Motyw Kary

Opracowanie: Paweł Siuba

Kara jest jednym z najstarszych tematów literackich, bo towarzyszy pytaniu o sprawiedliwość - a to pytanie literatura zadaje od czasów biblijnych po współczesność. W literaturze kara bywa wyrokiem boskim, ludzkim lub wewnętrznym: karą sumienia, która nie potrzebuje wyroku sądowego, by zniszczyć człowieka. Jej wymiar jest zróżnicowany: może być proporcjonalna do winy lub rażąco niesprawiedliwa, może naprawiać porządek moralny lub go burzyć, może dawać bohaterowi szansę odkupienia lub go unicestwiać bez żadnej perspektywy. W literaturze XX wieku szczególnie ważna stała się kara systemowa - wymierzana przez totalitarne państwa niewinnym, bez związku z jakąkolwiek winą, co radykalnie zakwestionowało tradycyjne wyobrażenie o karze jako narzędziu sprawiedliwości.

Poziom podstawowy

Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie podstawowym, w których motyw kary pojawia się wyraźnie i wpływa na fabułę lub wymowę dzieła.

Księga Rodzaju - Autor anonimowy (Stary Testament)

Kara w Księdze Rodzaju pojawia się jako bezpośrednia konsekwencja złamania boskiego zakazu. Adam i Ewa jedzą owoc z drzewa poznania, a Bóg wymierza im karę trójstronną: wąż będzie czołgał się i jadł proch, kobieta będzie rodzić w bólu i podlegać mężowi, mężczyzna będzie pracował w znoju. Wygnanie z Edenu jest karą ostateczną i nieodwracalną - zamknięcie do raju jest pilnowane przez cherubinów z ognistym mieczem. Kara za grzech Kaina jest inaczej skonstruowana: Bóg nie skazuje go na śmierć, lecz na tułaczkę i naznaczenie, co jest karą przez wykluczenie ze wspólnoty. Obie kary tworzą w Księdze Rodzaju strukturę moralną: grzech pociąga za sobą konkretne konsekwencje, ale Bóg - nawet wymierzając karę - zachowuje pewną troskliwość wobec karanych.

Apokalipsa św. Jana - Autor anonimowy (Nowy Testament)

Apokalipsa jest w całości wizją ostatecznej kary i ostatecznej sprawiedliwości: siedem pieczęci, siedem trąb i siedem czasz gniewu to kolejne fale kar wymierzanych przez Boga światu, który odwrócił się od dobra. Upadek Babilonu - wielkiego miasta grzechu i przemocy - jest karą za krew proroków i świętych, a jej spektakularność jest proporcjonalna do skali zbrodni: w jednej godzinie Babilon staje się pustkowniem. Bestia i Fałszywy Prorok zostają wrzuceni do jeziora ognia, a Szatan związany na tysiąc lat. Jan z Patmos buduje obraz kary jako kosmicznego przywrócenia sprawiedliwości: wszystko, co złe, zostaje rozliczone, a Nowe Jeruzalem jest przestrzenią, z której kara na zawsze znika. Kara w Apokalipsie nie jest zemstą, lecz oczyszczeniem - warunkiem nowego początku.

Odprawa posłów greckich - Jan Kochanowski

Kara w Odprawie posłów greckich ma charakter zbiorowy i historyczny: Troja zapłaci zniszczeniem za prywatny kaprys Aleksandra i słabość rady miejskiej. Kassandra, wieszczka, przepowiada karę od pierwszej sceny - i choć nikt jej nie słucha, jej słowa są wyrokiem, który nieuchronnie się wypełni. Kochanowski buduje dramat tak, że widz wie, co nastąpi: Troja zginie nie za grzechy wszystkich swoich mieszkańców, lecz za decyzję jednego człowieka i za niezdolność władzy do przeciwstawienia mu się. To kara kolektywna za indywidualną winę - i ta niesprawiedliwość w rozdziale kary jest jednym z najmocniejszych moralizatorskich akcentów sztuki. Kochanowski pisał dla polskiej szlachty: kto nie ukarze własnego winowajcy, płaci za niego razem z nim.

Konrad Wallenrod - Adam Mickiewicz

Kara Wallenroda jest samowymierzona i wyprzedza wszelki wyrok zewnętrzny. Walter Alf wie, że wybrał drogę zdrady - nawet jeśli zdrady słusznej - i wie, że ta metoda ma swój moralny koszt. Kiedy misja zostaje wykonana i Zakon Krzyżacki prowadzony do klęski, Wallenrod nie szuka ucieczki ani ocalenia: ginie, bo nie ma już sensu żyć dalej jako ktoś, kim musiał być przez lata. Jego kara jest karą sumienia skumulowaną przez całe życie spędzone w kłamstwie: każdy dzień pod fałszywym imieniem był małą karą, a śmierć jest jej ostatecznym rachunkiem. Aldona, zamknięta w wieży, płaci swoją własną karę przez sam fakt czekania i stopniowego zamierania. Mickiewicz nie wskazuje zewnętrznego wymierzającego karę - kara jest tutaj strukturalna, wpisana w wybrany sposób działania.

Dziady cz. III - Adam Mickiewicz

Kara w Dziadach cz. III jest dwustronna: system carski wymierza karę polskim patriotom za myślenie o wolności, ale Mickiewicz sugeruje też, że i oprawcy zostaną kiedyś rozliczeni. Senator Nowosilcow organizuje tortury, fałszywe procesy i deportacje - i działa bezkarnie, bo władza carska go chroni. Ale widzenie księdza Piotra przynosi obraz wyższego porządku: Polska cierpi jak Chrystus, lecz zmartwychwstanie, a jej oprawcy nie ujdą ostatecznemu sądowi. Kara wymierzona przez carat polskim więźniom jest w dramacie karą niesprawiedliwą, bo nieproporcjonalną do winy - i Mickiewicz nie pozostawia jej bez odpowiedzi: odpowiedź jest mesjanistyczna i eschatologiczna, ale jest. Zestawienie balu u Senatora z cierpieniem więźniów za drzwiami jest też formą kary poetyckiej: Mickiewicz wystawia lojalistów na widok czytelnika.

Kordian - Juliusz Słowacki

Kordian zostaje skazany na śmierć przez władze carskie za planowany zamach na cara Mikołaja I - i ta kara jest wymierzona, zanim czyn w ogóle doszedł do skutku. Ironia jest wyraźna: Kordian nie zabił cara, padł zemdlony u progu sypialni, a mimo to system skazuje go jak mordercę. Kara jest więc u Słowackiego narzędziem terroru prewencyjnego, nie sprawiedliwości: nie chodzi o to, co Kordian zrobił, lecz o to, czego chciał. Scena w Szpitalu Wariatów komplikuje obraz kary: Kordian siedzi obok ludzi skazanych za myślenie, a Doktor i Prezes debatują o tym, czy warto go ratować. Kara w Kordianie jest polityczna i absurdalna: system karze tych, którzy śmią wyobrażać sobie coś innego.

Henryk Sienkiewicz - Potop

Kara w Potopie jest wymierzana przez historię i przez sumienie. Janusz Radziwiłł umiera - dosłownie - gdy uświadamia sobie rozmiar swojej zdrady: choroba i śmierć są tu narracyjnym wyrokiem za sprowadzenie Szwedów na Polskę. Bogusław Radziwiłł ponosi klęski militarne i jest zmuszony do upokarzających kompromisów. Kmicic z kolei przechodzi drogę pokuty za własne zbrodnie z pierwszych rozdziałów: Sienkiewicz buduje jego przemianę tak, że kara (odrzucenie przez Oleńkę, społeczna hańba) i odkupienie (heroizm pod Częstochową) są ściśle powiązane. Kara w Potopie jest więc narzędziem moralnej narracji: zdrajcy giną lub zostają upokorzeni, a ci, którzy żałują i naprawiają błędy, dostają szansę.

Tadeusz Borowski - Proszę państwa do gazu; Ludzie, którzy szli

Kara w opowiadaniach Borowskiego jest całkowicie oderwana od winy - to właśnie czyni je tak wstrząsającymi. Więźniowie obozu są karani śmiercią nie za to, co zrobili, lecz za to, czym są: Żydami, Polakami, komunistami, homoseksualistami. Kara jest tu narzędziem eksterminacji, nie sprawiedliwości: ma charakter przemysłowy i logistyczny, a jej wymierzanie jest codzienną rutyną administracyjną. Tadek, narrator Proszę państwa do gazu, nie może wymierzać kar ani im się oprzeć: może tylko pracować i przeżyć kolejny dzień. Borowski demontuje każdą narrację o karze jako sprawiedliwości: w lagrze sprawiedliwość nie istnieje, jest tylko siła i przypadek. Ta demistyfikacja jest jednym z najtrudniejszych moralnie wniosków w całej literaturze obozowej.

Gustaw Herling-Grudziński - Inny świat

Kara w łagrze sowieckim jest - podobnie jak u Borowskiego - oderwana od realnej winy: więźniowie są skazywani za przynależność klasową, narodową lub za zeznania wymuszone torturami. Herling-Grudziński opisuje mechanizm, w którym kara jest instrumentem terroru politycznego: nikt nie jest bezpieczny, bo każdy może zostać oskarżony o cokolwiek. Szczególnie przejmująca jest historia kobiet, które trafiły do łagru za związki z „wrogami ludu" - ich kara jest karą za cudzą winę lub za fikcyjną winę. Kostylew, który podpala się przy apelu, wymierza sobie karę sam - ale jest to też ostatni akt wolności: odmowa dalszego podlegania systemowi, który udaje, że wymierza sprawiedliwość. Herling-Grudziński pokazuje, że jedyną prawdziwą karą w Innym świecie jest sama obecność w tym systemie.

Albert Camus - Dżuma

W Dżumie kara jest przewrotnie odwrócona: ojciec Paneloux w pierwszym kazaniu ogłasza, że zaraza jest karą Bożą dla grzeszników Oranu. Ale Camus demontuje tę tezę przez śmierć niewinnego dziecka - syna sędziego Othona - który nie mógł zasłużyć na żadną karę. Paneloux po tym doświadczeniu milknie i wkrótce umiera. Rieux odrzuca logikę kary teologicznej i stawia sprawę inaczej: zaraza nie karze, ona po prostu zabija, i jedyną odpowiedzią jest walka o życie chorych. Cottard natomiast prosperuje podczas epidemii - kara, która mogła go spotkać za dawne przestępstwo (próba samobójcza po nielegalnych interesach), zostaje zawieszona przez ogólny chaos. Camus pokazuje, że kara w świecie absurdu nie jest sprawiedliwa - jest przypadkowa.

George Orwell - Rok 1984

Kara w Oceanii jest narzędziem władzy, nie sprawiedliwości, i jest wymierzana nie za czyny, lecz za myśli. Policja Myśli śledzi każdego, kto myśli poza schematami Partii, a kara - tortury w Ministerstwie Miłości - ma na celu nie ukaranie winowajcy, lecz złamanie go i przekształcenie w kogoś, kto kocha Wielkiego Brata. O'Brien wyjaśnia Winstonowi w trakcie tortur, że Partia nie interesuje się uznaniem winy przez skazanego: interesuje ją całkowita transformacja jego wewnętrznego życia. Kara w Roku 1984 jest więc karą totalną - niszczy nie tylko ciało, lecz osobowość, pamięć i zdolność do samodzielnego myślenia. Winston wychodzi z Pokoju 101 uwolniony od siebie samego: kara osiągnęła swój cel.

Raport o stanie wojennym / Górą „Edek" - Marek Nowakowski

Kara w opowiadaniach Nowakowskiego jest karą polityczną wymierzaną przez system stanu wojennego za przynależność lub sympatie. Internowania bez wyroku sądowego, przesłuchania, zwolnienia z pracy - to kary wymierzane nie za konkretne czyny, lecz za poglądy i znajomości. Nowakowski dokumentuje ich codzienny wymiar: ludzie tracą pracę, nie mogą wyjechać za granicę, są inwigilowani - kara wchodzi w tkankę normalnego życia. W Górą „Edek" bohater, który nigdy się nie buntuje, unika wszelkiej kary - bo system nagradza konformizm i karze nieposłuszeństwo. Nowakowski pokazuje, że kara w totalitaryzmie jest przede wszystkim pedagogiką strachu: ma uczyć, że niezależność kosztuje.


Poziom rozszerzony

Poniższe lektury to teksty obowiązkowe na maturze 2027 z języka polskiego na poziomie rozszerzonym, w których motyw kary odgrywa centralną rolę fabularną lub filozoficzną.

Hamlet - William Szekspir

Kara w Hamlecie jest tematem od początku do końca dramatu - i jej wymierzanie jest przewrotnie samo w sobie karą dla wymierzającego. Klaudiusz zabija brata i nie zostaje natychmiast ukarany: żyje, rządzi, poślubia Gertrudę. Hamlet wie o zbrodni, ale zwleka z karą - i ta zwłoka pochłania kolejne ofiary: Polonius ginie przypadkowo, Ofelia tonie, Laertes i Gertruda giną w finale, który miał być karą dla Klaudiusza. Kara za morderstwo ojca kosztuje Hamleta i wszystkich wokół niego więcej niż sama zbrodnia. Szekspir buduje dramat tak, że wymierzenie sprawiedliwości jest niemożliwe bez stania się samemu sprawcą krzywdy - i to jest jego najbardziej gorzka teza o karze: czystych rąk przy wymierzaniu jej nie ma.

Mistrz i Małgorzata - Michaił Bułhakow

Kara w powieści Bułhakowa ma dwa plany. W Jerozolimie I wieku n.e. Piłat skazuje Jeszuę i będzie dźwigał tę karę - karę sumienia - przez dwa tysiące lat sennych koszmarów. W Moskwie lat 30. Woland i jego świta wymierzają kary rozmaitym postępom: Berlioz ginie pod tramwajem, Bengalski traci głowę na scenie Varietè, Stepan Lichodiejew zostaje teleportowany do Jałty, a donosiciele i kłamcy dostają dokładnie proporcjonalne do swoich wykroczeń odpłaty. Bułhakow buduje te kary jako groteskowe i sprawiedliwe zarazem: każda jest karykaturą winy karanego. Najważniejszą karą powieści jest jednak nie żadna z tych - lecz wieczne wyrzuty sumienia Piłata za tchórzliwe skazanie Jeszui. Bułhakow sugeruje, że kara za zdradę własnych przekonań jest z natury nieodkupywalna.

Proces - Franz Kafka

Kara w Procesie jest zadana przed jakąkolwiek winą: Josef K. zostaje aresztowany pewnego ranka bez podania zarzutów i przez rok prowadzi bezskuteczną walkę z procesem, którego nie rozumie. Egzekucja w finale - nóż wbity w serce przy kamieniu na obrzeżach miasta - jest wykonana „jak u rzeźnika", bez ceremonii i bez wyroku odczytanego głośno. Kafka odwraca tradycyjną strukturę: w normalnym systemie prawnym kara następuje po ustaleniu winy; tutaj kara poprzedza wszystko i jej uzasadnienie nigdy nie pada. To najchłodniejsza i najgłębsza analiza kary jako narzędzia systemu, który nie potrzebuje sprawiedliwości do funkcjonowania. K. umiera z poczuciem wstydu - i to poczucie wstydu, nie kara fizyczna, jest u Kafki najtrudniejsze do zrozumienia i zaakceptowania.

Na pełnym morzu - Sławomir Mrożek

Kara w jednoaktówce Mrożka jest zamaskowana procedurą: Mały zostaje skazany na zjedzenie przez Grubego i Średniego nie wyrokiem, lecz wynikiem głosowania i logicznej argumentacji. Kara jest tu oderwana od winy - Mały nie zrobił nic złego, zostaje ukarany wyłącznie za to, że jest najsłabszy i najbardziej zbędny dla przeżycia pozostałych. Mrożek pokazuje przez groteskę, jak systemy polityczne i społeczne produkują kary pozbawione moralnego uzasadnienia, opierając się na procedurach, które wyglądają na racjonalne. Gruby i Średni nie czują się winni: przecież głosowali, przecież logika ich przemawiała. Mały ginie, bo tak postanowiła większość - i nikt nie nazwie tego karą, choć nią jest.

Zobacz również: