Makbet Szekspira - zbrodnia, sumienie i żądza władzy
Makbet zaczyna jako bohater. Dzielny wódz, wierny wasal króla Dunkana, człowiek, któremu brakuje właściwie tylko jednego - cierpliwości. I właśnie to go gubi.
„Makbet" nie jest sztuką o morderstwie. Jest o tym, co dzieje się z człowiekiem po tym, jak podejmie decyzję, od której nie ma odwrotu. Zbrodnia nie kończy się z chwilą uderzenia sztyletem - zaczyna się wtedy i trwa, rozrastając się w środku, aż nie zostaje już nic poza strachem i bezsennością. Dlatego egzaminatorzy po tę sztukę sięgają, gdy pytają o winę, karę, upadek moralny albo granicę między ambicją a zbrodnią.
Streszczenie „Makbeta" - najważniejsze wydarzenia
Akcja rozgrywa się w jedenastowiecznej Szkocji. Makbet, szkocki wódz, wraca z pola bitwy z przyjacielem Bankiem. Na wrzosowisku spotykają trzy czarownice, które przepowiadają mu koronę Szkocji - a Bankowi: że zostanie ojcem królów, choć sam nim nie będzie.
To zdanie zatruwa Makbeta. Wie, że nie jest następcą Dunkana. Wie też, że przepowiednia może się spełnić tylko wtedy, gdy Dunkan nie żyje.
Morderstwo Dunkana
Lady Makbet, żona głównego bohatera, jest w tej decyzji siłą napędową. Gdy Makbet się waha, ona popycha go bezlitośnie, z lodowatą logiką. Dunkan zostaje zamordowany we śnie, w zamku Makbeta, przez ręce swojego gospodarza.
„Odmocnij się, miłości, i napełnij mnie od stóp do głów najokrutniejszą srogością!"
To słowa Lady Makbet przed zbrodnią. Prosi o to, żeby wyziębić w sobie wszystko ludzkie. Dostaje, czego chce. Ale nie na zawsze.
Spirala kolejnych zbrodni
Makbet zostaje królem. I natychmiast zaczyna się bać. Przepowiednia dla Banka go dręczy - jeśli to potomkowie Banka zasiądą na tronie, po co w ogóle mordował Dunkana? Zleca zabójstwo przyjaciela. Bank ginie, ale jego syn Fleance ucieka.
Kolejna zbrodnia: ród Makdufa. Kiedy Makduf ucieka do Anglii, Makbet rozkazuje wymordować jego żonę i dzieci. Bez powodu strategicznego. Po prostu dlatego, że może - i dlatego że strach go zżera od środka.
W tym miejscu Makbet jest już po drugiej stronie. Nie ma czego ratować.
Psychologia zbrodni - co Szekspir robi z Makbetem
Makbet nie jest potworem od początku. Jest człowiekiem z sumieniem - i właśnie to czyni jego los tragicznym. Szekspir nie opisuje zimnego zabójcy, tylko kogoś, kto musi przemóc własne opory, żeby zrobić coś, czego pragnie. To przemaganie kosztuje go wszystko.
Przed zbrodnią: wahania i halucynacje
Przed morderstwem Dunkana Makbet widzi sztylet unoszący się w powietrzu. Wie, co zamierza zrobić. Wie, że to złe. Mimo to idzie.
„Czy to sztylet, który widzę przed sobą, / z rękojeścią ku mej dłoni zwróconą?"
Ta scena jest kluczowa. Makbet nie jest kimś, kto po prostu chce zabijać - on musi przepchnąć przez siebie tę decyzję, chwila po chwili, zanim to zrobi.
Po zbrodni: sen jako kara
Zaraz po zabiciu Dunkana Makbet słyszy głos:
„Makbet zamordował sen. Makbet nie będzie spał."
Sen to w tej tragedii obraz sumienia i spokoju. Makbet traci jedno i drugie. Od tej chwili żyje w narastającym lęku, paranoją. Na uczcie widzi ducha Banka - tylko on go widzi, w sali pełnej gości. Wszyscy patrzą, jak popada w obłęd.
Drugie spotkanie z czarownicami - fałszywe poczucie bezpieczeństwa
Po kolejnych zbrodniach Makbet wraca do czarownic. Dostaje nowe przepowiednie:
- Nikt urodzony z kobiety nie może go skrzywdzić
- Nie zostanie pokonany, dopóki Birnamski Las nie ruszy na Dunsinan
Traktuje to jako gwarancję nietykalności. Każdy człowiek urodzony jest z kobiety. Las nie może ruszyć z miejsca. Co może mu grożić? Szekspir buduje całą końcówkę na tym, jak te pozornie niemożliwe warunki się jednak spełniają. Makduf, urodzony przez cesarskie cięcie, a nie siłami natury - to on go zabija. Żołnierze idący pod osłoną ściętych gałęzi - to jest ten „las".
Lady Makbet - postać, która wymyka się schematom
Lady Makbet jest jedną z najbardziej złożonych postaci w całej dramaturgii Szekspira. Zaczyna jako zimna, zdeterminowana kobieta, która popycha męża do zbrodni. Kończy jako ktoś, komu sumienie rozrywa psychikę od środka.
Siła i manipulacja
Kiedy Makbet wraca po morderstwie - z krwawymi sztyletami, roztrzęsiony, niezdolny do działania - Lady Makbet przejmuje inicjatywę. Wraca do komnaty, zostawia sztylet przy zwłokach. Pyta go spokojnie: „Trochę wody zmyje nam tę sprawę z rąk."
To zdanie wróci jej z nawiązką.
Lunatyzm i rozpad
W późniejszych aktach Lady Makbet pojawia się jako lunatyczka. Wychodzi nocą, „myje ręce" - przez kwadrans, przez godzinę - i mamrocze:
„Precz, przeklęta plamo! Precz, mówię!"
Ta sama krew, którą kiedyś zbagatelizowała, teraz nie daje jej spokoju. Nie jest na skórze - jest w głowie. Lady Makbet, psychicznie silniejsza od swojego męża przez większość sztuki, załamuje się jako pierwsza. Umiera poza sceną - prawdopodobnie samobójstwo.
| Cecha | Na początku | Pod koniec |
|---|---|---|
| Stosunek do zbrodni | Zimny, kalkulujący | Obsesyjne poczucie winy |
| Rola wobec Makbeta | Motor działania | Izolacja, rozpad |
| Stan psychiczny | Opanowanie, determinacja | Lunatyzm, halucynacje |
| Koniec | Królowa Szkocji | Śmierć (najprawdopodobniej samobójstwo) |
Żądza władzy w „Makbecie" - trzy etapy
Ambicja Makbeta to nie zwykła chciwość. Szekspir pokazuje człowieka, który zaczyna od pragnienia uznania, a kończy na niszczeniu wszystkiego w zasięgu ręki, żeby utrzymać to, co zdobył.
Trzy etapy w dramacie:
- Pożądanie - Makbet słyszy przepowiednię i zaczyna myśleć o możliwościach. Jeszcze się hamuje, ale myśl jest zasiana.
- Działanie - morderstwo Dunkana, morderstwo Banka, rzeź rodziny Makdufa. Każda kolejna zbrodnia wynika z poprzedniej: żeby utrzymać władzę, trzeba eliminować coraz więcej zagrożeń.
- Rozpad - władza nie przynosi spokoju. Przynosi paranoję. Makbet rządzi przez strach, otoczony przez wrogów, sam w środku własnego dworu.
Szekspir nie mówi, że ambicja jest złem. Mówi, że ambicja bez hamulców prowadzi do katastrofy. Makbet byłby tylko złoczyńcą, gdyby nie miał wyrzutów sumienia. Jest tragiczny właśnie dlatego, że wie, co robi - i robi to mimo to.
Wyrzuty sumienia - jak Szekspir je pokazuje
Wyrzuty sumienia w „Makbecie" nie są tłem. To mechanizm napędowy całej tragedii. Szekspir nie opisuje ich wprost - pokazuje je przez konkretne obrazy:
- Halucynacje - sztylet przed morderstwem, duch Banka na uczcie
- Bezsenność - Makbet traci sen natychmiast po pierwszej zbrodni i już go nie odzyska
- Lunatyzm Lady Makbet - jej podświadomość wyraża to, czego świadomość już nie udźwignie
- Język - Makbet coraz rzadziej mówi o przyszłości, coraz częściej o śmierci i beznadziei
Jedna z najsmutniejszych kwestii w całej sztuce pada pod koniec, gdy Makbet dowiaduje się o śmierci żony:
„Jutro, jutro i pojutrze - / tak pełzają dni, od dnia do dnia, / aż do ostatniej sylaby zapisanego czasu."
To nie jest złoczyńca triumfujący. To człowiek, który rozumie, że wszystko stracił - i nie ma już nic, czego mógłby się trzymać.
„Makbet" na maturze - jak go użyć
Motywy, przy których „Makbet" sprawdza się najlepiej
- Zbrodnia i kara - Makbet płaci cenę przez cały czas trwania dramatu, nie tylko na końcu
- Władza i jej konsekwencje - destrukcyjna strona ambicji bez żadnego retuszu
- Sumienie w literaturze - halucynacje, lunatyzm, bezsenność jako psychologiczny portret winy
- Rola kobiety - Lady Makbet: silna, ambitna, tragiczna
- Przepowiednia a wolna wola - czy Makbet musiał spełnić przepowiednię, czy miał wybór?
Zestawienia z innymi lekturami
| Motyw | „Makbet" | Inne dzieło |
|---|---|---|
| Zbrodnia i sumienie | Makbet - halucynacje, bezsenność | Raskolnikow w „Zbrodni i karze" Dostojewskiego |
| Żądza władzy | Makbet - droga przez morderstwa | Kreon w „Antygonie" Sofoklesa |
| Rola kobiety | Lady Makbet - motor zbrodni | Antygona - zupełnie inny model siły |
| Przepowiednia | Czarownice i jej spełnienie | Wyrocznia w „Królu Edypie" Sofoklesa |
Przykładowe zdania tezowe
Zbrodnia Makbeta nie kończy się w chwili jej popełnienia - od tego momentu zaczyna niszczyć sprawcę od środka.
Postać Lady Makbet pokazuje, że sumienia nie można wyłączyć decyzją woli: prędzej czy później upomni się o swoje.
Makbet jest tragiczny nie dlatego, że jest zły, ale dlatego, że jest wystarczająco ludzki, by wiedzieć, jak bardzo się myli.
Podsumowanie
„Makbet" działa na każdym poziomie egzaminu. Na podstawowym masz wyraźną fabułę, konkretne motywy i bohaterów z prawdziwym psychologicznym ciężarem. Na rozszerzonym możesz zestawiać, analizować, wchodzić w filozofię winy i wolnej woli.
Żeby dobrze napisać o tej sztuce, warto zapamiętać jedną rzecz: Makbet nie jest potworem. Jest człowiekiem, który był w stanie zamordować - i musiał z tym żyć. Ta różnica jest ogromna. I ona sprawia, że „Makbet" to coś więcej niż szkolna lektura.
Powodzenia na egzaminie!