Antygona – opracowanie i streszczenie
1. Informacje ogólne o utworze
„Antygona" to tragedia starożytna napisana przez Sofoklesa, jednego z trzech wielkich tragediografów greckich (obok Ajschylosa i Eurypidesa). Powstała około 441 roku p.n.e. i należy do tzw. trylogii tebańskiej, w skład której wchodzą również „Król Edyp" i „Edyp w Kolonos". Co ciekawe, mimo że „Antygona" opowiada o wydarzeniach, które chronologicznie nastąpiły po wydarzeniach z „Króla Edypa", Sofokles napisał ją wcześniej.
Utwór jest napisany po grecku i oparty na mitologii greckiej. W Polsce najpopularniejszy przekład to tłumaczenie Kazimierza Morawskiego.
2. Gatunek i budowa
Gatunek: tragedia grecka
„Antygona" to tragedia – gatunek dramatyczny wywodzący się ze starożytnej Grecji, związany z religijnymi uroczystościami ku czci boga Dionizosa. Tragedia rządzi się ściśle określonymi zasadami:
- Przedstawia konflikt między wartościami lub siłami, których nie da się pogodzić.
- Bohater tragiczny – człowiek szlachetny i silny – ginie lub ulega nieodwracalnej klęsce, choć często ma rację w swoim sporze.
- Widzowie przeżywają katharsis – oczyszczenie przez litość i trwogę.
- W dramacie uczestniczy Chór, który komentuje akcję, wyraża poglądy zbiorowe i zadaje pytania moralne.
Budowa
Tragedia grecka dzieli się na: - Prolog – scena otwierająca, przed wejściem Chóru - Parodos – pierwsza pieśń Chóru wchodzącego na scenę - Epejsodia – sceny dialogowe (odpowiadają aktom), przeplatane pieśniami Chóru (stasimon) - Exodos – scena końcowa i pieśń wyjścia Chóru
W „Antygonie" akcja przebiega zgodnie z zasadą trzech jedności: jedności miejsca (pałac w Tebach), jedności czasu (jeden dzień) i jedności akcji (jeden główny wątek konfliktowy).
3. Tło mitologiczne
Aby zrozumieć dramat, trzeba znać historię rodu Labdakidów i bezpośrednie tło wydarzeń.
Edyp, król Teb, zabił nieświadomie własnego ojca Lajosa i poślubił własną matkę Jokastę. Gdy prawda wyszła na jaw, Jokasta powiesiła się, a Edyp wykłuł sobie oczy i odszedł na wygnanie. Władzę przejął brat Jokasty – Kreon.
Synowie Edypa – Eteokles i Polinik – umówili się, że będą rządzić Tebami na zmianę, rok po roku. Eteokles nie dotrzymał umowy i wygnał brata. Polinik zaciągnął wojska z Argos i ruszył na Teby na czele Siedmiu Wodzów. W bratobójczym starciu pod murami miasta obaj bracia zginęli nawzajem z własnych rąk.
Po ich śmierci Kreon ponownie objął władzę jako prawowitym dziedzic tronu. I właśnie w tym momencie zaczyna się akcja tragedii.
4. Czas i miejsce akcji
Miejsce akcji
Akcja rozgrywa się wyłącznie przed królewskim pałacem w Tebach – starożytnym mieście w Beocji (środkowa Grecja). Zgodnie z konwencją tragedii greckiej, wszystkie zdarzenia dzieją się w jednym miejscu lub są relacjonowane przez posłańców. Widzowie nie widzą na scenie grobowca Antygony ani pola z ciałem Polinika – o tym, co się tam dzieje, dowiadują się z opowieści Strażnika i Posłańca.
Czas akcji
Akcja trwa jeden dzień – od świtu do wieczoru. Otwierają ją słowa Antygony wypowiedziane o brzasku, jeszcze przed wejściem Chóru. Wszystkie zdarzenia – schwytanie Antygony, spory, decyzja Kreona, uwięzienie, zmiana postanowienia i łańcuch śmierci – następują w ciągu jednej doby.
Dramat jest osadzony w czasie mitycznym, tuż po wojnie Siedmiu przeciw Tebom, czyli w zamierzchłej przeszłości heroicznej Grecji.
5. Charakterystyka postaci
Antygona
Córka Edypa i Jokasty, siostra Ismeny, Eteoklesa i Polinika. Narzeczona Hajmona, syna Kreona.
Antygona jest postacią wyjątkową i niejednoznaczną. Z jednej strony to bohaterka tragiczna – kieruje się sumieniem i prawem boskim, jest niezłomna, odważna i świadoma konsekwencji swoich czynów. Z drugiej – jest równie uparta i nieprzejednana jak jej przeciwnik Kreon. Nie szuka kompromisu, odrzuca pomoc siostry, idzie na śmierć z poczuciem wyższości.
Antygona reprezentuje prawo boskie i niepisane – przekonanie, że istnieją wieczne nakazy bogów, których żaden władca nie może unieważnić. Pogrzeb jest dla niej nie tylko obowiązkiem wobec brata, ale i aktem religijnym, bez którego dusza zmarłego nie zazna spokoju.
Cechuje ją: odwaga granicząca z brawurą, miłość do rodziny silniejsza niż strach przed śmiercią, poczucie sprawiedliwości, skłonność do izolacji i do tragicznego osamotnienia. Umiera samotnie – bez wesela, bez dziecka, bez pożegnania bliskich.
Kreon
Brat Jokasty, wuj Antygony i Ismeny, ojciec Hajmona. Król Teb.
Kreon jest jednym z najbardziej złożonych antagonistów literatury starożytnej. Nie jest po prostu tyranem-złoczyńcą – na początku tragedii jego argumenty brzmią rozsądnie: porządek państwowy wymaga, by zdrajca nie był traktowany jak bohater, a władca musi egzekwować prawo bez wyjątków.
Problem Kreona leży jednak w jego pysze (hybris) i niezdolności do słuchania. Lekceważy rady syna, pogardza wróżbitą, ignoruje Chór. Swoje prywatne postanowienie utożsamia z dobrem państwa. Myli posłuszeństwo z lojalnością i porządek z sprawiedliwością. Ostatecznie jego upór niszczy wszystkich – Antygonę, Hajmona, Eurydykę.
Kreon reprezentuje prawo ludzkie i państwowe – przekonanie, że władca stoi nad wszystkimi i że dyscyplina jest fundamentem polis.
Cechuje go: determinacja, konsekwencja, inteligencja polityczna – ale też pycha, sztywność, mizoginia i brak empatii. Klęska zmienia go: na końcu tragedii jest złamanym człowiekiem, który sam siebie przeklinana.
Ismena
Siostra Antygony, również córka Edypa.
Ismena jest postacią słabszą – nie ze złości, lecz z lęku i realizmu. Rozumie sytuację równie dobrze jak siostra, ale dochodzi do odwrotnego wniosku: kobieta jest słaba, musi słuchać silniejszych, opór wobec władcy to szaleństwo. Odmawia udziału w pogrzebie, choć kocha brata.
Kiedy Antygona zostaje schwytana, Ismena zmienia zdanie i chce podzielić jej los. Antygona odrzuca tę ofertę z pogardą. Ismena pozostaje żywa – bez winy, ale i bez chwały. Jej postać stawia trudne pytanie: czy roztropne tchórzostwo jest lepsze od szlachetnego szaleństwa?
Hajmon
Syn Kreona, narzeczony Antygony.
Hajmon to postać, która próbuje pośredniczyć między ojcem a narzeczoną i która jako jedyna w tragedii wykazuje dojrzałość i zrównoważenie. W słynnej scenie sporu z ojcem przemawia spokojnie i mądrze: nie atakuje wprost, nie grozi, lecz apeluje do rozsądku. Mówi ojcu, że miasto szepce o Antygonie z podziwem, że mędrzec powinien słuchać innych, że drzewo, które się ugnie, przetrwa burzę.
Gdy Kreon go odpycha i upokarja, Hajmon wybiega ze sceny. Ginie w grobowcu, do którego poszedł za Antygoną – pierw próbuje zabić ojca, a gdy ten ucieka, zwraca miecz na siebie. Umiera obejmując ciało ukochanej. Jest jedyną postacią, która kocha bezinteresownie i traci przez to życie.
Tyrezjasz
Stary, niewidomy wróżbita.
Tyrezjasz pojawia się w tragedii jako głos bogów i obiektywnej prawdy. Jest autorytetem, któremu Kreon wcześniej wielokrotnie ufał i któremu zawdzięcza swoje rządy. Teraz mówi wprost: miasto choruje z winy Kreona, bogowie odwracają się od ofiar skalanych przez strzępy zwłok Polinika, kara jest nieuchronna.
Kiedy Kreon oskarża go o przekupstwo, Tyrezjasz odpowiada z godnością i gniewem – wygłasza przepowiednię, która spełni się co do słowa. Jest postacią jednoznacznie pozytywną, reprezentuje mądrość i prawdę, której Kreon nie chce słuchać.
Eurydyka
Żona Kreona, matka Hajmona.
Eurydyka pojawia się na chwilę – wychodzi z pałacu, wysłuchuje relacji o śmierci syna i milcząco wraca do środka. Nie mówi nic, co budzi złe przeczucia. Posłaniec spekuluje, że poszła płakać w ciszy. Wkrótce dowiadujemy się, że wbiła sobie żelazo w pierś przy ołtarzu, rzucając w agonii przekleństwa na Kreona jako zabójcę dzieci. Jest postacią tragicznie milczącą – jej śmierć domyka łańcuch zniszczeń wywołanych przez upór Kreona.
Chór tebańskich starców
Chór jest zbiorową postacią dramatu. Reprezentuje głos wspólnoty – rozsądnych, doświadczonych obywateli, którzy obserwują konflikt i komentują go z boku. Śpiewają pieśni o naturze człowieka, o miłości, o klątwie rodu Labdakidów. Wobec Kreona są lojalni, ale nie ślepi – kiedy Tyrezjasz przemówi, natychmiast radzą Kreonowi ustąpić. Są głosem zbiorowej mądrości, która jednak milknie z lęku przed władzą.
6. Problematyka i główny konflikt
Centralna oś dramatu to zderzenie dwóch porządków prawnych, które wydają się ze sobą nie do pogodzenia.
Prawo ludzkie / państwowe (Kreon): rozkaz władcy jest prawem bezwzględnym. Dyscyplina i posłuszeństwo to fundament polis. Kto łamie prawo – niezależnie od motywów – musi być ukarany. Zdrajca nie może być traktowany jak bohater.
Prawo boskie / niepisane (Antygona): istnieją wieczne nakazy bogów, stojące ponad wszelkim ludzkim prawem. Pogrzeb jest świętym obrzędem, bez którego dusza nie zazna spokoju. Żaden śmiertelnik nie może tego unieważnić.
Sofokles nie wskazuje jednoznacznie, kto ma rację. Oboje protagoniści mają swoje racje i oboje są zaślepieni. Jednak los – i bogowie – ostatecznie opowiadają się po stronie Antygony: Kreon traci wszystko, Tyrezjasz się nie myli, a Chór w finale mówi, że pycha i lekceważenie bogów prowadzą do zguby.
7. Tragizm i pojęcie hybris
Tragizm to sytuacja, w której bohater staje wobec konfliktu nie do rozwiązania – każdy wybór prowadzi do klęski. Antygona stoi między prawem bożym a ludzkim i wie, że oba nie mogą być jednocześnie wypełnione. Wybiera prawo boskie i płaci za to życiem.
Hybris (gr. ὕβρις) to pycha, zuchwałość, przekraczanie granic wyznaczonych przez bogów. W tragedii greckiej hybris jest niemal zawsze przyczyną upadku bohatera. Kreon grzeszy hybris wyraźnie: uważa się za nieomylnego, nie słucha nikogo, lekceważy bogów i przepowiednie. Antygona też przejawia pewną odmianę hybris – upór i poczucie wyższości – choć jej sprawie sprzyja boska racja.
8. Motywy literackie
Motyw konfliktu prawa boskiego i ludzkiego
Najważniejszy motyw tragedii. Antygona staje po stronie praw niepisanych, odwiecznych, boskich – prawa do pochówku i do lojalności wobec rodziny. Kreon staje po stronie prawa stanowionego przez władzę. Konflikt ten jest ponadczasowy: pojawia się w każdej epoce, gdy sumienie jednostki sprzeciwia się nakazom państwa.
Motyw tragicznego bohatera
Antygona i Kreon są oboje postaciami tragicznymi – silnymi, bezkompromisowymi, niszczonymi przez własne cechy charakteru. Antygona ginie z powodu swojej niezłomności, Kreon – z powodu swojego uporu.
Motyw śmierci i pogrzebu
W kulturze greckiej pogrzeb był aktem świętym i niezbędnym. Ciało niepogrzebane nie mogło zaznać spokoju w Hadesie. Odmowa pochówku była więc nie tylko hańbą, ale i religijną zbrodnią. Antygona walczy o coś, co dla Greków miało fundamentalne znaczenie.
Motyw władzy i tyranii
Kreon uosabia władzę absolutną, odporną na krytykę i dialog. Dramat pokazuje, jak taka władza niszczy samą siebie: Kreon wydaje wyrok na Antygonę, a w efekcie traci syna, żonę i sens życia. Sofokles stawia pytanie: czy władca służy miastu, czy miasto władcy?
Motyw lojalności i zdrady
Antygona jest lojalna wobec rodziny i bogów, nieposłuszna wobec państwa. Ismena jest lojalna wobec władzy, ale niewierna rodzinie i własnym przekonaniom. Hajmon jest lojalny wobec ojca i wobec narzeczonej jednocześnie – i ginie w tym rozdarciu.
Motyw miłości silniejszej niż śmierć
Hajmon i Antygona łączy miłość, która nie jest w tragedii wprost pokazana – Antygona niemal o niej nie mówi, skupiona na obowiązku. Jednak Hajmon idzie za narzeczoną do grobu i tam umiera, ściskając jej martwe ciało. Miłość, która trwa po śmierci, jest jednym z najmocniejszych obrazów tragedii.
Motyw kobiety wobec władzy / motyw mizoginii
Kreon wielokrotnie podkreśla, że nie pozwoli, by kobieta go pokonała. „Nie mąż jestem, lecz ona by była, gdyby jej ten czyn uszedł płazem" – mówi. Jego niechęć do Antygony ma też wymiar seksistowski: nie może znieść, że to kobieta mu się sprzeciwia. Sofokles pokazuje tę postawę jako ślepotę, nie zaletę.
Motyw klątwy rodowej
Antygona i Ismena są dziećmi Edypa – człowieka, na którym i na całym jego rodzie ciąży straszna klątwa. Chór śpiewa o tym wprost: z jednego gromu wybucha następny, po bólach minionych pokoleń przychodzą nowe. Antygona jest świadoma tego dziedzictwa i niemal je akceptuje jako konieczność.
Motyw przepowiedni i wyroczni
Tyrezjasz – niewidomy wróżbita, który „widzi" prawdę duchową – wypowiada przepowiednię, która spełnia się co do słowa. Motyw ten podkreśla, że los jest nieuchronny i że sprzeciw wobec woli bogów musi skończyć się klęską.
Motyw poświęcenia i ofiary
Antygona świadomie wybiera śmierć. Wie, że pogrzebując brata, skazuje się na karę. Ginie jak ofiara – czysta, niezłomna, bez skazy moralnej. Chór porównuje ją do Niobe i do innych postaci mitycznych, które zginęły w nieszczęściu zachowując godność.
Motyw samobójstwa
Troje bohaterów ginie z własnej ręki: Antygona wiesza się w grobowcu, Hajmon przebija się mieczem, Eurydyka wbija sobie żelazo w pierś. Każde z tych samobójstw jest aktem rozpaczy, ale też ostatecznego wyboru. W kulturze greckiej samobójstwo nie było automatycznie potępiane – mogło być wyrazem honoru lub niemożliwości życia w hańbie.
Motyw milczenia
Eurydyka wysłuchuje wieści o śmierci syna i milcząco wraca do pałacu. To milczenie jest złowrogie – Chór i Posłaniec przeczuwają, że kryje coś strasznego. Milczenie jako wyraz ostatecznej rozpaczy, za którą nie ma słów, to jeden z najsilniejszych obrazów tragedii.
9. Streszczenie
Tło wydarzeń
Edyp, król Teb, po odkryciu strasznej prawdy o swoim życiu oślepił się i odszedł na wygnanie. Jego synowie – Eteokles i Polinik – umówili się, że będą rządzić Tebami na zmianę. Eteokles nie dotrzymał jednak umowy i wygnał Polinika. Ten zaciągnął wojska z Argos i ruszył na Teby. W bratobójczej walce pod murami miasta obaj bracia zginęli nawzajem z własnych rąk. Władzę przejął Kreon – brat ich matki Jokasty.
Scena I – Rozmowa sióstr
Dramat otwiera rozmowa Antygony z Ismeną przed świtem, w tajemnicy przed dworem. Antygona wyjawia siostrze, co ogłosił Kreon: Eteokles – obrońca ojczyzny – zostanie uroczyście pogrzebany. Polinik natomiast – zdrajca, który napadł na własne miasto – ma leżeć na polu bez pogrzebu, na pożarcie dla psów i ptaków. Kto odważy się go pochować, zostanie ukamienowany.
Antygona jest zdecydowana złamać zakaz. Prawo boskie nakazuje chować zmarłych i żaden śmiertelnik nie ma prawa tego unieważnić. Ismena jest przestraszona – przypomina, jak skończyła się historia ich ojca i matki, przekonuje, że kobiety są słabe i muszą słuchać silniejszych. Odmawia udziału i prosi o dyskrecję. Antygona odpowiada z pogardą: nie potrzebuje pomocy, idzie pogrzebać brata i śmierć jej nie straszy, bo żyć wśród takich nieszczęść to i tak nie jest wiele warte.
Pierwsza pieśń Chóru
Chór śpiewa hymn na cześć słońca i zwycięstwa Teb – wojska argiwskie zostały odparte, obaj bracia polegli w bratobójczym starciu, a Nike spogląda na miasto łaskawie.
Scena II – Dekret Kreona
Kreon zwołuje radę starszych i uzasadnia swój dekret. Władca musi stawiać dobro publiczne ponad prywatne lojalności – wróg ojczyzny nigdy nie może być przyjacielem. Eteokles dostanie pogrzeb, Polinik – zdrajca – zostanie bez grobu i bez łez. Starcy przyjmują rozkaz posłusznie.
Scena III – Tajemniczy pogrzeb
Strażnik przybiega wyraźnie przestraszony i po długich wstępach donosi: ktoś pokrył ciało Polinika cienką warstwą ziemi – tyle, ile nakazuje obrzęd – i zniknął bez śladu. Nie ma śladów narzędzi ani stóp. Strażnicy pokłócili się o winę.
Kreon wybucha gniewem. Odrzuca sugestię, że to sprawka bogów, i oskarża strażników o przekupstwo. Grozi im torturami, jeśli nie znajdą sprawcy.
Druga pieśń Chóru
Chór śpiewa słynny hymn o naturze człowieka – zdumiewającej w swojej potędze, ale nieprzekraczającej granicy śmierci. Człowiek szlachetny, który szanuje prawa boskie, jest wielki. Kto oddaje się zbrodni – staje się wyrzutkiem.
Scena IV – Schwytanie i przesłuchanie Antygony
Strażnik wraca z Antygoną. Opowiada, jak to się stało: gdy słońce zaczęło grzać, zerwał się wicher i zasypał wszystkich kurzem. Gdy burza ucichła, strażnicy zobaczyli dziewczynę, która zawodziła nad obnażonym trupem brata i znów sypała nań ziemię, wylewając rytualne libacje z wina, mleka i oliwy. Schwytali ją na gorącym uczynku.
Antygona nie zaprzecza niczemu. Na pytanie Kreona odpowiada słynną mową obrony: prawo Kreona nie pochodzi od Zeusa ani od bogini sprawiedliwości Dike, nie ma więc boskiej mocy. Prawa bogów są wieczne – żaden śmiertelnik nie może ich unieważnić. Ona wolała zginąć niż złamać prawo boskie. Poza tym, skoro żyje wśród tylu nieszczęść, śmierć jest dla niej zyskiem.
Kreon zapowiada śmierć Antygony – i Ismeny, bo podejrzewa ją o współudział. Gdy przyprowadzają Ismenę, ta przyznaje się do winy i prosi o prawo do podzielenia kary z siostrą. Antygona odrzuca jej ofertę ostro: „Nie chcę twojej śmierci. Nie zwij twym dziełem, co nie sprawiłaś."
Trzecia pieśń Chóru
Chór śpiewa o klątwie rodu Labdakidów: z jednego gromu wybucha następny, po bólach minionych pokoleń przychodzą nowe. Zeus jest wieczny i niezmieniony, a ludzie – pełni pychy i złudzeń.
Scena V – Spór Kreona z Hajmonem
Hajmon – syn Kreona i narzeczony Antygony – wchodzi na scenę spokojny i lojalny. Odpowiada ojcu, że jest mu posłuszny. Kreon wygłasza mowę o znaczeniu posłuszeństwa: syn musi słuchać ojca, obywatel władcy, a kobieta nigdy nie powinna rządzić mężczyzną. Nierząd niszczy państwa.
Hajmon jednak powoli zmienia ton. Mówi ojcu ostrożnie: głos ludu szepce, że Antygona nie zasłużyła na śmierć, bo jej czyn był szlachetny. Mędrzec powinien słuchać innych. Drzewo, które się ugnie, przetrwa burzę – to, które stoi zbyt sztywno, wyrwie z korzeniami wicher.
Kreon widzi w tych słowach obronę Antygony i wybucha gniewem. Hajmon odpiera ataki z godnością, lecz gdy Kreon zapowiada egzekucję na jego oczach, Hajmon mówi, że Antygona przy nim nie umrze – i wybiega. Kreon ogłasza wyrok: Antygona zostanie zamurowana żywcem w skalnym grobie z minimalną ilością jedzenia.
Czwarta pieśń Chóru
Chór śpiewa hymn do Erosa – miłości, która pokonuje wszystkich i która prowadzi Hajmona ku Antygonie, wbrew ojcu i wbrew śmierci.
Scena VI – Ostatnie słowa Antygony
Antygona idzie do grobu w żałobnym pochodzie. Mówi o sobie jako o kobiecie, która nie zaznała wesela ani macierzyństwa – idzie żywa do krainy umarłych. Porównuje swój los do losu Niobe. Pyta, jakie prawa bogów złamała, że umiera za czyn pobożności. Kreon przerywa jej lament i każe zabrać ją do grobu.
Scena VII – Przepowiednia Tyrezjasza
Na scenę wchodzi niewidomy wróżbita Tyrezjasz, prowadzony przez chłopca. Mówi, że przyszedł z ostrzeżeniem: miasto choruje z winy Kreona. Podczas wróżenia ptaki szarpały się w krwawy sposób, ofiary nie chciały się palić – bo psy i ptactwo rozniosły po mieście strzępy ciała Polinika i skaziły nimi ołtarze. Bogowie odwracają się od Teb.
Tyrezjasz radzi Kreonowi: ustąp, nie dręcz umarłego. Kreon wybucha furią i oskarża wróżbitę o przekupstwo. Tyrezjasz pozostaje spokojny i wygłasza przepowiednię: nim słońce wykona wiele obiegów, Kreon odda własnego syna za trupy. Erynie czyhają, by go zniszczyć. Potem odchodzi.
Starcy, którzy znają Tyrezjasza od lat, mówią Kreonowi wprost: nigdy się nie mylił. Należy się bać.
Scena VIII – Kreon zmienia zdanie
Kreon po raz pierwszy się waha i pyta Chóru, co robić. Starcy odpowiadają: idź sam, uwolnij Antygonę i pogrzeb ciało Polinika – natychmiast. Kreon ustępuje i razem ze sługami rusza – najpierw pogrzebać Polinika, potem uwolnić Antygonę.
Piąta pieśń Chóru
Chór śpiewa hymn do Bakchusa – patrona Teb – prosząc go o pomoc w nieszczęściu.
Scena IX – Śmierć Hajmona i Antygony
Posłaniec wychodzi do zebranych z ponurą miną. Po filozoficznej refleksji o nieprzewidywalności losu wyznaje: Hajmon nie żyje. Eurydyka wybiega z pałacu i prosi o szczegóły. Posłaniec opowiada: Kreon dotarł najpierw na pole, pogrzebał ciało Polinika z rytualnymi modlitwami, po czym ruszył do skalnego grobowca. Z daleka słyszeli łkanie. Gdy weszli do środka przez szczelinę, zobaczyli Antygonę powieszoną na węźle z muślinowej chusty. Hajmon stał obok, obejmował ją i płakał. Gdy wszedł Kreon, Hajmon rzucił się na niego z mieczem. Kreon uciekł. Hajmon oparł miecz o własny bok i przebił się. W konaniu przycisnął do siebie martwe ciało Antygony. Tak leżą – oblubieniec przy oblubienicy, złączeni śmiercią.
Eurydyka wysłuchuje wszystkiego i w milczeniu wraca do pałacu.
Scena X – Śmierć Eurydyki i upadek Kreona
Na scenę wchodzi Kreon, dźwigając na rękach ciało Hajmona. Jest złamany. Przeklinaje swoje decyzje i swoje zatwardziałe serce.
Posłaniec wychodzi z pałacu z kolejną wieścią: Eurydyka nie żyje. Umarła przy ołtarzu, wbijając sobie żelazo w pierś. W agonii rzucała przekleństwa na Kreona jako zabójcę własnych dzieci.
Kreon stoi z martwym synem na rękach i patrzy na martwą żonę. Jest zupełnie rozbity. Prosi sługów, by go stąd zabrali, bo jest niczym. Błaga o szybką śmierć.
Pieśń końcowa Chóru
Chór zamyka dramat moralną pointą: najwyższym skarbem człowieka jest rozum. Kto gardzi bogami i niszczy prawa, na tego bogowie ześlą zemstę. Pychę człowieka karzą klęską, a rozumu i miary uczą go dopiero późno – w nieszczęściu.
10. Wymowa i przesłanie
„Antygona" nie jest traktatem moralnym z gotową odpowiedzią. Sofokles stawia pytanie, nie odpowiedź. Oboje protagoniści mają swoje racje i oboje są zaślepieni. Jednak los – i bogowie – ostatecznie opowiadają się po stronie Antygony: Kreon traci wszystko, Tyrezjasz się nie myli.
Dramat przetrwał ponad dwa i pół tysiąca lat, bo jego konflikt jest wiecznie żywy: co zrobić, gdy prawo państwowe stoi w sprzeczności z sumieniem? Gdy władza nakazuje to, czego zabrania moralność? Antygona jest pierwszą w literaturze europejskiej postacią, która buntuje się przeciw niesprawiedliwemu prawu – i która płaci za to życiem.