Motyw Tańca

Opracowanie: Paweł Siuba

Taniec należy do najstarszych motywów literackich i od zawsze wykracza poza zwykłe znaczenie rozrywki - w literaturze bywa rytuałem, metaforą, manifestem i pułapką. Pojawia się jako symbol jedności lub rozkładu społecznego, wyraz wolności lub zniewolenia, a w tradycji chrześcijańskiej łączy się z motywem danse macabre - tańca śmierci, w którym wszyscy ludzie bez wyjątku muszą wziąć udział. W literaturze polskiej taniec zyskuje szczególnie gorzki ładunek polityczny: chocholi taniec z Wesela Wyspiańskiego i tango z dramatu Mrożka stały się trwałymi symbolami narodowej bezwładności i kulturowego impasu. Ten motyw jest więc rzadko niewinny - prawie zawsze pyta o to, kto tańczy, kto gra muzykę i kto za tę zabawę zapłaci.

Poziom podstawowy

Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie podstawowym, w których motyw tańca pojawia się wyraźnie i pełni istotną funkcję znaczeniową.

Wesele - Stanisław Wyspiański

Wesele to dramat, w którym taniec jest zarówno dosłownym tłem akcji, jak i główną metaforą polityczną. Weselna zabawa w bronowickiej chacie trwa przez całą noc, a taniec miesza inteligencję z chłopstwem, bohaterów żywych z duchami przeszłości - Stańczykiem, Rycerzem, Hetmanem Braneckim. Ten pozorny demokratyzm jest złudzeniem: Wyspiański pokazuje, że tańczą razem, ale niczego razem nie budują. Finałowy chocholi taniec jest punktem kulminacyjnym: Jasiek gubił złoty róg, który mógł zbudzić Polskę do czynu, a Chochoł - słomiany strach na wróble, zakryta na zimę róża - wprawia weselników w mechaniczny, bezwolny ruch. Tańczą, bo tak każe Chochoł, bez muzyki i bez celu, w kółko, coraz wolniej - to obraz narodu, który zamiast działać, trwa w letargu.

Sławomir Mrożek - Tango

Tango w dramacie Mrożka jest symbolem porządku, tradycji i autorytetu, za którym desperacko tęskni Artur. Artur dorasta w domu, gdzie rodzice - Stomil i Eleonora - wyrzucili za okno wszelkie normy i konwencje w imię wolności, więc on sam, paradoksalnie, pragnie przywrócić stare formy. Tango, którego chce zatańczyć z Alą, ma być gestem przywrócenia ładu - ale nikt nie chce tej formy przyjąć dobrowolnie. W finale tańczy Eddie, prymitywny kochanek matki, który przed chwilą zamordował Artura - tańczy z babcią Eugenią tango, spokojnie i pewnie, bo to on przejął władzę w domu i w dramacie. Mrożek pokazuje, że gdy inteligencja abdykuje z roli przewodnika, pustą przestrzeń wypełnia brutalna siła, i ona tańczy ostatnia.

Dziady cz. III - Adam Mickiewicz

Bal u Senatora Nowosilcowa jest sceną tańca użytego przez Mickiewicza jako narzędzie kontrastu i oskarżenia. Podczas gdy pani Rollison desperacko szuka aresztowanego syna i uderza w drzwi zamkniętego gabinetu, na salonach trwa zabawa: tańczą lojaliści, kolaboranci i obojętni, a ich taniec jest gestem politycznej zdrady. Mickiewicz zestawia eleganckie figury taneczne z krzykiem matki za drzwiami - to jeden z najbardziej bezpośrednich momentów, w których rozrywka staje się moralnym wyrokiem na tych, którzy w niej uczestniczą. Bal u Senatora jest kontrapunktem dla martyrologii więźniów; tańczyć na nim to tyle, co powiedzieć wprost, że cierpienie Polaków ich nie obchodzi.

Lalka - Bolesław Prus

Bale i tańce towarzyszą Wokulskiemu jako przestrzeń, w której obserwuje Izabelę Łęcką i z bólem mierzy dystans między sobą a arystokracją. Na salonach warszawskich taniec jest rytuałem statusu: kto z kim tańczy, kto prosi o taniec, kto zostaje z boku - to wszystko ma swój precyzyjny kod klasowy. Wokulski, choć bogaty, czuje się obserwatorem, nie uczestnikiem; jego nieprzynależność do tego świata wyraża się między innymi przez to, że nigdy nie jest w centrum tanecznego rytuału. Prus używa scen balowych jako lustra, w którym Wokulski widzi, że pieniądze kupiły mu wstęp na salony, ale nie kupiły mu naturalności ani przynależności, której tak szuka.

Przedwiośnie - Stefan Żeromski

Taniec pojawia się w Przedwiośniu przede wszystkim w Nawłoci, ziemiańskim dworze Hipolita Wielosławskiego, gdzie Cezary Baryka spędza lato. Bale i zabawy taneczne w Nawłoci są dla Cezarego pierwszym zetknięciem z polskim ziemiaństwem bawiącym się tak, jakby za murami dworu nie istniała ani bieda chłopów, ani polityczne napięcia odrodzonego państwa. Tańce w Nawłoci mają w sobie coś z dekadencji schyłkowej klasy: Żeromski opisuje je z dystansem, który sygnalizuje, że ta forma życia nie ma przed sobą przyszłości. Cezary tańczy razem z gośćmi dworu, ale rośnie w nim poczucie, że ta zabawa jest niemoralna wobec rzeczywistości, którą widział w Baku i którą zobaczy w Warszawie.

Henryk Sienkiewicz - Potop

Bale i uczty z tańcami pojawiają się w Potopie jako znaki moralnego upadku lub politycznej zdrady. Radziwiłł Bogusław wydaje wystawne przyjęcia, na których tańczy się i bawi, gdy Rzeczpospolita płonie - ta rozrywka jest u Sienkiewicza dowodem na bezwstyd i cynizm zdrajców. Z kolei wśród szlachty wiernej królowi zabawy taneczne są wyrazem chwilowej ulgi i wspólnoty - Kmicic biorący udział w ucztach po zwycięskich potyczkach to obraz zupełnie inny, zakorzeniony w tradycji sarmackiej szlacheckiej kultury. Sienkiewicz nie odrzuca tańca jako takiego - różnicuje go moralnie: kto tańczy i z jakiego powodu, mówi wszystko o jego charakterze.

Tadeusz Borowski - Proszę państwa do gazu

W lagrowym świecie Borowskiego taniec pojawia się jako element groteskowego kontrapunktu wobec śmierci. W Proszę państwa do gazu więźniowie pracujący przy rozładowywaniu transportów słyszą muzykę obozu - orkiestra grywała podczas selekcji i rozładunków, bo tak chciał porządek administracyjny. Muzyka i jej sugestia rytmicznego ruchu w otoczeniu masowej zagłady jest jednym z wielu detali, którymi Borowski pokazuje dehumanizację systemu: rozrywka staje się częścią machiny śmierci, a jej dźwięki towarzyszą temu, co nie powinno mieć żadnej oprawy. Chłodny styl Borowskiego sprawia, że ten kontrast działa bez żadnego komentarza ze strony narratora - sam fakt wystarczy.


Poziom rozszerzony

Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, w których motyw tańca odgrywa istotną rolę symboliczną lub dramatyczną.

Hamlet - William Szekspir

Taniec i festyn pojawiają się w Hamlecie jako element dworu Klaudiusza: nowy król urządza uczty, strzela działa na wiwat po każdym kielichu i wypełnia Elsynor rozrywką. Hamlet widzi w tym ostentację: Klaudiusz tańczy i pije, gdy cień zamordowanego króla domaga się zemsty, a Dania „zepsuta jest do szpiku". Uczta i taniec są u Szekspira maskowaniem - Klaudiusz zabawą przykrywa zbrodnię, a cała dworska kultura rozrywki jest fasadą władzy zbudowanej na morderstwie. Hamlet, który nie może tańczyć razem z tym dworem, bo wie za dużo, staje się kimś wykluczonym z rytmu życia Elsynoru - i ta niemożność uczestnictwa jest jedną z form jego tragedii.

Noc listopadowa - Stanisław Wyspiański

W Nocy listopadowej taniec pojawia się w wymiarze mitologicznym: Nike i Pallas Atena, boginie towarzyszące powstańcom, mają w dramacie coś z kapłanek rytualnego ruchu, a sam dramat jest zbudowany z naprzemiennych scen działania i bezruchu, które przypominają rytm tańca i zawieszenia. Wyspiański odwołuje się też do tradycji antycznego chóru, który w greckiej tragedii tańczył i śpiewał między aktami - Noc listopadowa przywołuje ten wzorzec jako formę upamiętnienia. Taniec jest tu gestem ku wieczności: to, co zrobili Podchorążowie tamtej nocy, Wyspiański próbuje utrwalić w formie rytualnej, ceremonialnej, jakby chciał zatrzymać ruch w jednym świetlistym momencie przed klęską.

Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow

Wielki Bal Szatana u Wolanda jest najbardziej rozbudowaną sceną taneczną w całej powieści: Małgorzata jako królowa balu przyjmuje gości - przestępców, morderców, trucicielki ze wszystkich epok - którzy maszerują i tańczą przed nią w nieskończonym korowodzie. Taniec na balu Wolanda nie jest rozrywką, lecz ceremonią: każdy gość musi zostać przywitany przez Małgorzatę, co jest próbą wytrzymałości i aktem władzy zarazem. Bułhakow zbudował tę scenę jako parodię sowieckiego balu i jednocześnie jako echo Wielkiego Balu Szatana z tradycji romantycznej - rozrywka staje się rytuałem, a piękno i groza są w niej nierozdzielne. Małgorzata przechodzi przez bal z bólem i dostojeństwem jednocześnie, bo wie, że cena tego tańca to możliwość ocalenia Mistrza.

Sklepy cynamonowe - Bruno Schulz

W prozie Schulza taniec pojawia się jako element onirycznego, rozpadającego się świata ojca i jako forma transgresji. Ojciec - Jakub - w swoich manekińskich teoriach i nocnych wędrówkach ma coś z tańca: jego ruchy są rytmiczne, trans-podobne, nakierowane na coś, co przekracza zwykłą rzeczywistość. Sam narrator opisuje ulice Drohobycza nocą jako przestrzeń, gdzie granica między ruchem a tańcem się zaciera: miasto tańczy we śnie, sklepy otwierają się i zamykają w rytmie, który nie należy do żadnej muzyki możliwej do zagrania na instrumencie. Schulz używa tańca jako figury dla stanu między jawa a snem - rytmicznego powtórzenia, które daje wrażenie sensu tam, gdzie sens dawno wyparował.

Zobacz również: