motyw i moment, w którym bohater traci własną tożsamość moralną.
„Co dla jednych jest podłogą, to dla innych staje się sufitem.”
Komentarz egzaminacyjny: Zdanie świetnie ilustruje relatywizm ocen moralnych w „Granicy” i różnicę perspektyw między bohaterami z odmiennych warstw społecznych.
„Najbardziej logiczny plan życia, najściślej wyprowadzona formuła jego wartości rozpada się nagle, gdy ujawniona zostanie ostatnia niewiadoma.”
Komentarz egzaminacyjny: Można go wykorzystać w rozprawce o tym, jak przypadek i to, czego nie przewidzieliśmy, potrafią obalić najlepiej zaplanowane życie bohatera.
„Umiera się w byle jakim miejscu życia.”
Komentarz egzaminacyjny: Krótki, mocny cytat przydatny przy analizie śmierci Zenona Ziembiewicza i przypadkowości, jaka rządzi ludzkim losem w powieści.
Ciekawostki i mało znane fakty
- Zanim została żoną dwóch mężczyzn, jako nastolatka szaleńczo zakochała się w przyjacielu ojca, inżynierze górnictwa, co opisała potem w swoim dzienniku.
- Prowadziła dziennik intymny przez pięćdziesiąt pięć lat, od 1899 do 1954 roku. Zebrany w sześciu tomach, do dziś uchodzi za jedno z najważniejszych świadectw epoki.
- W czasie okupacji utrzymywała się z prowadzenia razem z siostrą Hanną, rzeźbiarką, niewielkiego sklepiku z tytoniem w Warszawie.
- Była jedyną kobietą zasiadającą w ścisłym gronie Polskiej Akademii Literatury w latach 1933 do 1939.
- Materiał do „Medalionów” zbierała osobiście, biorąc udział w przesłuchaniach świadków zbrodni niemieckich, w tym w sprawie tak zwanej fabryki mydła w Gdańsku.
- W 2009 roku Instytut Pamięci Narodowej dopisał do jej słynnego motta z „Medalionów” własne uzupełnienie w nawiasie, co prawniczki i badaczki uznały za naruszenie praw autorskich pisarki oraz wypaczenie sensu jej słów.
Nałkowska na tle epoki: kobiety, które zmieniły polską prozę
Nałkowska nie działała w próżni. Obok Marii Dąbrowskiej, autorki „Nocy i dni”, oraz Marii Kuncewiczowej, twórczyni „Cudzoziemki”, należała do pokolenia pisarek, które w dwudziestoleciu międzywojennym po raz pierwszy na taką skalę wprowadziły do polskiej prozy głęboką psychologię kobiecych bohaterek. W przeciwieństwie do wcześniejszych pisarek pozytywistycznych, takich jak Eliza Orzeszkowa, którą sama Nałkowska podziwiała, ich bohaterki nie były już wyłącznie ofiarami systemu, lecz pełnoprawnymi, skomplikowanymi postaciami o własnych pragnieniach i słabościach.
Nałkowska wyróżniała się na tym tle dwiema rzeczami. Po pierwsze, otwarcie pisała o erotyzmie i ciele kobiecym w czasach, gdy taka szczerość budziła zgorszenie krytyki. Po drugie, jako uznana autorytetka literacka chętnie wspierała młodszych twórców i prowadziła salon, w którym debiutujący pisarze mogli zaistnieć towarzysko i zawodowo. Jej rola nie ograniczała się więc do własnej twórczości. Była też, jak dziś powiedzielibyśmy, mentorką całego pokolenia.
Jak wykorzystać biografię Zofii Nałkowskiej na egzaminie?
Kontekst biograficzny: Osobiste doświadczenie dwóch nieudanych małżeństw pozwala wytłumaczyć, dlaczego Nałkowska tak krytycznie pisała o instytucji małżeństwa i o zależności kobiet od mężczyzn, na przykład w „Granicy” czy w „Niedobrej miłości”. Z kolei jej praca w Głównej Komisji Badania Zbrodni Niemieckich bezpośrednio tłumaczy chłodny, oszczędny styl narracji w „Medalionach”. Nałkowska widziała te historie na własne oczy, dlatego unikała patosu i komentarza, uznając, że same fakty są dość przejmujące.
Kontekst historyczny i kulturowy: Tego autorkę warto łączyć z rozliczeniem elit dwudziestolecia międzywojennego z hipokryzji obyczajowej i klasowej, a w twórczości powojennej z literaturą świadectwa Zagłady, obok takich autorów jak Tadeusz Borowski czy Gustaw Herling Grudziński. Na maturze ustnej dobrze wypada też odniesienie do jej roli jako jednej z pierwszych polskich feministek oraz jedynej kobiety w Polskiej Akademii Literatury.