Motyw Śmierci

Opracowanie: Sylwia Zawadzka

Śmierć jest tematem, którego literatura nie unika od swoich początków, bo żadne inne doświadczenie nie zadaje tylu pytań naraz: o sens życia, o to, co po nim, o to, jak żyć wiedząc, że się umrze. W różnych epokach literatura odpowiadała na te pytania inaczej: średniowiecze budowało danse macabre - taniec śmierci z udziałem wszystkich stanów - renesans szukał równowagi między rozkoszą życia a jego kruchością, romantyzm czynił ze śmierci gest wyzwolenia lub ofiary, a literatura XX wieku stanęła przed śmiercią masową, przemysłową, której żaden wcześniejszy język nie był w stanie objąć. W kanonie szkolnym śmierć pojawia się na wszystkich poziomach: jako strata osobista, jako kara, jako ofiara, jako eksterminacja, jako granica filozoficzna. Prawie zawsze zmusza bohaterów i czytelników do pytania o to, co zostaje po człowieku.

Poziom podstawowy

Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie podstawowym, w których motyw śmierci pełni wyraźną i istotną funkcję.

Księga Hioba - Autor anonimowy (Stary Testament)

Śmierć i jej zapowiedź są w Księdze Hioba stałym towarzyszem bohatera: Hiob traci dzieci, majątek i zdrowie, a jego przyjaciele przekonują go, że jest grzesznikiem zasługującym na to, co go spotkało. Hiob jednak nie umiera - to jego specyficzne uwięzienie: żyje w cierpieniu, które jest gorsze niż śmierć, i wielokrotnie wzywa śmierci jako wybawienia. Rozmowy z Bogiem z wichru są pośrednio rozmową o granicy między życiem a śmiercią: Bóg nie tłumaczy Hiobowi, dlaczego cierpi, lecz wskazuje na nieogarnioność stworzenia. Księga Hioba nie rozwiązuje paradoksu śmierci ani cierpienia, lecz stawia pytanie o to, czy warto żyć w bólu - i milcząca odpowiedź Hioba brzmi: tak, bo on trwa.

Treny IX, X, XI, XIX - Jan Kochanowski

Śmierć małej Urszulki jest w Trenach czymś więcej niż tematem: jest katastrofą, która niszczy cały dotychczasowy system wartości ojca-filozofa. W Trenie IX Kochanowski porzuca wiarę w stoicką mądrość jako ochronę przed bólem po stracie; w Trenie X traci pewność, gdzie jest córka po śmierci i czy w ogóle gdzieś jest; w Trenie XI wyrzeka się twierdzeń Cycerona i Platona, którymi dotąd żył. Śmierć dziecka jest w renesansowej literaturze tematem rzadko poruszanym z taką bezpośredniością - Kochanowski pisze nie o śmierci jako abstrakcji, lecz o tej konkretnej Urszulce, która miała śpiewać i się uczyć, a zamiast tego leży w ziemi. Tren XIX przynosi pozorne ukojenie przez sen-wizję, ale przebudzenie znów zostawia ojca sam na sam z pustym miejscem po córce.

Odprawa posłów greckich - Jan Kochanowski

Śmierć w Odprawie posłów greckich jest nieobecna w sensie dosłownym - nie widzimy zabijanych na scenie, bo dramat jest napisany zgodnie z antyczną konwencją. Ale Kassandra i chór przepowiadają ją od pierwszej do ostatniej sceny: Troja zginie, jej obywatele zginą, Aleksander sprowadza zagładę na całe miasto swoją decyzją. Ta zapowiedź śmierci jest w dramacie bardziej przytłaczająca niż sam widok śmierci: wiemy, że to pewne, słyszymy głos wieszczki, a mimo to nikt nie potrafi nic zmienić. Kochanowski używa śmierci jako instrumentu ostrzeżenia politycznego: bezmyślność rządzących ma zawsze konkretny koszt mierzony ludzkimi życiami.

Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz

Śmierć Wallenroda jest gestem ostatecznym i wieloznacznym: po wykonaniu misji - zniszczeniu Zakonu Krzyżackiego przez prowadzenie go do klęski - Konrad Wallenrod ginie. Czy wybiera śmierć samobójczą, czy ginie z rąk Krzyżaków po ujawnieniu zdrady - Mickiewicz pozostawia to niejednoznaczne, co pogłębia dramatyzm. Aldona, zamknięta w wieży, prawdopodobnie umiera wkrótce po nim - jej życie było możliwe tylko jako czekanie na Waltera, a gdy go nie ma, nie ma też sensu trwania. Śmierć Wallenroda jest w romantyzmie typową śmiercią bohatera, który poświęca się dla idei, ale Mickiewicz nie gloryfikuje jej wprost: to koniec człowieka, który żył za długo jako ktoś inny, i śmierć jest tu raczej wyzwoleniem niż ofiarą.

Dziady cz. III - Adam Mickiewicz

Śmierć w Dziadach cz. III ma wymiar masowy i polityczny: pokolenie młodych Polaków ginie lub jest deportowane na Sybir za samo pragnienie wolności. W scenach więziennych dowiadujemy się o śmierci Janczewskiego i innych więźniów; scena z panią Rollison ukazuje matkę, której syn może nie wrócić z carskiego więzienia. Konrad w Wielkiej Improwizacji nie ginie, lecz jest kuszony, by poświęcić się za naród - jego gotowość na śmierć za miliony jest gestem romanty cznym, który jednak nie zostaje spełniony. Widzenie księdza Piotra nadaje polskim śmierciom mesjanistyczny sens: Polska jako Chrystus Narodów umiera, ale zmartwychwstanie. Mickiewicz nie pozwala, by śmierć była ostatnim słowem - zawsze szuka za nią obietnicy sensu.

Gloria victis - Eliza Orzeszkowa

Gloria victis jest w całości elegią nad śmiercią: śmiercią Marysia Tarłowskiego w potyczce powstańczej 1863 roku i śmiercią całego pokolenia, które poszło do boju i nie wróciło. Maryś ginie młody, nim zdążył cokolwiek z życia przeżyć - i ta właśnie przedwczesność śmierci jest dla Orzeszkowej najboleśniejsza. Opowieść jest przekazywana przez drzewa i rośliny leśne, które kryją mogiłę poległych - śmierć bez nagrobka, bez oficjalnej pamięci, wymagająca literackiego ocalenia. Marta, siostra Marysia, przeżywa, ale jej życie po jego śmierci jest egzystencją żałoby: żyje w cieniu straty. Orzeszkowa czyni ze śmierci powstańców fundament pamięci zbiorowej - tytuł Gloria victis mówi, że prawdziwa chwała należy do tych, którzy zginęli po przegranej stronie.

Potop - Henryk Sienkiewicz

Śmierć w Potopie jest wszechobecna: Sienkiewicz opisuje wojnę ze Szwedami, Kozakami i Brandenburczykami, a każda bitwa ma swoich poległych. Szczególne miejsce zajmuje śmierć tych, którzy giną za ojczyznę z wyboru i z honoru: obrońcy Jasnej Góry, żołnierze Czarnieckiego. Kmicic kilkakrotnie staje na granicy śmierci i wraca - jego przeżycie jest w narracji Sienkiewicza funkcją zasług: człowiek, który się nawrócił i walczy za króla i Boga, dostaje szansę na odkupienie. Śmierć zdrajców - jak Janusza Radziwiłła - jest z kolei karą i wyrokiem historii. Sienkiewicz buduje śmierć jako strukturę moralną: ginie się z powodów, a te powody określają, czy śmierć ma sens.

Przedwiośnie - Stefan Żeromski

Śmierć matki Jadwigi Barykowej jest centralnym traumatycznym doświadczeniem Przedwiośnia. Umiera w drodze z Baku do Polski, stopniowo, z wyczerpania, na oczach syna Cezarego, który nie może jej pomóc. To śmierć bez patosu i bez sensu: kobieta, która chciała tylko wrócić do ojczyzny, umiera zanim ją zobaczy. Cezary dociera do Polski sam, dźwigając ciężar straty, i szuka czegoś, w co mógłby wierzyć - ale Polska nie jest w stanie go uleczyć. Żeromski opisuje też śmierci z rewolucji w Baku: pogrom, uliczne strzelaniny, doraźne egzekucje. Śmierć w Przedwiośniu nie ma odkupieńczego wymiaru - jest dowodem brutalności historii wobec ludzi, którzy chcieli tylko żyć.

Borowski - Proszę państwa do gazu; Ludzie, którzy szli

Opowiadania Borowskiego są najbardziej bezpośrednim opisem śmierci masowej w całej polskiej literaturze. W Proszę państwa do gazu tysiące Żydów z transportu idzie do komory gazowej, a Tadek i Henri rozładowują ich rzeczy i ciała ze spokojem, który jest wyuczonym mechanizmem obronnym. Śmierć w obozie jest rutyną: ma harmonogram, logistykę i ewidencję. Borowski opisuje ją bez sentymentalizmu i bez komentarza moralnego - i ta chłodna precyzja jest zabiegiem celowym, bo każdy komentarz byłby niewystarczający wobec skali. Śmierć w lagrze nie ma sensu, godności ani pamięci: ofiary giną anonimowo, a świat za drutami nie wie i nie pyta. Borowski zadaje pytanie, na które nie ma odpowiedzi: co zrobić z językiem po tym, co opisał?

Inny świat - Gustaw Herling-Grudziński

Śmierć w łagrze jest u Herlinga-Grudzińskiego wszechobecna, ale nie dramatyczna: jest częścią krajobrazu, przewidywalnym elementem obozowej codzienności. Więźniowie umierają z wyczerpania, głodu, chorób, mrozu - każda śmierć jest odnotowywana przez aparat administracyjny i znika w statystyce. Kostylew, który podpala się przy apelu, wybiera śmierć jako jedyny możliwy akt wolności: odmawia dalszego uczestnictwa w systemie, który nie zostawił mu innego wyjścia. Herling opisuje też śmierć Natalii Lwowny - kobiety, która po wyjściu z łagru nie potrafi wrócić do normalności i niszczeje powoli. Śmierć w Innym świecie jest albo administracyjna, albo wolnościowa - i ta dychotomia mówi wszystko o tym, czym był łagier.

Zdążyć przed Panem Bogiem - Hanna Krall

Tytuł rozmowy Krall z Edelmanem jest metaforą śmierci powtarzaną przez całą książkę: Edelman jako lekarz „ściga się z Panem Bogiem" - próbuje ocalić chorych, zanim śmierć ich zabierze. Ta walka ma swoje korzenie w getcie: Edelman opisuje deportacje do Treblinki, codzienną selekcję na Umschlagplatzu, śmierć setek ludzi na oczach kilku tysięcy. Śmierć w Holokauście jest u Edelmana opowiedziana bez patosu i bez hierarchii: ginie stary, ginie dziecko, ginie walczący i ginie idący dobrowolnie. Jako lekarz Edelman opisuje też śmierć pojedynczego chorego z zawałem serca - i Krall buduje rozmowę tak, że obie śmierci są zestawione: masowa i jednostkowa, historyczna i medyczna. Edelman mówi, że każda jest tak samo ostateczna.

Dżuma - Albert Camus

Śmierć w Dżumie jest tematem centralnym i filozoficznym zarazem. Epidemia zabija losowo, bez logiki moralnej: ginie niewinne dziecko, syn sędziego Othona, a jego agonia trwa godzinami na oczach doktora Rieux i ojca Paneloux. Ta konkretna śmierć jest dla Camusa punktem zwrotnym: Paneloux, który wcześniej kazał o karze Bożej, po obejrzeniu śmierci chłopca milknie i sam wkrótce umiera. Rieux nie szuka sensu śmierci - stoi przy chorym, dokąd może, bo tak definiuje swoją pracę. Camus pokazuje, że wobec śmierci absurdalnej i niewinnej nie ma pocieszenia teologicznego ani filozoficznego: jest tylko wybór, czy zostać i walczyć, czy uciec. Rieux zostaje - i ta decyzja jest jedyną odpowiedzią, na jaką go stać.

Rok 1984 - George Orwell

Śmierć w Oceanii jest narzędziem władzy i zarazem tematem, o którym nie wolno mówić. Partia likwiduje swoich wrogów i każe wymazywać ich z historii: „waporyzacja" oznacza nie tylko fizyczną śmierć, lecz też wymazanie z pamięci zbiorowej. Winston obserwuje, jak ludzie znikają - sąsiedzi, współpracownicy - i nikt nie odnotowuje ich nieobecności głośno, bo to niebezpieczne. Śmierć w Roku 1984 jest pozbawiona żałoby, obrzędu i pamięci: system robi wszystko, żeby śmierć jednostki była niewidoczna i nieistotna. Jedynym miejscem, gdzie Winston może myśleć o śmierci jako o czymś realnym, jest pamiętnik - i ta prywatna przestrzeń żałoby i pytań jest jednym z powodów, dla których Partia go ściga.

Tango - Sławomir Mrożek

Śmierć Artura zamyka dramat i jest jego najbardziej dosłowną puentą. Artur ginie z rąk Eddiego - prymitywnego karciarz bez żadnej idei - i ta śmierć jest diagnozą Mrożka: idealizm bezsilny wobec brutalnej siły, kultura przegrywa z biologią. Artur umiera nie w walce, nie w buncie, lecz po prostu - Eddie go zabija, bo mu przeszkadzał. Mrożek nie pozwala na żaden patos: śmierć Artura jest szybka, prawie banalna, i natychmiast po niej Eddie tańczy tango z babcią Eugenią. To zestawienie jest celowe: śmierć idealisty i taniec tryumfatora bez wyrzutów sumienia. Mrożek pokazuje, że w próżni wartości śmierć nie jest tragedią - jest administracją.

Katedra - Jacek Dukaj

Śmierć w Katedrze ma wymiar kosmiczny i metafizyczny: katedra na odległej planecie jest zbudowana z zastygnięcia ciał żywych istot, które wchodząc w jej obręb, stapiają się z jej strukturą. To śmierć-trwanie, nie śmierć-nicość: ciało zastyga, ale zostaje częścią czegoś większego i być może wiecznego. Bohater stoi przed wyborem: wejść i stać się częścią katedry, zyskując rodzaj nieśmiertelności przez wcielenie, albo odejść i pozostać śmiertelną jednostką. Dukaj nie rozstrzyga, co jest gorsze - i to zawieszenie jest istotą opowiadania. Katedra pyta: czy śmierć jest kresem, czy wejściem w inną formę istnienia, i czy istnieje forma trwania, która jest warta odejścia od życia rozumianego jako indywidualność.

Miejsce - Andrzej Stasiuk

Śmierć u Stasiuka jest wpisana w krajobraz: Miejsce opisuje zanikające wsie i miasteczka Europy Środkowej, gdzie po ludzkiej obecności zostają już tylko ruiny, zarośnięte cmentarze i zapomniane nazwiska. To śmierć rozciągnięta w czasie, zbiorowa, niespektakularna - śmierć całych społeczności, które nie pozostawiły po sobie nic poza fizycznym śladem w ziemi. Narrator Stasiuka jest zbieraczem tych śladów: fotografuje, notuje, szuka. Ale ta dokumentacja nie ocala - śmierć i tak wygrywa, bo kolejne pokolenia nie wiedzą, kto leży w tych grobach. Stasiuk pisze o śmierci bez teodycei i bez buntu - z melancholią człowieka, który wie, że pamięć jest tymczasowa i że w końcu i ona umrze.


Poziom rozszerzony

Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, w których motyw śmierci odgrywa centralną rolę fabularną lub filozoficzną.

Hamlet - William Szekspir

Śmierć przenika Hamleta od pierwszej sceny do ostatniej: zaczyna się od śmierci króla-ojca, kończy się na pięciu trupach w jednej scenie. Monolog „Być albo nie być" jest filozoficzną medytacją o śmierci jako granicy: Hamlet zastanawia się, czy śmierć jest ulgą, czy przebudzeniem do czegoś nieznanego - i ta niepewność co do tego, „co się śni w owym śnie śmierci", paraliżuje go bardziej niż cokolwiek innego. Scena na cmentarzu z czaszką Yoricka jest z kolei śmiercią skonkretyzowaną i sprowadzoną do kości: błazen, który bawił Hamleta w dzieciństwie, jest teraz garścią pyłu. Szekspir zestawia śmierć abstrakcyjną, filozoficzną z jej fizyczną konkretnością - i to zestawienie jest jednym z powodów, dla których Hamlet wciąż działa po czterech wiekach.

Zawisza Czarny - Juliusz Słowacki

Śmierć w Zawiszy Czarnym jest tematem honorowym, nie tragedią: rycerz, który żyje po kodeksie, musi być gotów umrzeć w każdej chwili i bez lęku. Zawisza wyrusza na kolejne wyprawy z pełną świadomością, że może nie wrócić - i ta gotowość jest warunkiem jego rycerskiej godności, nie jej zaprzeczeniem. Śmierć na polu bitwy jest w tym systemie wartości śmiercią piękną i właściwą: lepsza niż starość bez chwały albo kompromis z podłością. Słowacki buduje postać Zawiszy jako człowieka, który nie boi się śmierci, bo jego życie ma kształt i sens niezależny od jej daty. To romantyczny wzorzec bohatera, który przekracza lęk śmiertelnika przez całkowite utożsamienie się z wartością.

Noc listopadowa - Stanisław Wyspiański

Śmierć Podchorążych w Nocy listopadowej jest śmiercią w trakcie próby: giną w pierwszej nocy powstania, zanim historia zdążyła powiedzieć, czy mieli rację. Wyspiański nie gloryfikuje ich śmierci w sposób prosty - pokazuje, że giną ludzie młodzi, pełni idealizmu, a skutek ich ofiary jest niepewny. Boginie greckie - Nike, Pallas - obserwują z dystansu; ich obecność nadaje śmierciom wymiar kosmiczny, ale nie nadaje im sensu automatycznie. Śmierć w dramacie jest wpisana w rytm nocy: ci, którzy zginęli, nie zobaczą świtu. Wyspiański stawia pytanie, na które nie odpowiada: czy śmierć w imię wolności jest wartością samą w sobie, czy tylko wtedy, gdy przynosi rezultat?

Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow

Śmierć w powieści Bułhakowa jest jednocześnie tematem fabularnym i metafizycznym. Berlioz ginie pod tramwajem po spotkaniu z Wolandem - i ta śmierć jest demonstracją, że diabeł może uśmiercić człowieka, który nie wierzy w jego istnienie. Jeszua Ha-Nocri umiera na krzyżu po procesie prowadzonym przez Poncjusza Piłata - jego śmierć jest śmiercią filozofa za prawdę, a Piłat będzie dźwigał jej ciężar przez dwa tysiące lat. Mistrz i Małgorzata na końcu nie umierają w sensie zwykłym: dostają wieczny spokój, który jest czymś pomiędzy śmiercią a nieśmiertelnością. Bułhakow buduje śmierć jako bramę do innego wymiaru rzeczywistości - i sugeruje, że to, co po niej, zależy od tego, jak się żyło.

Proces - Franz Kafka

Egzekucja Józefa K. zamyka powieść i jest jedną z najbardziej wstrząsających scen śmierci w literaturze nowoczesnej. K. zostaje poprowadzony przez dwóch mężczyzn na obrzeża miasta, gdzie kładą go na kamieniu i wbijają mu nóż w serce - i przez cały czas K. obserwuje, jak to się dzieje, i nie protestuje, jakby sam w końcu zaakceptował wyrok. Kafka opisuje tę śmierć słowami „jak pies" - K. umiera z hańbą, nie z godnością, bez żadnego wyjaśnienia, czemu służy ta egzekucja. Śmierć w Procesie jest konsekwencją systemu, który istnieje wyłącznie po to, by skazywać: K. musiał zginąć, bo tak działa machina, choćby nawet był niewinny. Kafka pokazuje, że w nowoczesnym świecie śmierć może być nie wyrokiem za winę, lecz trybikiem w biurokratycznym mechanizmie.

Sklepy cynamonowe - Bruno Schulz

Śmierć ojca jest u Schulza tematem rozciągniętym przez całą prozę i niedomkniętym: ojciec nie umiera jednorazowo, lecz stopniowo się rozpada, zamienia w karakona, w mannekina, znika i pojawia ponownie. Ta oniryczna dezintegracja jest dla narratora doświadczeniem bardziej bolesnym niż jednoznaczna śmierć - bo nie ma chwili żałoby, nie ma grobu, nie ma końca. Schulz opisuje śmierć jako proces utraty kształtu: ojciec traci swoje człowieczeństwo etapami, a każdy etap zabiera narratorowi kawałek świata. Sklepy cynamonowe są próbą zatrzymania tej śmierci przez język: jeśli uda się utrwalić ojca w słowach wystarczająco gęstych, może nie umrze do końca. Ta wiara w ocalającą moc literatury wobec śmierci jest sednem całej prozy Schulza.

Na pełnym morzu - Sławomir Mrożek

Śmierć Małego jest w jednoaktówce Mrożka wyrokiem wydanym przez system demokratyczny i racjonalny - przynajmniej w oczach tych, którzy go wydają. Gruby i Średni głosują, że Mały zostanie zjedzony, bo jest najsłabszy i najbardziej zbędny: jego śmierć ma służyć przeżyciu pozostałych. Mały nie ma możliwości obrony przed tą logiką, bo logika jest skonstruowana tak, by go wykluczać. Mrożek pokazuje przez groteskę, że śmierć w imię ogółu - ofiarna, proceduralna, racjonalnie uzasadniona - jest nadal morderstwem, tylko z czystym sumieniem. Śmierć Małego jest alegorią każdego systemu, który poświęca jednostkę dla dobra kolektywu i nie widzi w tym żadnej niesprawiedliwości.

Zobacz również: