Motyw Przyjaźni

Opracowanie: Sylwia Zawadzka

Przyjaźń to jeden z najstarszych motywów w literaturze - pojawia się od antyku po współczesność i za każdym razem sprawia autorom inny kłopot. Bywa więzią ocalającą, bywa wystawiana na próbę, zdradzana albo niemożliwa do utrzymania, gdy historia wkracza między ludzi. Pisarze chętnie po nią sięgają, bo pozwala badać granice lojalności i tożsamości w sytuacjach, gdzie żadna norma moralna nie jest już pewna. W lekturach maturalnych przyjaźń bywa równie ważnym wątkiem co miłość czy patriotyzm - i równie często kończy się tragicznie.

Poziom podstawowy

Poniższe lektury to obowiązki na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie podstawowym i właśnie w nich motyw przyjaźni zaznacza swoją obecność najwyraźniej.

Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz

Więź między Wallenrodem a Halbanem wykracza poza zwykłą lojalność mistrza i ucznia. Halban przez lata podtrzymuje w Wallenrodzie pamięć o litewskim pochodzeniu i misji, którą ten musi wypełnić - robi to kosztem własnego życia, trwając na obczyźnie wyłącznie po to, by czuwać nad powierzoną mu duszą. Ich przyjaźń ma charakter uwięzienia: Wallenrod nie może porzucić roli krzyżackiego mistrza bez narażenia misji, Halban zaś nie może odejść bez zdrady przyjaciela. Gdy cel zostaje osiągnięty, okazuje się, że przyjaźń była jedyną ocalałą wartością - i tym bardziej boli, bo Wallenrod ginie w izolacji, wiedząc, że Halban przeżyje, by opiewać jego czyn w pieśniach.

Dziady cz. III - Adam Mickiewicz

W Dziadach przyjaźń rośnie z więziennej wspólnoty. Więźniowie skupieni wokół Konrada tworzą środowisko, w którym solidarność i wzajemne zaufanie są jedyną odpowiedzią na represje caratu. Wielka Improwizacja Konrada wybucha między innymi z poczucia osamotnienia, które towarzysze próbują łagodzić - ale on czuje się sam nawet wśród nich, bo jego cierpienie jest innego rzędu. Ksiądz Piotr i wątek Rollisona pokazują z kolei, że troska o drugiego człowieka może przybrać formę niemal mistyczną: ratowanie więźniów splata się tu z przyjaźnią i miłością ojczyzny w jeden gest.

Lalka - Bolesław Prus

Przyjaźń Stanisława Wokulskiego z Ignacym Rzeckim to jedna z nielicznych autentycznych więzi w powieści zdominowanej przez pozory i rozczarowania. Rzecki przez całe życie oddany jest Wokulskiemu bez żadnych oczekiwań - prowadzi jego sklep, martwi się, zapisuje obserwacje w pamiętniku, szuka śladów przyjaciela, gdy ten znika. Wokulski traktuje go z szacunkiem i ciepłem, których nie okazuje niemal nikomu innemu, choć pochłonięty obsesją na punkcie Łęckiej rzadko potrafi naprawdę docenić jego lojalność. Gdy Rzecki umiera, jego śmierć zamyka pewien świat - taki, w którym idealizm i przywiązanie do drugiego człowieka miały jeszcze sens.

Potop - Henryk Sienkiewicz

Andrzej Kmicic i Michał Wołodyjowski nie są klasyczną parą przyjaciół - zaczynają od konfliktu. Ale właśnie to sprawia, że ich więź jest w powieści wiarygodna. Wołodyjowski wielokrotnie wstawia się za Kmicicem w momencie, gdy ten nie ma żadnego kredytu zaufania u szlachty, a Kmicic odpłaca mu lojalnością w kolejnych bitwach. Ta przyjaźń ma charakter rycerski - nie opiera się na słowach, lecz na czynach: jeden walczy za drugiego, zanim jeszcze zdąży powiedzieć, że mu ufa.

Przedwiośnie - Stefan Żeromski

Cezary Baryka i Hipolit Wielosławski tworzą niesymetryczną parę. Wielosławski wprowadza Cezarego w świat polskiej ziemiańskiej tradycji, otwiera drzwi do Nawłoci i staje się kimś w rodzaju przewodnika po nowej ojczyźnie. Hipolit jest zakorzeniony i pewny swojego miejsca; Cezary - obcy, poszukujący, wciąż niezdefiniowany. Kiedy ich drogi rozchodzą się ideowo, przyjaźń nie wytrzymuje: Cezary wybiera polityczne zaangażowanie po stronie robotników, co oznacza faktyczne zerwanie z dawnym towarzyszem i jego światem.

Ferdydurke - Witold Gombrowicz

W Ferdydurke przyjaźń pojawia się w groteskowym przebraniu. Józio i Miętus to para, której relacja odsłania mechanizmy wzajemnego upupienia. Miętus dąży do nawiązania „braterstwa z parobkiem" - chce przebić się przez gębę klasową i dotknąć czegoś autentycznego, a Józio uczestniczy w tej misji jako niechętny wspólnik. Gombrowicz pokazuje, że przyjaźń między chłopcami jest w istocie polem walki o dominację: każdy narzuca drugiemu jakąś formę, żaden nie potrafi wyjść z tej gry. Relacja Józia i Miętusa to parodia przyjaźni - i właśnie dlatego mówi o niej więcej niż naiwne, serio traktowane więzi w innych powieściach.

Inny świat - Gustaw Herling-Grudziński

W sowieckim obozie w Jercewie więź między współwięźniami bywa jedynym powodem, by przetrwać kolejny dzień. Herling-Grudziński opisuje relacje budowane w warunkach ekstremalnych, gdzie solidarność jest zawsze zagrożona przez głód, strach i system nagród za donoszenie. Szczególnie ważna jest przyjaźń narratora z Kostylew - Rosjaninem, który wybiera śmierć zamiast kolaboracji. To właśnie ta relacja pokazuje, że prawdziwa przyjaźń w łagrze jest możliwa, ale wymaga od obu stron gotowości na wyrzeczenia, jakich normalny świat nigdy by od nikogo nie zażądał. Kostylew swoim gestem wyznacza granicę, której przekroczyć nie można - narrator nosi to z sobą przez całą książkę.

Zdążyć przed Panem Bogiem - Hanna Krall

Marek Edelman opowiada o więziach budowanych w getcie w sposób, który nie ma nic wspólnego z sentymentalnym obrazem przyjaźni. Łączyły ich przede wszystkim zadania: organizowanie oporu, przewożenie broni, decydowanie, kto przeżyje, a kto nie. Edelman mówi o towarzyszach z dystansem, który jest formą szacunku - nie idealizuje ich, nie buduje pomników, ale też nie pozostawia co do nich złudzeń. Właśnie dlatego więź, która wyłania się z jego relacji, jest wiarygodna: to przyjaźń z prawdziwego zdarzenia, a nie jej literacka ikona.

Dżuma - Albert Camus

Bernard Rieux i Jean Tarrou poznają się w czasie zarazy w Oranie i od początku rozumieją się bez zbędnych słów - obaj wiedzą, że jedynym sensownym wyborem jest trwanie przy chorych, choć nikt ich do tego nie zmusza. Tarrou wyznaje Rieux swoją historię i swoje moralne rozterki w długiej nocnej rozmowie - to najgłębszy moment ich przyjaźni i niejako pożegnanie. Gdy Tarrou umiera tuż przed końcem epidemii, Rieux traci ostatnią bliską mu osobę i zostaje z tym sam. Tak właśnie kończy się przyjaźń w świecie absurdu: zawsze zbyt wcześnie.

Rok 1984 - George Orwell

Przyjaźń w totalitarnej Oceanii jest niemożliwa, a przynajmniej niemożliwa w tradycyjnym sensie. Winston Smith i Julia tworzą związek oparty na wspólnym buncie przeciw Partii, a ich jedynym pozornym sojusznikiem jest O'Brien, któremu Winston ufa jak nikomu innemu. To zaufanie okazuje się pułapką: O'Brien jest agentem Partii, a cała ta relacja - inscenizacją. Orwell używa pozornej przyjaźni jako narzędzia analizy totalitaryzmu: system, który przenika każdą relację, nie dopuszcza do istnienia prawdziwych więzi. W pokoju 101 Winston zdradza Julię i przestaje być sobą - traci wszystko, co mogło go łączyć z innymi ludźmi.

Tango - Sławomir Mrożek

Artur i Eddie nie są przyjaciółmi - ale ich relacja jest symptomatyczna dla całego dramatu. Artur, zbuntowany przeciwko chaosowi rodziny, szuka w Eddiem sprzymierzeńca w przywróceniu porządku. Eddie, prostak i cynik, rozumie szybko, że chłopak daje mu władzę na tacy. Gdy Artur ginie, Eddie przejmuje kontrolę nad domem i zaczyna tańczyć z Eugeniuszem, zamykając dramat gestem, który mówi wszystko: w świecie pozbawionym wartości zamiast przyjaźni zostaje tylko taniec siły.

Profesor Andrews w Warszawie - Olga Tokarczuk

Relacja tytułowego profesora z napotkanymi w Warszawie ludźmi to seria niespełnionych zbliżeń, które nie mają szans przerodzić się w prawdziwą więź. Bariera języka, kultury i obcości sprawia, że Andrews - mimo otwartości na kontakt - pozostaje wyobcowany. Tokarczuk używa tej niemożności przyjaźni jako komentarza do kondycji człowieka w zderzeniu z obcą kulturą: można się zbliżyć, ale zawsze tylko do pewnego stopnia, zawsze naznaczonego przekładem i nieporozumieniem.

Poziom rozszerzony

Poniższe lektury to obowiązki na maturze 2027 na poziomie rozszerzonym i w każdej z nich motyw przyjaźni pełni istotną funkcję fabularną lub filozoficzną.

Hamlet - William Szekspir

Najważniejsza przyjaźń w dramacie to relacja Hamleta i Horacego - i ona jako jedyna wychodzi z tragedii bez uszczerbku na wartości. Horacio przez całą sztukę jest świadkiem, powiernikiem i człowiekiem, który odmawia wypicia z zatrutego kielicha, bo chce żyć i opowiedzieć prawdę o Hamlecie. Ten prosi go o to wprost: „Jeśli mnie kochasz, zostań żywy." Wobec zdrad ze strony Rozencrantza, Guildensterna i własnej rodziny Horacio jest jedynym punktem oparcia - człowiekiem, który nie gra. Szekspir daje tu rzadką lekcję: przyjaźń nie polega na towarzyszeniu w śmierci, lecz na gotowości do niesienia świadectwa.

Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow

Bułhakow rysuje przyjaźń Mistrza z Iwanem Bezdomnym jako relację, która rodzi się w klinice psychiatrycznej i opiera na wspólnym doświadczeniu obcości wobec sowieckiego świata. Mistrz opowiada Iwanowi historię swojej powieści i swojej miłości do Małgorzaty - Iwan staje się ostatnim powiernikiem tego, co zostało spalone i zdawałoby się utracone na zawsze. Nie ma tu dramatycznych gestów ani bohaterskich wyrzeczeń - jest wzajemne uznanie, że każdy z nich jest człowiekiem, a nie trybikiem w systemie. Iwan po odejściu Mistrza co roku w wiosenną pełnię księżyca odczuwa niepokój, którego nie potrafi nazwać - i ta scena jest najczulszym dowodem na to, że tamta więź naprawdę istniała.

Sklepy cynamonowe - Bruno Schulz

W prozie Schulza przyjaźń między chłopcem-narratorem a ojcem wykracza poza relację rodzinną i nabiera charakteru duchowego braterstwa. Ojciec jest dla narratora kimś w rodzaju mistrza wyobraźni - wprowadza go w świat, który widzi głębiej i intensywniej niż rzeczywistość. Wspólne wędrówki po sklepach, rozmowy o ptakach i materii nawiązują do tradycji mistrzowsko-uczniowskiej, ale bez hierarchii: chłopiec obserwuje ojca z tkliwością i trwogą, a ojciec traktuje go jako jedynego świadka swojej osobliwej wizji świata. Gdy ojciec zaczyna zanikać - fizycznie i metaforycznie - chłopiec traci jedynego towarzysza tej podróży.

Na pełnym morzu - Sławomir Mrożek

W jednoaktówce Mrożka trzej rozbitkowie na tratwie tworzą pozorną wspólnotę, która od pierwszej sceny jest relacją władzy, nie przyjaźni. Gruby, Średni i Chudy nie są sobie równi: Gruby narzuca schemat myślenia, Średni adaptuje się do każdej sytuacji, a Chudy - najsłabszy - zostaje demokratycznie wybrany na ofiarę. Mrożek pokazuje, że w sytuacji ekstremalnej to, co wygląda jak solidarność, jest mechanizmem przetrwania kosztem najsłabszego. Przyjaźń tu jest maską, za którą kryje się kalkulacja - i właśnie dlatego ten krótki tekst jest tak zimnym komentarzem do natury relacji między ludźmi.

Zobacz również: