Motyw Władzy
- Poziom podstawowy
- Księga Rodzaju - Autor anonimowy (Stary Testament)
- Odprawa posłów greckich - Jan Kochanowski
- Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz
- Dziady cz. III - Adam Mickiewicz
- Kordian - Juliusz Słowacki
- Lalka - Bolesław Prus
- Henryk Sienkiewicz - Potop
- Wesele - Stanisław Wyspiański
- Przedwiośnie - Stefan Żeromski
- Ferdydurke - Witold Gombrowicz
- Borowski - Proszę państwa do gazu; Ludzie, którzy szli
- Inny świat - Gustaw Herling-Grudziński
- Rok 1984 - George Orwell
- Tango - Sławomir Mrożek
- Raport o stanie wojennym / Górą „Edek" - Marek Nowakowski
- Poziom rozszerzony
Władza jest jednym z tematów, których literatura nie porzuciła ani na chwilę - od biblijnych królów i greckich tyranów po totalitarne systemy XX wieku. W literaturze władza rzadko bywa neutralna: albo deprawuje tych, którzy ją sprawują, albo niszczy tych, którzy jej podlegają, albo jedno i drugie jednocześnie. Motyw ten otwiera pytania o legitymizację, granice posłuszeństwa, odpowiedzialność rządzących i prawo do oporu - pytania, na które różne epoki odpowiadały bardzo różnie. W kanonie szkolnym władza pojawia się na wszystkich poziomach: od tyranii jednego człowieka nad rodziną przez władzę klasy społecznej po totalitarną kontrolę państwa nad całym życiem obywateli.
Poziom podstawowy
Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie podstawowym, w których motyw władzy pojawia się wyraźnie i wpływa istotnie na fabułę lub wymowę dzieła.
Księga Rodzaju - Autor anonimowy (Stary Testament)
Władza w Księdze Rodzaju jest od początku tematem napięcia między człowiekiem a Bogiem. Bóg daje Adamowi i Ewie władzę nad stworzeniem, ale zabrania im sięgać po jedno drzewo - i właśnie ta granica, naruszenie zakazu, uruchamia całą historię. Kuszenie przez węża jest w istocie obietnicą władzy absolutnej: „będziecie jak bogowie, znający dobro i zło". Adam i Ewa wybierają autonomię kosztem posłuszeństwa i tracą raj - Kochanowski i setki po nim będą wracać do tej figury jako modelu każdego buntu wobec autorytetu. Józef z kolei jest przykładem władzy zdobytej drogą cierpienia i mądrości: z jeńca i skazańca staje się wicekrólem Egiptu, bo potrafi tłumaczyć sny faraona. Księga Rodzaju stawia oba bieguny: władza jako przekroczenie granic i władza jako dar rozumu oraz zaufania.
Odprawa posłów greckich - Jan Kochanowski
Odprawa posłów greckich jest dramatem o tym, jak słaba władza niszczy wspólnotę. Król Priam jest zbyt miękki, by narzucić synowi Aleksandrowi decyzję zgodną z interesem Troi: zwrócenie Heleny Grekom i uniknięcie wojny. Rada trojańska jest podzielona - Antenor mówi wprost, że zatrzymanie Heleny to droga ku zagładzie, ale Aleksander i jego zwolennicy wygrywają. Kochanowski wpisuje w ten antyczny dramat czytelne ostrzeżenie pod adresem polskiej szlachty swojego czasu: władza, która nie potrafi odróżnić prywatnego kaprysu od racji stanu, sprowadza katastrofę na wszystkich. Finał jest z góry wiadomy każdemu, kto zna mit - Troja zginie, bo ci, którzy mieli decydować, nie decydowali.
Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz
Władza w Konradzie Wallenrodzie jest środkiem, nie celem - i ta pozorna prostota skrywa głęboki dylemat etyczny. Walter Alf zdobywa stanowisko Wielkiego Mistrza Zakonu Krzyżackiego nie dla własnej chwały, lecz po to, by zniszczyć zakon od środka i ratować Litwę. Sprawuje więc władzę jako akt permanentnego kłamstwa: reprezentuje organizację, którą nienawidzi, wydaje rozkazy, które mają prowadzić do klęski, i żyje w stanie całkowitego wewnętrznego rozdwojenia. Mickiewicz pokazuje, że władza zdobyta przez zdradę - nawet zdradę słuszną - zatruwa człowieka od środka. Wallenrod niszczy zakon, ale niszczy też siebie: na końcu ginie, bo nie ma już sensu dalszego życia pod maską.
Dziady cz. III - Adam Mickiewicz
Władza carska w Dziadach cz. III jest pokazana jako system terroru oparty na strachu, donosie i bezkarności oprawców. Senator Nowosilcow jest jej uosobieniem: bawi się na balach, wydaje rozkazy aresztowań, torturuje przez pośredników i nie ponosi żadnych konsekwencji moralnych ani prawnych. Mickiewicz zestawia tę władzę z bezsilnością jej ofiar: więźniowie w celi, matka Rollison szukająca syna, Konrad buntujący się w Wielkiej Improwizacji - wszyscy są wobec systemu bezradni. Ważna jest też scena z księdzem Piotrem, który w wizji dostrzega, że nad władzą carską jest wyższa władza - Boska - i że historia ostatecznie ją osądzi. Mickiewicz nie zostawia władzy carskiej bez wyroku, ale wyrok ten leży poza horyzontem dramatu.
Kordian - Juliusz Słowacki
Car Mikołaj I jest w Kordianie uosobieniem władzy jako bezkarności - śpi za zamkniętymi drzwiami, chroniony przez system i przez własną pewność siebie, gdy w Polsce trwają represje. Kordian planuje jego zamordowanie jako akt sprawiedliwości dziejowej, ale nie jest w stanie przekroczyć progu sypialni cara: paraliżuje go Wyobraźnia i Strach. Słowacki pokazuje, że władza absolutna jest odporna nie tylko na prawo, lecz też na indywidualny bunt - jednostka, nawet z najszczytniejszym motywem, nie może jej obalić siłą woli. W Szpitalu Wariatów Doktor i Prezes reprezentują dwa cyniczne warianty stosunku do władzy: jeden ją analizuje bez emocji, drugi czeka na kolejną okazję. Kordian zostaje skazany na śmierć - i tym samym władza udowadnia, że potrafi unicestwić bunt, zanim ten zmieni cokolwiek.
Lalka - Bolesław Prus
Władza w Lalce jest sprawą klasy społecznej i pieniądza. Arystokracja - Łęccy i ich środowisko - sprawuje władzę kulturową: decyduje, kto jest swój, kto zasługuje na szacunek, kto może wejść do salonu. Wokulski, mimo że bogaty, jest w tej hierarchii wiecznym przybyszem z zewnątrz: jego pieniądze dają mu dostęp do przestrzeni, ale nie dają mu władzy nad jej kodem. Równolegle Prus pokazuje, że prawdziwa władza ekonomiczna - kapitał - jest coraz bardziej niezależna od urodzenia: Wokulski może kupić kamienicę Łęckich, może finansować ich życie. To napięcie między władzą symboliczną starej klasy a rosnącą władzą kapitału jest jednym z centralnych tematów powieści. Prus nie rozstrzyga, która forma zwycięży - obserwuje i diagnozuje.
Henryk Sienkiewicz - Potop
W Potopie władza jest problemem legitymizacji i lojalności. Rzeczpospolita w stanie najazdu traci spójność: szlachta i magnaci przechodzą na stronę Szwedów lub Radziwiłła nie z przekonania, lecz z rachunku sił - ktokolwiek ma władzę faktyczną, dostaje posłuszeństwo. Janusz Radziwiłł jest przykładem magnata, który stawia własną władzę ponad rację stanu: jego zdrada Rzeczpospolitej wynika z ambicji stworzenia niezależnego litewskiego principatu. Kmicic na początku służy Radziwiłłowi, bo ten ma władzę prawną i faktyczną - dopiero gdy rozumie, że Radziwiłł zdradził króla, zmienia stronę. Sienkiewicz pokazuje, że lojalność wobec władzy musi być zakorzeniona w czymś więcej niż siła: kiedy brak jej legitymizacji moralnej, każdy może ją porzucić bez wstydu.
Wesele - Stanisław Wyspiański
Władza w Weselu jest przede wszystkim nieobecna - a jej brak jest diagnozą polskiego społeczeństwa przełomu XIX i XX wieku. Wernyhora przychodzi do Gospodarza z symbolicznym złotym rogiem, który mógłby wezwać naród do czynu i do odbudowy niepodległości, ale Gospodarz powierza go Jaśkowi, a Jasiek go gubi. Nikt w dramacie nie jest gotów wziąć realnej władzy ani odpowiedzialności: inteligencja estetyzuje i kontempluje, chłopstwo czeka na rozkaz, który nie pada. Chocholi taniec zamykający dramat jest obrazem zbiorowej bezwładności: naród tańczy mechanicznie, bez celu i bez wodzirza. Wyspiański nie wskazuje winnych z imienia - wina jest zbiorowa i polega właśnie na tym, że nikt nie chciał być tym, który decyduje.
Przedwiośnie - Stefan Żeromski
Władza w Przedwiośniu jest przedmiotem gorzkiego rozczarowania. Cezary Baryka przyjeżdża do odrodzonej Polski z nadzieją, że nowe państwo będzie czymś fundamentalnie innym niż carska Rosja - ale zastaje kraj, w którym władza reprodukuje stare nierówności społeczne pod nowym szyldem. Bogata klasa ziemiańska bawi się w Nawłoci, robotnicy w Zagłębiu żyją w nędzy, a rząd w Warszawie nie ma pomysłu na reformę. Lulek proponuje Cezaremu komunizm, Szymon Gajowiec - reformy ewolucyjne, Baryka sam nie może wybrać. Żeromski kończy powieść sceną, w której Cezary idzie na czele robotniczego marszu na Belweder - gest protestu wobec władzy, która zawiodła, ale bez recepty na to, co powinno być zamiast niej.
Ferdydurke - Witold Gombrowicz
Władza w Ferdydurke jest wszechobecna i niewidzialna: nie sprawuje jej żaden tyran ani instytucja, lecz „forma" - zbiorowe konwencje, oczekiwania i role, które społeczeństwo nakłada na jednostkę. Profesor Pimko ma władzę nad Józiem nie dlatego, że ma jakiś urząd, lecz dlatego że potrafi wmówić Józiowi, że jest uczniem - i Józio tę rolę przyjmuje, bo nie ma dość siły, by jej odmówić. Dyrektor szkoły, ojciec Młodziaków, Hurlecki - każdy z nich sprawuje władzę przez „gębę": przypisanie innym roli, etykiety, formy. Gombrowicz pokazuje, że najskuteczniejsza władza to ta, której ofiara nie rozpoznaje jako władzy. Józio przez całą powieść walczy o autonomię i przegrywa - nie dlatego, że jest słaby, lecz dlatego że nie ma języka, którym mógłby się bronić.
Borowski - Proszę państwa do gazu; Ludzie, którzy szli
Obóz koncentracyjny w opowiadaniach Borowskiego jest laboratorium władzy absolutnej: SS ma nad więźniami władzę życia i śmierci, której nie ogranicza żadne prawo ani konwencja. Ale Borowski pokazuje też mikrowładzę wewnątrz lagru: kapo, blokowi i więźniowie-funkcyjni mają realną władzę nad innymi więźniami i mogą decydować o ich przeżyciu lub śmierci. Tadek - narrator - sam jest kimś uprzywilejowanym w tej hierarchii: pracuje przy rozładunku transportów, ma dostęp do jedzenia i rzeczy ofiar. Borowski nie idealizuje ani nie potępia: opisuje, jak władza w ekstremalnych warunkach przekształca wszystkich - nie ma czystych rąk, gdy system jest skonstruowany tak, by przeżycie jednego odbywało się kosztem drugiego.
Inny świat - Gustaw Herling-Grudziński
Władza w sowieckim łagrze jest u Herlinga-Grudzińskiego opisana jako system precyzyjnie zaprojektowany do niszczenia ludzkiej podmiotowości. Naczalstwo ma władzę absolutną: może skierować więźnia do ciężkiej brygady, odciąć mu żywność, wysłać do karceru - wszystko bez uzasadnienia i bez odwołania. Ale Herling opisuje też władzę subtelniejszą: presję zbiorową, donosy nagradzane lepszymi racjami, mechanizm, który sprawia, że więźniowie sami pilnują porządku systemu. Kozioł ofiarny - Kostylew, który podpala się przy apelu - jest gestem odrzucenia tej władzy, ostatnim aktem suwerenności. Herling-Grudziński pokazuje, że władza totalna atakuje nie tylko ciało, lecz próbuje zawładnąć wolą i tożsamością więźnia.
Rok 1984 - George Orwell
Rok 1984 jest najgłębszą literacką analizą władzy totalitarnej w całym kanonie szkolnym. Partia pod wodzą Wielkiego Brata sprawuje władzę nie dla bezpieczeństwa ani dobrobytu, lecz - jak wyjaśnia O'Brien Winstonowi podczas tortur - dla samej władzy: „Władza nie jest środkiem. Władza jest celem". Teleekrany, Policja Myśli, dwójmyślenie, nowomowa - każdy element systemu służy temu samemu: unicestwieniu możliwości myślenia poza schematami Partii. Winston Smith próbuje się oprzeć przez pisanie pamiętnika i miłość do Julii, ale jest od początku skazany: O'Brien mówi, że Partia wykrywa każdego rebelię na długo przed jej ujawnieniem. Finał - Winston kocha Wielkiego Brata - jest najchłodniejszym opisem tego, jak władza może przejąć kontrolę nawet nad wewnętrznym życiem człowieka.
Tango - Sławomir Mrożek
Artur w Tangu chce odzyskać władzę nad rodziną i nad własnym życiem przez przywrócenie porządku i formy. Jego diagnoza jest trafna: dom rządzony przez „wolność" Stomila i Eleonory jest przestrzenią chaosu, w której nic nie ma sensu. Ale metoda, po którą Artur sięga, jest autorytarna: chce wymusić ład, bo nikt nie chce go przyjąć dobrowolnie. Ironią jest, że Artur przegrywa nie z powodu złego planu, lecz dlatego że Eddie - człowiek bez idei - ma władzę, której Artur szuka: brutalną siłę fizyczną, która nie potrzebuje uzasadnienia. Eddie zabija Artura i tańczy tango jako nowy pan domu. Mrożek stawia gorzką diagnozę: w próżni po rozpadzie wartości władzę przejmuje nie ten, kto ma rację, lecz ten, kto ma siłę.
Raport o stanie wojennym / Górą „Edek" - Marek Nowakowski
Opowiadania Nowakowskiego dokumentują władzę stanu wojennego jako codzienne doświadczenie uliczne i domowe. Wojsko na ulicach, godzina policyjna, internowania bez wyroku sądowego - to władza, która nie udaje, że jej nie ma: jest ostentacyjna i ma to być ostrzeżenie. W Górą „Edek" władza przybiera twarz donosiciela i konformisty - Edek nie ma żadnej oficjalnej pozycji, ale umie się ustawić w każdym systemie i zawsze trafi po właściwej stronie. Nowakowski pokazuje, że władza totalitarna nie funkcjonuje wyłącznie przez aparat represji: działa też przez tysiące Edków, którzy ją ochotniczo wspierają w zamian za małe przywileje. To właśnie ta warstwa - aktywni kolaboranci bez mundurów - jest najtrudniejsza do rozliczenia.
Poziom rozszerzony
Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, w których motyw władzy odgrywa centralną rolę dramatyczną lub filozoficzną.
Hamlet - William Szekspir
Władza w Hamlecie jest od pierwszej sceny zdobyta przez zbrodnię: Klaudiusz zabija brata, przejmuje tron i bierze jego żonę. Jego pozycja jest więc strukturalnie niestabilna - każda chwila spokoju jest pożyczona, bo zbrodnia żąda rozliczenia. Hamlet wie o morderstwie, ale nie działa: obserwuje, testuje, gra szalonego - i przez tę zwłokę pozwala Klaudiuszowi umocnić się. Szekspir pokazuje, że władza zdobyta bezprawnie broni się przez kontrolę informacji i przez lojalność kupioną dobrobytem: Poloniusz i Rozenkrantz i Gildenstern służą Klaudiuszowi, bo tak jest wygodniej. Pytanie, które Hamlet stawia, nie jest tylko moralne - jest polityczne: co z władzą, która nie ma legitymizacji? Czy można ją obalić, nie stając się samemu tym, czego się nienawidzi?
Noc listopadowa - Stanisław Wyspiański
Władza carska i jej ograniczenia są w Nocy listopadowej centralnym tematem historycznym. Belweder - siedziba Wielkiego Księcia Konstantego - jest symbolem obcej władzy w samym sercu Warszawy, a atak Podchorążych na Belweder jest pierwszym gestem odrzucenia tej władzy. Wyspiański pokazuje jednak, że powstanie nie jest jednorodnym aktem woli: jedni atakują z determinacją, inni się wahają, rozkazy nie docierają na czas. Władza Konstantego jest realna i symboliczna zarazem: jego ucieczka z Belwederu nie kończy carskiej kontroli nad Polską, lecz otwiera chwilę możliwości, z której nie będzie można w pełni skorzystać. Wyspiański nie każe ani potępiać, ani gloryfikować - buduje obraz władzy jako struktury kruchej w jednej chwili i niezniszczalnej w horyzoncie historycznym.
Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow
Władza w powieści Bułhakowa ma trzy poziomy: sowiecka biurokracja i MASSOLIT sprawują władzę nad życiem artystów i zwykłych obywateli; Poncjusz Piłat sprawuje władzę namiestniczą w Jerozolimie; Woland sprawuje władzę metafizyczną nad wszystkim. Bułhakow zestawia te trzy porządki, by pokazać, że władza ludzka jest zawsze ułomna i zawsze służy samej sobie. Berlioz, szef MASSOLIT-u, kontroluje co wolno pisać i co drukować - i zostaje ścięty przez tramwaj, bo Woland wyczerpał jego funkcję. Piłat ma władzę skazać lub ocalić Jeszuę i wybiera skazanie z tchórzostwa - i ta decyzja prześladuje go przez dwa tysiące lat. Woland jest jedyną władzą, która działa bez hipokryzji: mówi wprost, czym jest, i daje każdemu dokładnie tyle, ile zasłużył.
Proces - Franz Kafka
Władza w Procesie jest niewidoczna, bezimienna i absolutna - i właśnie dlatego niemożliwa do zakwestionowania. Josef K. zostaje aresztowany przez bliżej nieokreślony sąd, którego siedziby nie zna, którego zasad nie rozumie i którego decyzji nie może zaskarżyć. Kafka opisuje władzę biurokratyczną jako system, który nie potrzebuje uzasadniać swoich decyzji, bo sam fakt jego istnienia jest uzasadnieniem wystarczającym. Adwokat Huld ma minimalną władzę nad procesem; kapłan w katedrze opowiada K. przypowieść o bramie prawa, która była otwarta tylko dla niego, ale on nigdy przez nią nie wszedł. Pytanie Kafki jest precyzyjne: czy można się bronić przed władzą, która nie powiada ci, o co jesteś oskarżony? Odpowiedź powieści jest jednoznaczna: nie, nie można.
Na pełnym morzu - Sławomir Mrożek
Władza w tym jednoaktowym dramacie jest nagą siłą w miniaturze społecznej: trzej rozbitkowie na tratwie muszą zdecydować, kto zostanie zjedzony, i decyzja ta ujawnia wszystkie mechanizmy władzy bez ich demokratycznych ozdób. Gruby ma władzę retoryczną - konstruuje argumenty, powołuje się na precedensy historyczne, ogłasza głosowanie. Średni ma władzę konformizmu - przyłącza się do silniejszego. Mały nie ma żadnej władzy i dlatego ginie. Mrożek pokazuje, że władza jest zawsze koalicją silniejszych przeciwko słabszemu, niezależnie od tego, jak tę koalicję się uzasadni. Demokracja na tratwie jest farsą: wynik był przesądzony, zanim padło pierwsze słowo.