Tajemniczy ogród – streszczenie

Frances Hodgson Burnett · Współczesność

Rozdział 1: Na dworze nie został nikt

Mary Lennox rodzi się w Indiach jako dziecko niechciane. Jej matka, wielka piękność, interesowała się wyłącznie zabawą, a ojciec był urzędnikiem kolonialnym zajętym karierą. Mary oddano pod opiekę ayi (hinduskiej niani), której nakazano trzymać dziecko z daleka od oczu rodziców. Dziewczynka dorastała w izolacji, stając się żółtą, chudą i despotyczną istotą, która biła służbę i nie znała słowa „proszę”. Pewnego poranka Mary budzi się w dziwnej ciszy. Wybucha epidemia cholery, która dziesiątkuje domowników. Wszyscy uciekają w popłochu, zapominając o dziecku. Mary spędza dwa dni samotnie w sypialni, aż znajdują ją brytyjscy oficerowie. Są wstrząśnięci, że w tym „domu śmierci” przeżyło tylko to małe, naburmuszone dziecko.

Rozdział 2: Panna Mary jest kapryśna

Mary zostaje wysłana do tymczasowego opiekuna, pastora Crawforda. Tamtejsze dzieci szybko zaczynają ją dręczyć, śpiewając rymowankę „Mistress Mary, quite contrary” (Panno Mary, jakże uparta). Mary dowiaduje się, że ma zostać wysłana do Anglii, do wuja Archibalda Cravena, o którym słyszy, że jest „garbatym nieszczęśnikiem” mieszkającym w ponurym zamczysku. Podczas podróży statkiem i pociągiem Mary towarzyszy pani Medlock, ochmistrzyni z Misselthwaite Manor. Dziewczynka traktuje ją z pogardą, ale pani Medlock jasno daje jej do zrozumienia, że w nowym domu nikt nie będzie jej usługiwał i nie powinna spodziewać się żadnych rozrywek.

Rozdział 3: Przez wrzosowisko

Podróż do Yorkshire odbywa się nocą. Mary i pani Medlock jadą powozem przez rozległe wrzosowisko. Dziewczynka nigdy wcześniej nie widziała czegoś podobnego – ciemna, bezkresna przestrzeń wydaje jej się oceanem, który wzbudza w niej lęk i niechęć. Gdy docierają do Misselthwaite Manor, Mary widzi ogromny, niski budynek z kamienia, który ma setki lat. Wnętrze jest ciemne, pełne dębowych paneli i starych portretów. Mary zostaje zaprowadzona do swojego pokoju i poinformowana, że ma trzymać się z dala od pokoi wuja.

Rozdział 4: Marta

Następnego ranka Mary budzi się i spotyka Martę Sowerby, młodą służącą o rumianych policzkach i silnym akcencie z Yorkshire. Marta szokuje Mary swoją bezpośredniością – nie boi się jej, mówi do niej otwarcie i nie chce jej ubierać, twierdząc, że dzieci w jej rodzinie robią wszystko same. Marta opowiada o swoim domu na wrzosowisku, gdzie mieszka jej matka i jedenaścioro rodzeństwa, w tym niezwykły brat Dick, który kocha zwierzęta. To właśnie od Marty Mary dowiaduje się o ogrodzie, który pan Craven kazał zamknąć dziesięć lat temu, po śmierci swojej żony, a klucz do niego zakopał.

Rozdział 5: Płacz w korytarzu

Ciekawość Mary zostaje pobudzona. Zaczyna spędzać czas na zewnątrz, mimo chłodu. Spotyka Bena Weatherstaffa, starego, zgorzkniałego ogrodnika, który początkowo nie chce z nią rozmawiać. Mary zauważa jednak, że Ben mięknie na widok rudzika. Ptak staje się dla Mary symbolem towarzystwa. Wieczorem, gdy wiatr zawodzi na wrzosowisku, Mary słyszy w głębi domu wyraźny płacz dziecka. Kiedy pyta o to Martę, dziewczyna miesza się i twierdzi, że to tylko wiatr lub kucharka, która ma ból zęba. Mary wie jednak, że to kłamstwo.

Rozdział 6: „Ktoś płakał – na pewno!”

Deszczowy dzień zmusza Mary do pozostania w domu. Z nudów zaczyna wędrować po niezliczonych korytarzach zamku. Otwiera różne pokoje, znajduje kolekcję miniaturowych słoni z kości słoniowej i mysią rodzinę mieszkającą w jednej z komód. Nagle znów słyszy szloch. Podchodzi do ciężkiej kotary, ale zanim zdąży ją odsunąć, pojawia się pani Medlock. Ochmistrzyni wpada w furię, potrząsa Mary i odsyła ją do pokoju, grożąc karą. Mary jest teraz pewna, że w domu ukryta jest jakaś mroczna tajemnica.

Rozdział 7: Klucz do ogrodu

Pogoda się zmienia, a świeże powietrze sprawia, że Mary zaczyna odczuwać głód i nabierać sił. Podczas spaceru przy murach ogrodowych rudzik wskazuje jej miejsce w ziemi, gdzie pies rozkopał dziurę. Mary zauważa tam coś metalowego – to stary, zardzewiały klucz. Dziewczynka drży z emocji, domyślając się, że to klucz do zamkniętego ogrodu. Chowa go do kieszeni, czując, że posiada teraz wielki skarb.

Rozdział 8: Rudzik wskazuje drogę

Mary szuka drzwi, do których pasowałby klucz, ale mur jest gęsto porośnięty bluszczem. Następnego dnia silny podmuch wiatru odchyla gałęzie pnącza, odsłaniając klamkę. Mary wkłada klucz, przekręca go i z trudem otwiera ciężkie drzwi. Wchodzi do środka i znajduje się w miejscu, które wygląda jak z bajki – wszędzie są szare pnie róż, które wiją się wokół drzew i murów. Wszystko wydaje się martwe i uśpione w zimowym śnie.

Rozdział 9: Najdziwniejszy dom

Mary zaczyna badać ogród. Zauważa małe, ostre, zielone pędy przebijające się przez suchą trawę. Instynktownie zaczyna pielić wokół nich ziemię, by mogły „oddychać”. Praca ta daje jej ogromną radość. Ogród staje się jej tajemnicą, o której nie mówi nawet Marcie. Postanawia, że przywróci to miejsce do życia, choć nie wie nic o ogrodnictwie.

Rozdział 10: Dick

Marta przynosi Mary prezent od swojej matki – skakankę. Mary uczy się skakać, co jeszcze bardziej poprawia jej kondycję. Podczas ćwiczeń spotyka na skraju lasu Dicka. Chłopiec siedzi pod drzewem, gra na fujarce, a wokół niego kłębią się oswojone zwierzęta: wiewiórki i bażanty. Dick przynosi Mary nasiona i narzędzia ogrodnicze. Mary, mimo początkowej nieufności, decyduje się wyjawić mu swój sekret i prowadzi go do Tajemniczego Ogrodu.

Rozdział 11: Gniazdo drozda

Dick jest zachwycony ogrodem. Jego wiedza o przyrodzie okazuje się nieoceniona – szybko rozpoznaje, które róże żyją, a które uschły. Pokazuje Mary, jak przycinać gałęzie. Chłopiec obiecuje zachować wszystko w tajemnicy. Mary czuje, że Dick jest zupełnie inny niż wszyscy, których znała – bije od niego spokój i dobroć. Dzieci pracują razem, a Mary po raz pierwszy w życiu czuje się naprawdę szczęśliwa.

Rozdział 12: „Czy mogłabym dostać kawałek ziemi?”

Wuj Archibald Craven wraca na krótko do domu i wzywa Mary do siebie. Mary jest przerażona spotkaniem, ale wuj okazuje się człowiekiem pogrążonym w apatii, a nie potworem. Mary prosi go o „kawałek ziemi”, na którym mogłaby sadzić kwiaty. Pan Craven, wzruszony tą prośbą, która przypomina mu pasję jego zmarłej żony, zgadza się i mówi, że Mary może robić w ogrodach, co tylko zechce. Krótko po tym wuj ponownie wyjeżdża za granicę.

Rozdział 13: „Jestem Colin”

W nocy potężna burza budzi Mary. Znów słyszy płacz, tym razem bardzo blisko. Postanawia zaryzykować gniew pani Medlock i wychodzi z pokoju z lampą. Trafia do sypialni, o której wcześniej nie wiedziała. W łóżku leży chłopiec o bladej twarzy i ogromnych, smutnych oczach. To Colin, syn pana Cravena. Chłopiec jest przekonany, że jest kaleką, że wyrośnie mu garb i że wkrótce umrze. Mary i Colin rozmawiają – okazuje się, że Colin jest równie despotyczny i samotny jak Mary kiedyś.

Rozdział 14: Młody radża

Colin wyjaśnia Mary, że nikt nie może mu się sprzeciwiać, bo jego ataki złości są niebezpieczne dla jego zdrowia. Służba drży przed nim, spełniając każdą zachciankę. Mary opowiada mu o Indiach i o ogrodach. Colin jest zafascynowany dziewczynką, bo ona jako jedyna nie okazuje mu litości ani strachu. Zaczynają się regularnie spotykać, co Mary musi ukrywać przed panią Medlock i lekarzem (kuzynem pana Cravena).

Rozdział 15: Budowanie gniazd

Mary spędza całe dnie w ogrodzie z Dickiem, a wieczory z Colinem. Musi zachować równowagę, bo Colin staje się zazdrosny o jej czas. Dick opowiada Mary o „budowaniu gniazd” przez ptaki, co staje się metaforą ich pracy w ogrodzie. Mary zaczyna planować, jak zabrać Colina na zewnątrz, wierząc, że widok ogrodu go uleczy.

Rozdział 16: „Nie wejdę!” – zawołała Mary

Pewnego dnia Mary spędza zbyt dużo czasu w ogrodzie i spóźnia się do Colina. Chłopiec wpada w furię i wysyła służbę, by ją sprowadzić. Mary jednak odmawia, twierdząc, że nie będzie znosić jego humorów. Kiedy w końcu do niego idzie, wywiązuje się potężna kłótnia. Colin krzyczy, że umiera, a Mary odpowiada mu, że jest po prostu samolubny i że nic mu nie jest. To pierwszy raz, gdy ktoś postawił mu się w ten sposób.

Rozdział 17: Napad szału

W nocy Colin dostaje ataku histerii. Krzyczy, że czuje na plecach garba. Służba jest bezradna, więc wzywają Mary. Dziewczynka wpada do pokoju jak huragan, krzyczy na Colina i każe mu przestać się mazać. Zmusza go do pokazania pleców i udowadnia mu, że są one proste, a jedyne, co tam widać, to kości z wychudzenia. Colin uspokaja się, zasypia trzymając Mary za rękę, a ona śpiewa mu hinduską kołysankę.

Rozdział 18: „Nie wolno ci tracić czasu”

Rano Colin czuje się zawstydzony swoim wybuchem. Mary mówi mu, że musi wyjść na świeże powietrze. Dick odwiedza Colina w jego pokoju, przynosząc oswojonego lisa Kapitana, kawkę Sadzę i wiewiórki. Colin po raz pierwszy szczerze się śmieje. Dzieci ustalają plan wywiezienia Colina do ogrodu w tajemnicy przed wszystkimi.

Rozdział 19: „Przyszła!”

Jest piękny, wiosenny dzień. Colin zostaje zniesiony na dół w specjalnym fotelu i wywieziony na wózku inwalidzkim przez Dicka. Gdy wjeżdżają do Tajemniczego Ogrodu, Colin jest oszołomiony kolorami i zapachem kwitnących kwiatów. Wykrzykuje: „Będę żył wiecznie, wiecznie!”. To moment jego duchowego odrodzenia.

Rozdział 20: „Będę żył wiecznie!”

Cały dzień dzieci spędzają w ogrodzie. Colin obserwuje, jak Dick pracuje, i sam zaczyna interesować się roślinami. Magia ogrodu zaczyna działać. Jednak spokój zostaje przerwany, gdy nad murem pojawia się twarz starego Bena Weatherstaffa, który użył drabiny, by podejrzeć, co się dzieje. Ben jest zszokowany widokiem „kalekiego panicza” w zakazanym ogrodzie.

Rozdział 21: Ben Weatherstaff

Ben nazywa Colina „biednym kaleką”, co wywołuje w chłopcu nagły przypływ dumy. Colin nakazuje Dickowi pomóc mu wstać z wózka. Ku zdumieniu wszystkich, Colin staje prosto na własnych nogach. Choć jest słaby, udaje mu się ustać kilka chwil. Ben Weatherstaff wybucha płaczem i wyznaje, że przez dziesięć lat raz w roku zaglądał do ogrodu, by wypełnić obietnicę daną zmarłej pani Craven, która kochała to miejsce.

Rozdział 22: Gdy słońce zachodziło

Colin postanawia, że codziennie będzie ćwiczył stanie i chodzenie, ale zachowa to w absolutnej tajemnicy. Chce, aby ojciec zobaczył go po raz pierwszy jako zdrowego chłopca. Ben Weatherstaff zostaje zaprzysiężony do tajemnicy i staje się ich sprzymierzeńcem. Colin sadzi swoją pierwszą roślinę – różę.

Rozdział 23: Magia

Colin opracowuje teorię „Magii” – siły, która sprawia, że rośliny rosną, a ludzie zdrowieją. Każdego dnia w ogrodzie dzieci odprawiają swoiste nabożeństwo do tej siły, siedząc w kręgu. Colin codziennie maszeruje wokół ogrodu, z każdym dniem robiąc coraz więcej kroków. Jego ciało zaczyna się zmieniać – nabiera mięśni, a twarz kolorów.

Rozdział 24: „Niech się śmieją”

Aby utrzymać tajemnicę, Colin musi udawać w domu, że nadal jest chory. Dzieci wymyślają fortel: Colin udaje, że nie ma apetytu przy służbie, a w rzeczywistości Dick przynosi mu świeże mleko, jajka i pieczone ziemniaki od swojej matki. Doktor Craven jest zaniepokojony, że chłopak tyje, choć rzekomo nic nie je, ale Colin zbywa go ironicznymi uwagami.

Rozdział 25: Zasłona

Colin decyduje się na odważny krok – każe odsłonić portret swojej matki w sypialni. Wcześniej nie mógł na niego patrzeć, bo jej radość go bolała. Teraz czuje, że matka się do niego uśmiecha. Mówi Mary, że czuje, iż „Magia” to właśnie duch jego matki, który nad nimi czuwa.

Rozdział 26: „To matka!”

Do ogrodu przychodzi Susan Sowerby, matka Marty i Dicka. Jest uosobieniem ciepła i mądrości. Gdy widzi zdrowego Colina, ogarnia ją wzruszenie. Colin czuje do niej natychmiastową miłość. Susan rozpoznaje w nim rysy zmarłej pani Craven i obiecuje, że napisze list do pana Archibalda, by nakłonić go do powrotu.

Rozdział 27: W ogrodzie

Archibald Craven podróżuje po Europie, wciąż pogrążony w mroku. Pewnej nocy w Austrii ma niezwykłe doświadczenie – czuje, że jego umysł się rozjaśnia. Słyszy głos żony wołający: „Archibaldzie! W ogrodzie!”. Niedługo potem dostaje list od Susan Sowerby. Wraca do Yorkshire. Po przyjeździe idzie prosto do zamkniętego ogrodu. Słyszy tam odgłosy biegania i śmiech. Nagle drzwi się otwierają i wpada na niego wysoki, zdrowy chłopiec – jego syn. Colin z dumą oznajmia ojcu, że wyzdrowiał dzięki Magii i ogrodowi. Książka kończy się obrazem ojca i syna idących ramię w ramię do domu, ku osłupieniu wszystkich mieszkańców Misselthwaite Manor.

Zobacz również: