Motyw Walki Narodowowyzwoleńczej
- Poziom podstawowy
- Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz
- Dziady część III - Adam Mickiewicz
- Kordian - Juliusz Słowacki
- Lalka - Bolesław Prus
- Gloria victis - Eliza Orzeszkowa
- Potop - Henryk Sienkiewicz
- Wesele - Stanisław Wyspiański
- Przedwiośnie - Stefan Żeromski
- Zdążyć przed Panem Bogiem - Hanna Krall
- Górą „Edek” - Marek Nowakowski
- Profesor Andrews w Warszawie - Olga Tokarczuk
- Poziom rozszerzony
Motyw walki narodowowyzwoleńczej obejmuje w literaturze wszelkie formy oporu wobec zaborcy, okupanta lub systemu odbierającego narodowi prawo do samostanowienia - od otwartego powstania zbrojnego po konspirację, sabotaż i bierny opór. W polskiej literaturze motyw ten zajmuje szczególne miejsce ze względu na 123 lata zaborów, dwie wojny światowe i okres PRL, kiedy walka o niepodległość stawała się głównym tematem kolejnych pokoleń pisarzy. Autorzy różnie oceniają sens takiej walki: romantycy gloryfikują poświęcenie i czyn zbrojny, pozytywiści krytykują go jako drogę donikąd i kosztowną klęskę, a pisarze XX wieku pokazują jego cenę w kategoriach ludzkiego cierpienia. Bohaterowie realizujący ten motyw są zazwyczaj rozdarci między obowiązkiem wobec ojczyzny a osobistym szczęściem, miłością czy zwykłym instynktem przetrwania.
Poziom podstawowy
Poniższe pozycje to lektury obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie podstawowym.
Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz
Walkę narodowowyzwoleńczą realizuje tu tytułowy Konrad, Litwin porwany w dzieciństwie i wychowany przez Krzyżaków, który postanawia zniszczyć zakon od wewnątrz, ponieważ otwarta walka zbrojna nie daje jego rodakom żadnych szans. Pod przybraną tożsamością zdobywa stanowisko wielkiego mistrza, po czym celowo prowadzi wyprawę na Litwę do klęski, poświęcając armię krzyżacką dla ocalenia swojego ludu. Cenę za tę misję płaci osobistym szczęściem - rezygnuje z jawnego życia u boku żony Aldony i do końca musi ukrywać prawdziwe intencje nawet przed najbliższymi. Gdy podstęp wychodzi na jaw, Konrad popełnia samobójstwo, wypijając truciznę z pierścienia, zanim zdąży stanąć przed sądem zakonnym. Mickiewicz stawia w ten sposób pytanie o granice dopuszczalne w walce z silniejszym wrogiem - czy zdrada i podstęp usprawiedliwione są racją stanu.
Dziady część III - Adam Mickiewicz
W dramacie walkę o niepodległość prowadzi środowisko wileńskich spiskowców - młodzież gimnazjalna aresztowana przez carskie władze za rzekomy udział w tajnych związkach, w tym Konrad, którego Mickiewicz czyni duchowym przywódcą narodu cierpiącego jak Chrystus wśród narodów. W Wielkiej Improwizacji Konrad buntuje się przeciwko Bogu, żądając od niego władzy nad duszami rodaków i oskarżając go o obojętność wobec cierpienia Polaków pod zaborami. Ksiądz Piotr w scenie widzenia otrzymuje mistyczną wizję przyszłego wybawiciela - „czterdzieści i cztery” - co wprowadza do walki narodowowyzwoleńczej wymiar mesjanistyczny, w którym cierpienie Polski ma sens ofiary zbawiającej inne narody. Senator Nowosilcow i carski aparat represji, przedstawieni w scenie balu, ukazują drugą stronę konfliktu - bezwzględność zaborcy wobec każdej próby oporu. Dramat pokazuje więc walkę o niepodległość zarówno w wymiarze konspiracyjnym, jak i metafizycznym.
Kordian - Juliusz Słowacki
Tytułowy Kordian, młody szlachcic szukający sensu życia, po podróży po Europie i rozczarowaniu miłością do Laury dołącza do spisku koronacyjnego, którego celem jest zabicie cara Mikołaja I podczas jego koronacji na króla Polski w warszawskim zamku w 1829 roku. Przenika do sypialni cara jako spiskowiec wyznaczony do zamachu, lecz w decydującym momencie ogarnia go paraliżująca niemoc - widzi w wyobraźni upadające po zamachu państwo i waha się, czy jednostka ma prawo decydować o losie całego narodu. Ostatecznie nie strzela, a spisek zostaje wykryty; Kordian trafia do celi, gdzie w finale dramatu słyszy wyrok skazujący go na śmierć, zamieniony później na przymusową służbę wojskową. Słowacki poddaje w ten sposób w wątpliwość romantyczny etos bohatera-mściciela, pokazując, że sama gotowość do poświęcenia nie wystarcza bez realnej siły i trzeźwej kalkulacji skutków. Kordian pozostaje przykładem człowieka, który chce walczyć o niepodległość, ale przegrywa z własnymi wątpliwościami.
Lalka - Bolesław Prus
Walka narodowowyzwoleńcza pojawia się w biografii Stanisława Wokulskiego jako epizod młodości, który na zawsze ukształtował jego charakter i relacje z otoczeniem. Za udział w powstaniu styczniowym 1863 roku Wokulski zostaje zesłany na Syberię, tracąc majątek rodzinny i szansę na ukończenie studiów, co zmusza go po powrocie do rozpoczęcia kariery od pracy subiekta w sklepie Hopfera. To doświadczenie sprawia, że warszawska socjeta traktuje go z podejrzliwością jako dorobkiewicza bez odpowiedniego rodowodu, mimo że jego powstańcza przeszłość powinna budzić szacunek, a nie lekceważenie. Prus wykorzystuje ten wątek, by pokazać, jak społeczeństwo po klęsce powstania zapomina o ideałach, dla których ludzie tacy jak Wokulski byli gotowi poświęcić wszystko. Sam bohater nigdy nie żałuje udziału w zrywie, choć jego dalsze życie toczy się już w duchu pozytywistycznej pracy organicznej, a nie walki zbrojnej.
Gloria victis - Eliza Orzeszkowa
W tytułowym opowiadaniu cyklu walkę zbrojną prowadzi niewielki oddział powstańców styczniowych ukrywający się w Puszczy Grodzieńskiej pod dowództwem Kruka, do którego dołączają między innymi młody Romuald Traugutt-podobny idealista Jerzy oraz jego siostra Anna, zafascynowana ideą wspólnej walki. Oddział toczy nierówną potyczkę z przeważającymi siłami rosyjskimi, w której większość powstańców, w tym dowódca, ginie na miejscu, a las - uosobiony przez Orzeszkową jako świadek i niemy uczestnik wydarzeń - zapamiętuje ich ofiarę na zawsze. Pisarka celowo unika patosu batalistycznego na rzecz kameralnego, niemal elegijnego tonu, koncentrując się na motywach osobistych, które pchnęły bohaterów do udziału w beznadziejnej z góry walce. Tytułowe „gloria victis” - chwała zwyciężonym - staje się manifestem przeciwko pozytywistycznemu potępieniu powstania, przywracającym godność tym, którzy walczyli i przegrali. Orzeszkowa pokazuje więc walkę narodowowyzwoleńczą jako tragiczną, lecz moralnie uzasadnioną odpowiedź na zniewolenie.
Potop - Henryk Sienkiewicz
Walkę o wolność ojczyzny podejmuje tu Andrzej Kmicic, początkowo zbuntowany szlachcic służący zdrajcy Januszowi Radziwiłłowi, który po serii upokorzeń i utracie zaufania Oleńki Billewiczówny przechodzi wewnętrzną przemianę i staje się jednym z najofiarniejszych obrońców Rzeczpospolitej przed najazdem szwedzkim. Punktem zwrotnym jego drogi jest udział w obronie klasztoru na Jasnej Górze, dowodzonej przez księdza Kordeckiego, gdzie garstka obrońców odpiera oblężenie znacznie silniejszej armii szwedzkiej, co Sienkiewicz przedstawia jako symboliczny punkt zwrotny całej wojny. Kmicic pod przybranym nazwiskiem Babinicz prowadzi następnie serię brawurowych akcji dywersyjnych na tyłach wroga, między innymi próbę wysadzenia obozu Karola Gustawa, ryzykując życiem, by odkupić dawne winy wobec kraju. Jego droga od kolaboranta do bohatera narodowego pokazuje, że walka narodowowyzwoleńcza w powieści Sienkiewicza ma również wymiar osobistego odkupienia i moralnej przemiany jednostki. Finałem jest odzyskanie zarówno honoru, jak i ręki Oleńki, co spina wątek prywatny z losem całego kraju.
Wesele - Stanisław Wyspiański
W dramacie walka narodowowyzwoleńcza nie dokonuje się realnie, lecz istnieje jedynie jako niespełniona możliwość, zablokowana przez zbiorową niemoc chłopów i inteligencji zgromadzonych na weselu Lucjana Rydla z Jadwigą Mikołajczykówną. Widmowe postacie przybywające na wesele - między innymi Stańczyk wręczający Poecie kaftan błazeński czy Wernyhora przekazujący Gospodarzowi złoty róg jako sygnał do powstania - dają bohaterom realną szansę na czyn zbrojny, którą ci kolejno marnują przez tchórzostwo, pijaństwo albo bezmyślność. Kulminacją jest scena, w której Jasiek, wysłany po róg mający zwołać chłopów do walki, gubi go po drodze, a w zamian znajduje jedynie słomę - finał utworu, gdy wszyscy postaci tańczą w transie pod dyktando Chochoła, ukazuje naród sparaliżowany, niezdolny do przekształcenia symboli w realny czyn. Wyspiański stawia diagnozę społeczeństwa, które wciąż żywi się romantycznymi hasłami o walce, ale w praktyce brakuje mu determinacji, by je urzeczywistnić. Dramat funkcjonuje więc jako gorzka rozprawa z mitem gotowości narodu do zrywu niepodległościowego.
Przedwiośnie - Stefan Żeromski
Walkę o niepodległość Polski podejmuje w powieści Cezary Baryka, który po powrocie z rewolucyjnej Rosji, gdzie stracił oboje rodziców, wstępuje jako ochotnik do wojska polskiego i bierze udział w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku, walcząc w obronie odradzającego się państwa. Doświadczenie frontowe, w tym śmierć przyjaciela Hipolita Wielosławskiego, którego opiekę nad rodziną Baryka przejmuje później, wzmacnia jego przywiązanie do idei niepodległej ojczyzny, choć zarazem nie usuwa jego skłonności do buntu przeciwko zastanemu porządkowi. Po wojnie Cezary zderza się jednak z rzeczywistością Polski dalekiej od utopijnej wizji „szklanych domów”, o której opowiadał mu ojciec, a bieda, nierówności społeczne i konflikty polityczne prowadzą go do rozczarowania efektami walki, o którą przelewał krew. Finałowa scena, w której Baryka rusza na czele robotniczego pochodu w stronę żołnierskich karabinów, pozostaje celowo niedokończona i otwiera pytanie, czy dalsza walka - tym razem klasowa, a nie narodowa - ma sens. Żeromski łączy tu motyw walki o niepodległość z gorzką refleksją nad tym, co dzieje się z ideałami po odzyskaniu wolności.
Zdążyć przed Panem Bogiem - Hanna Krall
Reportaż dokumentuje walkę zbrojną Żydowskiej Organizacji Bojowej podczas powstania w getcie warszawskim w kwietniu 1943 roku, relacjonowaną z perspektywy Marka Edelmana, jednego z ostatnich żyjących dowódców powstania. Edelman opowiada Krall o świadomej decyzji podjęcia walki bez cienia nadziei na zwycięstwo militarne - celem było umrzeć z bronią w ręku, a nie zginąć biernie w komorach gazowych, co bojownicy traktowali jako ostatni akt godności i wyboru sposobu własnej śmierci. Reportaż przywołuje konkretne postacie i wydarzenia, między innymi Mordechaja Anielewicza, dowódcę powstania, który zginął w bunkrze przy Miłej 18 wraz z większością sztabu, oraz opisuje codzienność bojowników ukrywających się w kanałach i piwnicach getta. Krall celowo unika patosu, prowadząc narrację chłodnym, rzeczowym językiem Edelmana, co paradoksalnie potęguje grozę opisywanych wydarzeń bardziej niż podniosły styl. Powstanie w getcie staje się w ten sposób przykładem walki narodowowyzwoleńczej prowadzonej w warunkach absolutnej beznadziei, gdzie sam akt oporu ma wartość niezależną od jego militarnego rezultatu.
Górą „Edek” - Marek Nowakowski
Opowiadanie ukazuje społeczny opór wobec stanu wojennego wprowadzonego w Polsce w grudniu 1981 roku, obserwowany z perspektywy zwykłych ludzi, dla których codzienne gesty niezgody - rozmowy, żarty z władzy, drobne akty solidarności - stają się formą walki o odzyskanie podmiotowości odebranej przez system. Tytułowy „Edek” funkcjonuje jako symbol nieugiętości szarego obywatela, który wbrew propagandzie i milicyjnym represjom nie daje się złamać i zachowuje wewnętrzną niezależność. Nowakowski pokazuje, że w warunkach stanu wojennego walka narodowowyzwoleńcza nie musi przybierać formy konspiracji zbrojnej - równie ważny jest codzienny, cichy opór mentalny wobec narzuconej władzy. Autor rejestruje przy tym atmosferę strachu, kolejek, godziny milicyjnej i wszechobecnej inwigilacji, które tworzą tło dla tego oporu. Opowiadanie dokumentuje więc walkę o wolność w jej najbardziej przyziemnym, ale wciąż realnym wymiarze.
Profesor Andrews w Warszawie - Olga Tokarczuk
Opowiadanie przedstawia powstanie warszawskie z sierpnia 1944 roku z perspektywy angielskiego uczonego, profesora Andrewsa, który przypadkowo utknął w mieście i staje się bezradnym świadkiem walk toczonych przez powstańców przeciwko niemieckiemu okupantowi. Z jego zewnętrznego, obcego punktu widzenia walka narodowowyzwoleńcza Polaków jawi się i heroiczna, i niezrozumiale desperacka - profesor nie potrafi pojąć logiki poświęcenia w obliczu przygniatającej przewagi wroga i niemal pewnej klęski militarnej. Tokarczuk skupia się na doświadczeniu cywila uwięzionego w mieście toczącym nierówną walkę, ukazując głód, gruzy, strach i śmierć jako codzienność powstańczej Warszawy, a nie odległe tło heroicznych czynów. Zderzenie racjonalnego, chłodnego spojrzenia Anglosasa z emocjonalnym zaangażowaniem Polaków pozwala pisarce postawić pytanie o granice, w jakich walka o niepodległość pozostaje racjonalnym wyborem, a w jakich staje się aktem czystej rozpaczy. Opowiadanie pokazuje więc powstanie warszawskie z rzadkiej w literaturze perspektywy outsidera, dla którego polska walka narodowowyzwoleńcza jest zarazem podziwu godna i tragicznie nieracjonalna.
Poziom rozszerzony
Poniższe pozycje to lektury obowiązkowe na maturze 2027 na poziomie rozszerzonym.
Zawisza Czarny - Juliusz Słowacki
Tytułowy Zawisza, historyczny rycerz z czasów Władysława Jagiełły, realizuje motyw walki narodowowyzwoleńczej jako obrońca ojczyzny przed zagrożeniem krzyżackim, wcielając ideał rycerza walczącego w słusznej sprawie i gotowego oddać życie za kraj oraz dane słowo honoru. Słowacki przedstawia go jako postać wzorcową, dla której walka zbrojna w obronie ziem polskich jest naturalnym obowiązkiem stanu, wynikającym z rycerskiego kodeksu wierności władcy i ojczyźnie. Dramat, pozostawiony przez poetę w formie fragmentarycznej, ukazuje Zawiszę w kontekście napięć politycznych i militarnych poprzedzających starcie z zakonem krzyżackim, budując obraz rycerza gotowego bronić kraju do ostatka. Postać ta funkcjonuje jako punkt odniesienia dla późniejszych bohaterów walczących o Polskę - uosabia etos walki prowadzonej w sposób jawny, honorowy i zgodny z zasadami rycerskimi, w przeciwieństwie do podstępu Konrada Wallenroda. Zawisza Czarny reprezentuje więc najbardziej klasyczny, niepowikłany moralnie wariant walki narodowowyzwoleńczej w polskiej literaturze.
Noc listopadowa - Stanisław Wyspiański
Dramat przedstawia wybuch powstania listopadowego w nocy z 29 na 30 listopada 1830 roku, którego inicjatorami są podchorążowie warszawscy z Piotrem Wysockim na czele, atakujący Belweder, siedzibę wielkiego księcia Konstantego, w akcie zbrojnego zrywu przeciwko rosyjskiemu zaborcy. Wyspiański przeplata realistyczny, historyczny plan wydarzeń z warstwą mitologiczną, w której obecne są postacie greckich bóstw - między innymi Nike, bogini zwycięstwa, oraz Ares, bóg wojny - co nadaje wybuchowi powstania wymiar ponadczasowego, kosmicznego starcia dobra ze złem. Konstanty, książę-namiestnik, ukazany jest w dramacie jako postać słaba i przerażona wybuchem buntu, co kontrastuje z determinacją młodych oficerów gotowych zaryzykować życie dla wolności ojczyzny. Wyspiański nie ukrywa przy tym chaosu i przypadkowości pierwszych godzin powstania - decyzje zapadają w pośpiechu, a sukces zrywu wcale nie jest z góry przesądzony. Dramat ukazuje więc walkę narodowowyzwoleńczą u samych jej początków, w momencie przejścia od spisku do otwartego czynu zbrojnego, spinając wydarzenia historyczne z mitycznym uniwersalizmem.